Jump to content

Poniewierana - gwałcona - opuszczona - niepotrzebna


sara13
 Share

Recommended Posts

dziś w nocy miałam straszny sen około północy obudziłam się i do rana

już nie spałam - byłam poniewierana , gwałcona , więziona ,

ubezwłasnowolniona - ktoś mnie więził i faszerował środkami

farmakologcznymi , i gwałcił - moje ciało było martwe , nie mogłam się

ruszać, nie mogłam mówić , nie mogłam krzyczeć , byłam leżącym

naleśnikiem - ale miałam żywy mózg , myślałam, analizowałam , chciałam

być uratowana , chciałam żyć - widziałam z daleka moją rodzinę - oni

mnie szukali , oni czekali na mnie - ja wołałam ich myślami , ja ich

widziałam , błagałam w myślach by usłyszeli moje myśłi - niestety

........... zostałam więźniem ..............swojego ciała

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Sen moze mieć dwojakie znaczenie badź jest połączeniem obu znaczeń naraz.

Znaczenie 1)

Nie akceptujesz swojego ciała - uważasz je za nie atrakcyjne (stąd ten gwałt), nie jesteś zadowolona ze swojej sprwności fizycznej (to jest ta nie możnośc poruszania się) powoduje to w tobie niśmiałość (nie możesz mówić) przez co czujesz sie na marginesie spłeczenstwa (nikt cię nie słyszy)

Znaczenie 2)

Robisz coś wbrew sobie, tkwisz w sytuacji która jest sprzeczna z twoimi pogladami sytuacja ta może dotyczyć związku ale tutaj pewności nie mam moze to być również powiązane jakoś z twoją rodziną ale na te pytania musisz sobie soma odpowiedzieć.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

witaj , jeśli chodzi o pierwszą opcję możesz mieć rację , ale muszę to jeszcze kilka razy przeczytać , a nie mam siły , wróciłam do domu z pracy chora na amen , potrzebuję tych dwóch dni na sen , na leki , na odpoczynek i ciszę, - jeśli chodzi o twój drugi tok myślenia to może być strzał w dziesiątkę - bo tak właśnie jest,

dziś z kolei obudziłam się o północy , szczękały mi zęby w gorączce - miałam sen , w którym stałam na progu slicznego małego domku , patrzyłam przed siebie , na las , jezioro , zachodzące słońce , a za moimi plecami ktoś grał na gitarze , pięknie grał ..... pozdrawiam ciepło

Link to comment
Share on other sites

przed chwilą obudziłam się zlana potem , śniło mi się ,że miałam głeboką ranę ciętą od łokcia aż do nadgarstka , nie czułam bólu widziałam tylko krew cieknącą na całej długosci rany

Link to comment
Share on other sites

hm , wiesz ? jeśli żyjesz na przekór sobie bo tak trzeba , bo takiego życia oczekują od ciebie inni ludzie , bo wiesz że sam przeciwko całemu światu nie dasz rady , skoro kiedyś stało się coś co odmieniło całe twoje zycie ale nie mogłeś iść w tamtą stronę , skoro musiałeś zawrócić - a teraz musisz żyć tym życiem - a Ty napisałeś mi , że sny są po to by coś z tym zrobić , zmienić - a ja wiem że nie mogę zmienić - mogę z tym żyć - tak długo żyję na świecie , a tak dopiero niedawno zdałam sobie sprawę , że życie bajką nie jest - hm , a dziś śniły mi się wilki zamknięte w wielkiej klatce na polu pod lasem - ....

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dobrze!

Las - to symbol naszej podświadomości, wilki pierwotnych leków i instynktów, klatka bez komętarza.

Reasumując powoli wyganiasz swoję leki z głowy i zamykasz je w klatce czyli pod kątrolą.

A jeszcze jedno są jeszcze inne kolory niż czarny.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

A jeszcze jedno są jeszcze inne kolory niż czarny.

Pozdrawiam:

Sławomir

heh czarodzieju :) nigdy nie lubiłam czarnego - polubiłam dopiero w tym czarnym okresie życia - ale już nie ważne - najpiękniejsze są białe tulipany , konwalie , białe obłoki na niebieskim niebie i jasność słońca - a teraz zmykam - prawie nic nie spałam przez tę chorobę - brak mi już sił do walki , muszę się wyspać - ciepło pozdrawiam ....

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

witam :) miałam dziś sen - nie pamiętam dokładnie - spadał samolot -nie było dymu ani ognia tylko łagodne spadanie - rozbił się dziub - na srodku drogi - widziałam to - działo się na środku drogi między polami - dzwoniłam na policje , na pogotowie , żeby ratowali tych ludzi .............

Link to comment
Share on other sites

jest jeszcze jedna opcja :) powinnas skupiac wieksza uwage na sfere umyslu. sluchac swoich przeczuc, skupic sie na duchowosci, a nie fizycznosci. to symbolizowalyby brak bólu oraz ta bezwladnosc.

Link to comment
Share on other sites

Witaj, w Twoim świecie wewnętrznym zdarzyła się jakaś katastrofa, która bardzo Cię poraniła i czujesz się umierająca, ledwie żywa. Pewnie ma to związek z jakimś wydarzeniem zewnętrznym, ktore bardzo przeżyłaś. Przypuszczam, że Towja choroba to pewnie depresja lub somatyzujesz, a to znaczy, że nie dajesz sobie sama rady. Idź do psychologa. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Witaj, w Twoim świecie wewnętrznym zdarzyła się jakaś katastrofa, która bardzo Cię poraniła i czujesz się umierająca, ledwie żywa. Pewnie ma to związek z jakimś wydarzeniem zewnętrznym, ktore bardzo przeżyłaś. Przypuszczam, że Towja choroba to pewnie depresja lub somatyzujesz, a to znaczy, że nie dajesz sobie sama rady. Idź do psychologa. Pozdrawiam.

hej - moja choroba to astma oskrzelowa - która ciągle trwa od miesiąca , brak siły , rezygnacja - w tej chwili ostre zastrzyki i kroplówki - fizyczne wykończenie ale już widać koniec , już widać światełko końca choroby powolutku - jeśli chodzi o katastrofę to fakt - pokochałam - chciałam być uczciwa , przyznałam się światu , a cały świat stanął przeciwko mnie- heh wysyłali mnie do psychiatry i psychologa , twierdzili , że to bardzo złe - miłość - ludzie którzy powinni stać murem za mną stanęłi przeciwko mnie - zrezygnowałam z miłości - żyję światem i życiem takim jakie oczekują odemnie moi "najbliżsi" - staram się byc szczęśliwa swoimi małymi szczęściami , ale miłość , pragnienie miłości która nigdy nie ujrzy światła dziennego bo .... obłęd w moim mózgu , wciąż mimo upływu lat nie potrafię się z tym pogodzić - wtedy stanęłam twarzą w twarz z wrogami , walczyłam , myśłałam że wystarczy bardzo chcieć by spełniać marzenia ......... nie wystarczyło , a ja nie potrafię sie pogodzić z tym , że się poddałam .......... do psychologa nie pójdę , jeśli sama sobie nie pomogę , nikt mi nie pomoże - dziękuję śłicznie kochani za te słowa , czasem czytam tu coś co jest tak oczywiste , a sama nie zdawałam sobie z tego sprawy - dziękuję ślicznie

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...