Jump to content

Ofiara Mszy Świętej


siloam
 Share

Recommended Posts

[Offtop z tematu "O magii w krk" - dopisek kaffka]

 

Msza Święta nie jest składaniem nowej ofiary a uobecnieniem ofiary Chrystusa na krzyżu. Spożywamy prawdziwe Ciało Chrystusa, tyle że prawdziwe nie znaczy fizyczne. To nie jest kanibalizm jak usiłujesz to opisywać.

Edited by kaffka
wpisany na czerwono
Link to comment
Share on other sites

Msza Święta nie jest składaniem nowej ofiary a uobecnieniem ofiary Chrystusa na krzyżu. Spożywamy prawdziwe Ciało Chrystusa, tyle że prawdziwe nie znaczy fizyczne. To nie jest kanibalizm jak usiłujesz to opisywać.

 

Jest prawdziwe, sobór w XV czy XVI wieku, to u protestantów jest TRANSSUBSTANCJA!! U katolików jest TRANSMUTACJA czyli zamienione PRAWDZIWE ciało w opłatek, czyli kanibalizm.

Link to comment
Share on other sites

Oj sprawdzałem to, jest transumtacja. Ogłoszono że Jezus swoje prawdziwe ciało przemienił w chleb, i kapłan w kościółku robi podobnie. Czyli symbolicznie jecie jego ciało.

Link to comment
Share on other sites

"Jeżeli ktokolwiek zaprzeczy, że ciało i krew razem z duszą i Bóstwem naszego Pana Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus są prawdziwe, rzeczywiście i cieleśnie obecnie w sakramencie Przenajświętszej Eucharystii i jeżeli twierdzi, że jest On tam tylko w sposób symboliczny – to niech będzie przeklęty!"

 

Cytat z Kanonów Soboru trydenckiego , więc A:) Jecie ciało własnego boga i ono nie jest żadnym symbolem , ono jest ciałem więc Akt kanibalizmu. 2. Przemienienie ciała ludzkiego w opłatek i krwi w wino to jak by nie było magia no chyba że stwierdzisz że kapłan pije prawdziwą krew i je prawdziwe ciało. Ale tak nie stwierdzisz bo krew piją sataniści.Co byś nie pisał wychodzi że podczas eucharystii też obecna jest magia :P

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

[usunięto offtop personalny]

 

Siloam, odniosę się do tego, co napisałeś, że ofiara Chrystusa podczas Mszy Świętej się uobecnia. A czasami nie chodzi o to, że nazywa się to przeistoczeniem, inaczej transsubstancjacją? Bo hostia to ciało Chrystusa, a konsekrowane wino to prawdziwa krew Chrystusa? Ano, tak to się nazywa prawidłowo, tak nazywa to kościół kk.

Ale czy to ważne? Dla mnie bynajmniej, bo nie chodzi o nazwę, a o istotę Mszy i tego, co się w trakcie mszy odprawia! Kościół nie musi nauczać, że ofiara Chrystusa się powtarza, bo na logikę, powtarza się w trakcie każdej mszy! Jak nazwać inaczej krzyżowanie Chrystusa, podczas każdej Mszy? Nie inaczej, jak powtarzaniem krzyżowania, miliardy razy???

Jeżeli czytałeś Biblię, słowo Boże, to wiesz, że: Chrystus umierając na krzyżu, powiedział: „ Wypełniło się”.

Co się wypełniło Siloamie?

Ano, wypełniło się dzieło Boże, dzieło Chrystusa, poprzez jego śmierć, świat został zbawiony. Raz na zawsze!

Kościół kk stworzył dogmat, że „Msza Święta jest nieustającą, bezkrwawą ofiarą nowego zakonu, w której Jezus Chrystus ofiaruje się Ojcu Swemu Niebieskiemu, przez ręce kapłana (czasami są to niegodne łapy) na ołtarzu pod postaciami chleba i wina”.

Idąc na skróty, w kk wygląda to tak, że podczas Mszy ksiądz wzywa Jezusa, który schodzi z nieba, następnie w wyniku konsekrujących słów księdza, Pan Jezus maszeruje do opłatka, tam się przeistacza, opłatek (dzieło rąk ludzkich) staje się Bogiem, ma ciało i krew i duchem tam także Jezus przebywa. No, jak już się to stanie, ksiądz ofiarowuje Jezusa Ojcu, następnie Jezus umiera. Matko, my umieramy raz, a ile razy może umierać Jezus, się pytam?

 

Sam Jezus Chrystus powiedział i ostrzegał mówiąc słowa, w Mat. 24:23

„Gdyby wam wtedy, kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie”.

 

Hebr. 10:12

12. Lecz gdy On złożył RAZ NA ZAWSZE jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy Bożej

 

Hebr. 10:17-18

„A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej.

Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam NIE MA już ofiary za grzech.”

Bóg odpuścił nam grzechy, poprzez ofiarę Swojego Syna, który zbawił świat. Mało ?

 

Rzym. 6:9-10

9. Wiedząc, że zmartwychwzbudzony Chrystus JUŻ NIE UMIERA, śmierć nad nim już nie panuje.

10. Umarłszy bowiem, dla grzechu RAZ NA ZAWSZE UMARŁ, a żyjąc, żyje dla Boga.

No właśnie Chrystus już więcej nie umiera, więc jak się może ofiarować w ofierze?

 

Czyli cała Msza to magia, dowodem jest, że ileś tam razy opłatek przemienił się w ludzkie mięso, ociekające krwią. Niooo, czarna magia, jak nic! Bo, Bóg nam mięcha surowego nie dozwolił jeść, a tym bardziej krwi zakazuje spożywać. Poczytaj Biblię Siloamie, tam o tym też napisano!

Edited by kaffka
na czerwono
Link to comment
Share on other sites

Kościół nie musi nauczać, że ofiara Chrystusa się powtarza, bo na logikę, powtarza się w trakcie każdej mszy! Jak nazwać inaczej krzyżowanie Chrystusa, podczas każdej Mszy? Nie inaczej, jak powtarzaniem krzyżowania, miliardy razy???

Nic bardziej błędnego. Msza Święta nie jest powtórzeniem ofiary Chrystusa, a jej uobecnieniem. Uobecnia owoce ofiary krzyżowej i jest wypełnieniem słów Chrystusa: "to czyńcie na moją pamiątkę".

 

Co się wypełniło Siloamie?

Ano, wypełniło się dzieło Boże, dzieło Chrystusa, poprzez jego śmierć, świat został zbawiony. Raz na zawsze!

Znowu błąd. Światu zostało umożliwione zbawienie, ale świat nie został automatycznie zbawiony przez tą ofiarę.

 

Warunków zbawienia jest całkiem sporo:

 

Mr 16:16

16. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

(BT)

 

Jn 3:18

18. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.

(BT)

 

Mr 13:13

13. I będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mojego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

(BT)

 

 

Kościół kk stworzył dogmat, że „Msza Święta jest nieustającą, bezkrwawą ofiarą nowego zakonu, w której Jezus Chrystus ofiaruje się Ojcu Swemu Niebieskiemu, przez ręce kapłana (czasami są to niegodne łapy) na ołtarzu pod postaciami chleba i wina”

 

Tak było uważane w chrześcijaństwie od zawsze. Polecam chociażby dzieła Tertuliana lub Didache.

 

Idąc na skróty, w kk wygląda to tak(...)

Nie wygląda to tak. Bzdury napisałaś. Kościół tak nie uczył i nie uczy.

 

Czyli cała Msza to magia, dowodem jest, że ileś tam razy opłatek przemienił się w ludzkie mięso, ociekające krwią. Niooo, czarna magia, jak nic! Bo, Bóg nam mięcha surowego nie dozwolił jeść, a tym bardziej krwi zakazuje spożywać. Poczytaj Biblię Siloamie, tam o tym też napisano!

Twoje wnioski są z kosmosu wzięte. Żydom nie można było jeść niektórych zwierząt i zwierząt duszonych z aspektów zdrowotnych ponieważ krew jest tkanką psującą się najszybciej, a w warunkach Bliskiego Wschodu gdzie temperatury są wysokie łatwo do tej pory jest o chorobę po zjedzeniu steaka z bazaru. Bóg nakazał w wizji św. Piotrowi jeść zwierzęta nieczyste - jak to wyjaśnisz?

 

Cuda służą umocnieniu wiary. Nie są żadnym argumentem teologicznym za tym, że chrześcijanie jedzą ludzką tkankę. Spożywamy mistyczne Ciało i Krew Boga. To nie kanibalizm ani wampiryzm.

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...