muddyangel92 Napisano 8 Czerwca 2008 Napisano 8 Czerwca 2008 Sen śnił mi się kilka dni temu, w dwóch częściach ale tej samej nocy. Część 1. Jestem w jakimś dziwnym miejscu, jest brudno, wszędzie jest glina i ziemia, które brudzą ubrania, etc. Wiem, że szykujemy się do jakiejś niewielkiej wojny, mamy kontakt z wrogiem. Nie pamiętam tylko z kim w tej części szłam na wojnę. Nagle znalazłam się w jakimś wielkim rowie, czy dole ale nie był głęboki tylko duży, jego boki to była chropowata, wilgotna ziemia [ tam w ogóle wszystko było wilgotne ]. Zaczęłam walczyć z jakimś dziwnym, brudnym chłopakiem w ubranym w łachmany. Był to nasz wróg. Nagle ktoś nas zawołał, lub dał w jakiś sposób sygnał [nie pamiętam], że niedługo wyruszamy, więc przestaliśmy walczyć, wyskoczyliśmy z tego dołu i ja pobiegłam w swoją stronę nie oglądając się za chłopakiem. Pobiegłam do jakiegoś mężczyzny w średnim wieku [chyba ktoś w rodzaju wodza ale nie jestem pewna], i stanęliśmy nad czymś w rodzaju rzeczki, z tym że w środku było pełno rzadkiego błota. Mężczyzna dał mi jakiś olejek w buteleczce [tutaj sobie uświadomiłam, że jest to nasz wróg a nam pomaga, żeby szansy były równe] i zaczął tłumaczyć kiedy, po co i gdzie mam ten płyn wylać. Odeszłam kawałek dalej, żeby w spokoju móc się przyjrzeć buteleczce i temu co jest w środku i wszystko jeszcze raz przeanalizować, lecz w tym momencie ktoś przyszedł i mnie niechcący przestraszył, buteleczka wypadła mi z rąk, a że była otwarta, cały płyn wylał się do tego błota na dole w miejcu po rzece. Wkurzyłam się, bo płynu nie mogłam znikąd wziąść, a tym bardziej zrobić, bo składniki były dziwne, coś w rodzaju ' korzonki z nosorożca ' :| xD. Po chwili znalazłam nie wiem gdzie i jak bursztyny. Skruszyłam je i z tego wyszedł ten sam olejek tylko, że sproszkowany. Pobiegłam do tego człowieka i zapytałam się czy to to, i odpowiedział skinieniem głowy. Część 2. Akcja snu przeniosła się na osiedle na którym mieszkam, i w tej części występują przyjaciele, jak i wrogowie z mojej klasy i szkoły. Wszyscy staliśmy sobie na trawie. Kiedy już powinniśmy wyruszać, chce mi się zapalić papierosa [ w rzeczywistości kiedyś byłam uzależniona, ale rzuciłam po roku bycia w nałogu, teraz od czasu do czasu sobie popalam ] Podeszłam do trzech koleżanek i powiedziałam, żeby poszły ze mną. Skinęły głowami i powiedziały, że zaraz dojdą, więc poszłam szybko do tak jakby wąwozu który się znajduje koło bloku w którym mieszkam. Schowałam się za krzakami i spaliłam połowę szluga, ale stwierdziłam, że może mnie ktoś z sąsiadów zobaczyć i sprzedać rodzicom więc zgasiłam i pobiegłam spowrotem. Po drodze spotkałam siedzące na trzepaku dwie kumpele z paczki, a pomiędzy nimi siedziała dziewczyna [ także z naszej kl ] której nie cierpimy [fałszywa]. Zapytałam z wyrzutem czemu ze mną nie poszły xD Szybko dołączyłyśmy do grupy zmierzającej na tą wojnę. Zaczęłyśmy sobie gadać, ja na żarty w zdaniu użyłam określenia 'cioty' [akurat w ten sposób nigdy się do nich nie zwracam :| ] i ta dziewczyna której nie lubimy zaczęła mieć do mnie jakieś wąty, że jeszcze raz tak ją nazwę to od niej dostanę. Nie bałam się jej, wręcz przeciwnie, [ w rzeczywistości jestem skłonna do bójek i ta cecha ukazała się we śnie ]. Jednak, o dziwo stwierdziłam, że nie watro jest marnować na nią sił przed bitwą, dziewczyna mnie wyprzedziła, a ja idąc za nią miałam ochotę rozwalić jej łeb xD sory za nudny opis, ale wypracowania, etc mi niezbyt wychodzą ;d mam nadzieję, że pomoże mi ktoś w interpretacji, bo wydaje mi się, że sen jest powiązany z ostatnimi wydarzeniami. Z góry dziękuję.
Aneta Napisano 16 Czerwca 2008 Napisano 16 Czerwca 2008 muddyangel92, pomogę. Część pierwsza odnosi się do złości, jaka w Tobie się zbiera poprzez to, co ostatnio się działo. Pamiętaj jednak, że w tej walce, którą prowadzisz wróg, tak jak w śnie, może okazać się przyjacielem. Uważaj także, aby przez głupie zachowanie nie stracić z oczu kogos bliskiego, kto będzie miał powyżej uszu Twojego zachowania. Część druga z kolei mówi o tym, że uzależnienie daje o sobie znać. Może być także drugie wyjścia - musisz uważać na tą dziewczynę, bo fajki i papierosy to ukryci wrogowie, podobnie jak ta dziewczyna. Pamiętaj jednak, że nie możesz używać siły, bo to może się bardzo źle skończyć. Pozdrawiam ciepło
Rekomendowane odpowiedzi