Jump to content

Proszę o zinterpertowanie snu


longajlent
 Share

Recommended Posts

Na wstępie chce sie przywitać ze wszystkimi.

 

Mój sen, który miałem dzisiaj jest dla mnie niepokojący, ale może sami oceńcie:

 

Mój sen rozpoczyna się od śmierci mojego Ojca, nie widzę momentu kiedy umiera tylko dostaję wiadomość o tym, akcja przenosi się do kościoła wszyscy idą na pobliski cmentarz, tylko ja czuję się jak bym jeszcze miał coś do zrobienia cały czas jestem zajęty, przeciskam się wśród ludzi żeby dotrzeć do trumny, którą w końcu widzę mam uczucie jak bym ledwo zdążył. Podchodzę do niej wydaje mi się mała ale całuję ją i w duchu jestem szczęśliwy. Wypowiadam w myślach słowa że teraz będzie mu tam lepiej i uśmiecham się z czego ludzie obserwujący są zdziwieni dlaczego nie rozpaczam tylko robię zupełnie coś innego. Nagle przenoszę się snem do swojego domu i widzę moją żonę, która do mnie podchodzi zdruzgotana i mówi że nasz synek 1 roczny umarł, pytam się jak to możliwe i widzę go przewieszonego przez ramię. Nie widzę nic więcej od ciągłego uczucia straty i żalu po jego stracie.

 

Sen mówi o osobach, które żyją o moim tacie i moim synku Kacprze. Ich twarze widziałem we śnie.

 

Nie jestem fanem ezoteri ale wiem, ponieważ na własnej skórze doświadczyłem jak sprawczy może być sen. Dlatego chciałbym wiedzieć jaka jest wasze interpretacja tego snu.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Sen dotyczy dwóch spraw:

jedna dotyczy twojego ojca,

druga dotyczy ciebie.

Twojemu ojcu odejdzie jakiś problem moze natury prawnej, publicznej coś co związane jest z ludźmi (to ten pogrzeg) i to odejscie problemu sprawi ci ulgę i radość.

Druga część snu dotycząca ciebie dotyczy też problemu moze związanego z dzieckiem albo takiego który zaczął się mniej więcej w czasie jednego roku (to jest ten wiek dziecka) ale odejscie tego problemu spowoduje wprowadzenie nowej niepewności tak jakby powstanie drugiego problemu (to jest ten żal po stracie)

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Bardzo ciekawa interpretacja...

 

Czytałem po stronach że niektóre z symboli, które widziałem we śnie świadczą o ostatecznym powodzeniu pewnych spraw, rozwoju osobistym. Sądzę że nim do tego dojdzie będzie po drodze wiele niepewności i różnych problemów. Mówię bardzo ogólnikowo ale w moim życiu są konkretne sprawy, które bez wahania jestem w stanie połączyć z tą częścią snu, która akurat dotyczy mnie.

 

Co do tej części o moim ojcu aktualnie rozwiązał się problem natury pewnych zobowiązań wobec ludzi i instytucji i faktycznie czuje się z tym lepiej i nie martwię się teraz i jego przyszłość.

 

Patrząc na mój sen brałem go zbyt dosłownie ale jak się spojrzy na niego od strony Sławomira wszystko bardziej klei się do kupy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...