Skocz do zawartości

Przepowiednia dotycząca trzeciej wojny światowej


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Już na początku pragniemy wszystkich uspokoić. III wojna światowa, której początek ma nastąpić już w najbliższą środę, to "tylko" komponent pewnej przepowiedni, a te jak wiadomo nie zawsze się sprawdzają. Jest też niestety i zła wiadomość - słynna Baba Wanga, która jest autorką tej wizji rzadko się dotąd myliła. Do tej pory udało się jej przewidzieć rozpad Związku Radzieckiego, katastrofę nuklearną w Czarnobylu, zwycięstwo Borysa Jelycyna w wyborach prezydenckich czy zatonięcie okrętu atomowego "Kursk". To niestety nie koniec złych wieści. Wanga nie była bowiem jedyną osobą, która wybuch III wojny światowej "zaplanowała" na listopad tego roku. Autorem przepowiedni, zgodnie z którą kolejny globalny konflikt rozpocznie się dokładnie w listopadzie 2010 r. jest także sam Nostradamus. Czy możliwe jest, aby tych dwoje uznanych wizjonerów pomyliło się w tak istotnej sprawie?

 

Na początku tego roku głośno było o dokonywanych przez astrologów interpretacjach przepowiedni Nostradamusa. Wiele osób zajmujących się twórczością znanego francuskiego lekarza i proroka jednogłośnie oznajmiło, że Nostradamus zaszyfrował w swoich przekazach na ten rok komunikat o III wojnie światowej. Zgodnie z jego proroctwami, powinna się ona rozpocząć w listopadzie 2010 r. W przepowiedniach francuskiego okultysty znalazło się wiele odwołań do "tajemniczej Dziewicy". Jej śmierci pożąda "pozbawiony uczuć" i "żądny krwi przywódca", który będzie rządził światem za pomocą "ognia i miecza". Pojawiły się także odniesienia do "łuku furii Szatana". Tłumacze i interpretatorzy są prawie pewni, że może tutaj chodzić o pocisk balistyczny, który sprowokuje konflikt w wymiarze globalnym.

 

"Ten czas" nadchodzi. W środę rozpocznie się III wojna światowa! - Niewiarygodne.pl

 

Co o tym sądzicie ?

Ja kompletnie w takie informacje nie wierzę, aczkolwiek jestem ciekaw waszego zdania ;)

Napisano

Chce wierzyć ze to się nie stanie a jak się stanie to jaki mamy na to wpływ?

Moj drogi taki temat na noc...i jak tu spać spokojnie a i mam urodziny w czwartek łomatko

Napisano

Szczerze, w pierwszym momencie też się przejąłem. Chociaż jestem realistą.

To raczej bajka ;)

Napisano (edytowane)

Przepowiednie Baby Wangi:

 

czekałam i nic póki co a jęsli chodzi o tę babę Wangę to jej przepowiednie siegaja az do 5079 roku :)

2010 - Trzecia Wojna Światowa, która rozpocznie się 10 listopada i zakończy w październiku, 2014 roku. Rozpocznie się dość typowo - od prowokacji i lokalnej wojny, gdzie zostanie użyta broń chemiczna (i/lub nuklearna).

 

2011 - W wyniku opadu radioaktywnego północna półkula Ziemi będzie niemal pozbawiona fauny i flory. Następnie wrogowie zaczną chemiczną wojnę przeciwko pozostającym przy życiu Europejczykom.

 

2014 - Większość ludzi (na półkuli północnej) zginie w wyniku raka i innych chorób skóry spowodowanych naprominiowaniem i chemikaliami.

 

2016 - Europa prawie w całości wyludniona.

 

2018 - Chiny stają się potęgą światową. Wydobycie ropy naftowej się kończy.

 

2023 - Niewielkiej zmianie ulega orbita Ziemi.

 

2028 - Zostanie wynalezione nowe źródło energii. Panuje głód. Zostaje wysłany załogowy statek na Wenus.

 

2033 - Tereny polarne topnieją. Podnosi się poziom oceanów.

 

2043 - Europa i świat zaczynają się ekonomicznie odradzać. "Europa w większości muzłumańska".

 

2046 - Każdy ludzki organ może być stworzony od podstaw. Transplantacja ogranów staję się najbardziej efektywną metodą leczenia.

 

2066 - Podczas ataku na "Muzłumański Rzym", Stany Zjednoczone użyją nowego typu broni - "broń klimatyczna". Konsekwencją jej działania jest całkowite ochłodzenie klimatu na terytorium wroga.

 

2076 - "Bezklasowe społeczeństwo" (Komunizm powraca?).

 

2084 - Nautra wraca do życia po wojnie nuklearnej.

 

2088 - Pojawia się nowa choroba - ludzie starzeją się w ciągu chwili!

 

2097 - Ludzie znajdą lekarstwo na ww. chorobę.

 

2100 - Pojawia się sztuczne słońce oświetlające ciemną stronę Ziemi (tą, zwykle pogrążoną w ciemnościach nocy).

 

2111 - Ludzie są w stanie łączyć elektronikę i ludzki organizm. Powstają cyborgi.

 

2123 - Wojny lokalne między mniejszymi państwami. Wielkie mocarstwa pozostają obojętne.

 

2125 - Na Węgrzech odnotowuje się pierwszy kontakt z inteligentną cywilizacją spoza Ziemi.

 

2130 - Ludzie rozpoczynają budowę "podwodnej koloni".

 

2164 - "Zwierzęta zmieniają się w pół-ludzi".

 

2167 - Powstaje nowy system religiny, który obejmie całą Ziemie.

 

2170 - Wielka susza.

 

2183 - Kolonia na Marsie staje się jądrowym mocarstwem i domaga się niepodległości od Ziemi.

 

2187 - Dwie, ogromne erupcje Wulkanów zostaną powstrzymane w ostatniej chwili zapobiegając tragedii.

 

2195 - Podwodna kolonia zostaje ukończona i nadaje się do życia.

 

2196 - Rasy azjatyckie i Europejskie zostaną kompletnie wymieszane.

 

2201 - Na Słońcu zwalniają procesy termojądrowe. Spada temperatura na Ziemi.

 

2221 - W konsekwencji poszukiwań pozaziemskiego życia ludzi natrafią na coś strasznego.

 

2256 - Zapomniany/zagubiony statek kosmiczny przenosi na ziemię nieznaną chorobę.

 

2262 - Planety stopniowo zmieniają swoje orbity. Mars jest bombardowany przez komety.

 

2271 - Zmianie ulegają pewne prawa fizyczne.

 

2273 - Wszystkie rasy na ziemi mieszają się. Powstaje nowa.

 

2279 - Ludzie odkrywają możliwość uzyskiwania energii "z niczego".

 

2288 - Ludzie potrafią cofnąć się w czasie. Kontaktują się też z obcymi.

 

2291 - Słońce słabnie. Pojawiają się koncepcje jego ponownego "aktywowania".

 

2296 - Ogromna eksplozja na słońcu. Zmienia się grawitacja. Stacje kosmiczne i satelity ******ą na Ziemię.

 

2299 - We Francji masowe protesty przeciwko Islamowi.

 

2302 - Nowe i nieznane prawa oraz sekrety wszechświata zostają wyjawione.

 

2304 - Tajemnica księżyca zostaje odkryta.

 

2341 - "Coś strasznego" zbliża się do Ziemi.

 

2354 - Usterka jednego ze sztucznych słońc prowadzi do suszy.

 

2371 - Wielki głód.

 

2378 - Pojawia się nowa rasa ludzka.

 

2480 - 2 sztuczne słońca się zderzają. Ziemia pogrąża się częściowo w ciemności.

 

3005 - Wojna na Marsie. Trajektoria planety zostaje naruszona.

 

3010 - Kometa uderza w księżyc. Wokół Ziemi zaczyna krążyć pas planetoid.

 

3797 - Do tego czasu zniknie życie na Ziemi, jednak ludzkość będzie już na tyle rozwinięta aby zorganizować życie w innych układach planetarnych (o tym samym roku Nostradamus wspomina w swoich Centuriach, jako o końcu świata - przyp. ja).

 

3803 - Nowa planeta jest stopniowa zaludniana. Klimat nowej planety ma wpływ na ludzi - mutują.

 

3805 - Wojna między ludźmi o surowce. Ponad połowa ginie.

 

3815 - Koniec wojny.

 

3854 - Rozwój cywilizacji praktycznie zatrzymuje się. Ludzie żyją stadami, jak zwierzęta.

 

3871 - Nowy prorok mówi ludziom o prawach, moralności i religi.

 

3874 - Nowy prorok zyskuje ogromne poparcie wśród ludzi. Powstaje globalna religia.

 

3878 - Ludzie całkowicie zapominają o nauce powierzając swoje życie prorokowi.

 

4302 - Powstają nowe miasta. Nowy kościół wspomaga naukę i technologię przez co jej rozwój gwałtownie przyspiesza. Naukowcy znajdują wspólne mechanizmy we wpływie wszystkich chorób na organizm człowieka.

 

4304 - Zostaje wynalezione niezależne lekarstwo na każdą istniejącą chorobę.

 

4308 - Dzięki mutacji ludzie są w stanie wykorzystać ponad 30% możliwości swoich mózgów. Uczucie zła i nienawiści przestaje istnieć.

 

4509 - Ludzie osiągają rozwój na tyle wysoki aby móc rozmawiać z czymś, co my nazywamy bogiem.

 

4599 - Ludzie osiągają nieśmiertelność.

 

4674 - Rozwój cywilizacji osiągnął swój szczyt. Liczbę ludzi żyjących na wielu planetach szacuje się na 340 miliardów. Ludzie zaczynają asymilować się z obcymi, inteligentnymi rasami.

 

5076 - Zostaje odkryta granica wszechświata. Co za nią - nikt nie wie.

 

5078 - Zostaje podjęta decyzja o przekroczeniu granicy wszechświata mimo, że 40% populacji jest przeciwko.

 

5079 - Następuje coś, co Vanga określa mianem końca świata.

 

I na koniec, jej ostatnie słowa, wypowiedziane przed śmiercią:

 

"Nadejdą czasy cudów, kiedy nauka poczyni wielkie odkrycia w dziedzinie tego, co niematerialne. Będziemy świadkami nadzwyczajnych odkryć archeologicznych, które zasadniczo zmienią wiedzę o świecie starożytnym. Całe ukryte złoto wyjdzie na powierzchnię, opuszczając wody. Tak postanowiono z góry."

źródło http://www.przyszloscwprzeszlosci.info/przyszo/46-przepowiednie/2295-czy-wybuchnie-iii-wojna-wiatowa-jakie-wydarzenia-j-poprzedz

Edytowane przez chill
Napisano

CHILL dzieki za posta . co do tematu wszystko mozliwe osobiscie sadze ze niestety wszyscy niedlugo 2-5lat zobaczymy wieksza wojne po prostu jest nas troche za duzo ...przemysl zbrojeniowy tez musi miec pole do testowania w warunkach bojowych ;p JEST jak jest bedzie co bedzie...

Napisano (edytowane)

Tak ,Tak Itd. Itp. Chill ,proszę cię nie ściągaj z internetu przepowiedni jakiejś Baby Jagi czy Wangi ,Było na forum już wielu takich co ściągli z netu jakąś opowiastkę S/F .

Np. taki przywódca sekty też będzie ,mówił tak pięknie ,tak ,podniośle np(Sekta Moona) ponieważ taki człowiek , powie ludziom coś co im się spodoba ,gdyż ma w tym swój egoistyczny interes i mało go inni ludzie obchodzą ,tak samo jest z pseudo uzdrawiaczami,pseudo jasnowidzami,pseudo prorokami czy pseudo wizionerami .

Prawdziwy prorok ,uzdrowiciel ,czy jasnowidz to człowiek który nie wzbudza z początku zaufania społeczeństwa ,lecz jego dokonania świadczą najlepiej o nim .

Najlepiej sprawdzić osobiście jaki ten człowiek jest ?,co potrafi? ,co dokonał?

Ponieważ plotka (niesprawdzona informacja) już nie jednemu wartościowemu człowiekowi zniszczyła życie .

Przytoczę taką opowieść ,której kiedyś byłem świadkiem :

 

- Pewien naukowiec miał świetną proroczą wizję na przyszłość ,a żeby nie pominąć niczego przelał to na papier -spisał ,tam gdzie pracował ,innym kolegom naukowcom opowiedział o tym ,na co oni wyśmiali go ,że nie przystoi racjonalnie,logicznie myślącemu człowiekowi mówić o takich rzeczach ,to pokazał im co spisał ,oni stare wygi :lol: ani nie zajrzeli ,nie chciałoim się przeczytać ,i w efekcie jego nalegań ,wykluczyli go z grupy z etykietką "dziwak " zrobiło mu się bardzo przykro z tego powodu ,a z czasem zmarł ze zgryzoty i zmartwienia na atak serca .

 

W końcu to od nas ludzi i naszego nastawienia zalerzy przyszłość świata ,bo jak mi powiedział przed laty ktoś mądry "Nawet najlepsza przepowiednia nie ma prawa się spełnić ,jeżeli w to ludzie nie wieżą".

A co do "Złotego Wieku " ,"Nowego Świata" itp. to chodzi o Metaforę/Przenośnię , zaczynającego się w roku 2012 r. "Erę Wodnika" (New Age ,w tłumaczeniu Nowa Era) ,gdzie następuje koniec starego świata czyli dobiegającej końca "Ery Ryb" (Ery Chrześcijaństwa) .

 

3871 - Nowy prorok mówi ludziom o prawach, moralności i religi.

 

3874 - Nowy prorok zyskuje ogromne poparcie wśród ludzi. Powstaje globalna religia.

 

3878 - Ludzie całkowicie zapominają o nauce powierzając swoje życie prorokowi.

 

Takich pseudo proroków ,obecnie jest pełno, chorowanie na kompleks Mesjasza ,jest niebezpieczną przypadłością.

Edytowane przez Pit
Napisano

moze o przenosnie z tym 2012 a co sadzicie o kalendarzu majow ? pamietac trzeba o 11 wrzesnia i ludziach ktorzy to przeprowadzili mysle ze jakis konflikt z udzialem kilku panstw{oby nie swiatowy} jest prawdopodobny.Przemysl zbrojeniowy musi zarabiac a zreszta nie tylko on wojna to ogromny interes .nie sugeruje sie nim ale polecam film z you..tube - rozboj w bialy dzien.

 

a co do konca swiata to nie martwmy sie swiat da rade bez nas ;-p

Napisano

 

W końcu to od nas ludzi i naszego nastawienia zalerzy przyszłość świata ,bo jak mi powiedział przed laty ktoś mądry "Nawet najlepsza przepowiednia nie ma prawa się spełnić ,jeżeli w to ludzie nie wieżą".

A co do "Złotego Wieku " ,"Nowego Świata" itp. to chodzi o Metaforę/Przenośnię , zaczynającego się w roku 2012 r. "Erę Wodnika" (New Age ,w tłumaczeniu Nowa Era) ,gdzie następuje koniec starego świata czyli dobiegającej końca "Ery Ryb" (Ery Chrześcijaństwa) .

 

 

 

Takich pseudo proroków ,obecnie jest pełno, chorowanie na kompleks Mesjasza ,jest niebezpieczną przypadłością.

 

Oczywiście sie z tobą zgadzam a co do tej przepowiedni to zamieściłam ją tylko dlatego , że o tej kobiecie było wspomniane w pierwszym poscie tego tematu..

  • 9 miesięcy temu...
Napisano (edytowane)

Jeśli chcecie posłuchać coś ciekawego ,co samemu można sprawdzić : III Wojna Śiatowa Trwa Obecnie Cały Czas -to Wojna Psychologiczna - Psychomanipulacja w kościele :

 

Oraz Inne Metody Programowania Umysłu-Psychomanipulacji-Podprogowego Kodowania Podświadomości ,fachowo z psychologii Psycho Kinezy (Niewerbalnej Mowy Ciała)

http://www.youtube.com/watch?v=c3iWsrU9EFQ&feature=related

Edytowane przez Pit
  • 10 lat później...
Napisano

Chyba widać już, że 3 wojna światowa zaczęła się 22.02.2022r. i właśnie trwa ...
 

  • 2 tygodnie później...
  • 3 lata później...
Napisano

To tak odnośnie przepowiedni kwestii 2012 roku. 

 

 

I co wy na to ?

 

Polecam wam film dokumentalny pod tytułem: "Gotowi na Koniec Świata" odcinek. 4 

 

Zdania ludzi oczywiście zawsze będą podzielone w tym temacie ale jeśli spojrzeć obiektywnie na całokształt tego co dzieje się obecnie na świecie to nie można zaprzeczyć, że praktycznie wszystkich ludziom bez wyjątku, ostatnie wydarzenia począwszy od eksperymentu broni biologicznej pod tytułem: "Koronawirus", kolejno przez nasilające się napięcia geopolityczne, które swoje ujście znalazły np: przez wojnę na Ukrainie to w zasadzie aż do teraz te zaburzają one stabilny grunt pod nogami. 

 

Mowa o cenie paliwa, inflacji, drastycznym wzroście cen wszelkich dóbr materialnych, upadłych biznesów, rodzimych przedsiębiorstw, głównie jeśli chodzi o sektor hotelarski/restauracyjny/turystyczny etc - można wymieniać dalej. Mija ponad dekada odkąd przeżyliśmy wszyscy koniec świata w 2012 roku, jednak jeśli poczyta się artykuły internetowe na takich portalach głównego nurtu jak np: Onet.PL to okazuje się, że:

 

WYCtMTK.jpeg

 

 

Era wodnika nastała w 2020 roku, a nie 2012. 

 

Więc... może jest coś jednak na rzeczy z tymi przepowiedniami? 

 

Napisano

Mogę Cię uspokoić, jeśli chodzi o koniec świata to 2012 nie było pierwszą datą końca świata. Już trochę ich przeżyliśmy  :)

Co do inflacji, cen dóbr materialnych i innych to również nie jest pierwszy kryzys na przestrzeni dziejów. Spójrz co się działo podczas rewolucji francuskiej, która finalnie miała wpływ na całą Europę. 

To nie jest pierwszy raz w historii Europy, gdy rozszalały się epidemie, wojny i ceny. 

Ja już patrzę przez palce na te proroctwa. Myślę, że mogą być osoby, które mają dar i potrafią coś przewidzieć, ale większość tego co jest w internecie to bzdury. 

 

  • Lubię to! 1
  • Medal 1
  • W punkt 1
Napisano

Nie musisz mnie uspokajać dlatego, że piszę o tym jedynie w kategorii ciekawostek. Nie wykopałem sobie jeszcze bunkru, nie narobiłem zapasów żywności i nie zbudowałem póki co arki Noego ;) Jednak przyznam, że lubię analizować te rzeczy i właściwie to co teraz ma miejsce ogólnie na świecie można definiować jako być może ziarenko prawdy z tych przepowiedni lub po prostu zwyczajny zbieg okoliczności. 

 

Cytat

 

Spójrz co się działo podczas rewolucji francuskiej, która finalnie miała wpływ na całą Europę. 

To nie jest pierwszy raz w historii Europy, gdy rozszalały się epidemie, wojny i ceny. 

 

 

 

Jest tylko takie jedno małe ale. Dawniej nie istniała taka technologia militarna i wyścig zbrojeń jaki miejsce we współczesnym czasie, a dwa dzisiaj człowiek posiada coś takiego jak  broń masowej zagłady czyli arsenał jądrowy.  Więc wszystko tak naprawdę może być jeszcze przed nami.

  • Lubię to! 1
Napisano

Jeśli będziesz miał w planach arkę to podeślij zdjęcie :sark:

 

Owszem, nie istniała taka technologia, a mimo to cały świat był pogrążony w wojnach. Przed nami może być wszystko wielka wojna lub 100 lat pokoju...nikt nie wie co się wydarzy i dlatego trzeba być dobrej myśli oraz zapobiegać wojnie w myśl zasady ,,Bohaterem nie jest ten kto wygrywa wojnę, ale ten kto jej zapobiega". 

  • Lubię to! 1
  • W punkt 1
  • Administrator
Napisano
W dniu 12.01.2026 o 07:16, Adam_89 napisał:

Era wodnika nastała w 2020 roku, a nie 2012. 

 

Era Wodnika nie nastała ani w 2012 ani w 2020 roku. A to dlatego, że nie ma ścisłej daty dla takiego wydarzenia. Ludzkość może sobie określać taką datę jakimiś parametrami, właściwymi dla danej kultury i jej postrzegania rzeczywistości oraz jej symboliki, lecz przejście z jednej ery w drugą to jest proces płynny, nakładający się na siebie. Po tej hipotetycznej dacie wpływy Ryb nie zniknęły jak sen jakiś złoty i nie zapanował Wodnik. To jest po prostu proces nieco rozciągnięty w czasie. Jasne, że można sobie upatrzyć jakąś symboliczną datę, zgodną z własnym światopoglądem, czemu nie, to zależy od tego, kto czemu daje wiarę.

Dla mnie jest jasne tylko to, że ten EroWodnik już się wyłonił, ale do pełnej świetności czy - inaczej mówiąc - pełni wodniczej władzy czy też atrybutów swojej epoki) to mu jeszcze deczko zostało.

Poza tym czerpanie informacji z Onetu to nie jest najlepszy pomysł. Poziom wiedzy specjalistycznej jest tam zerowy, podobnie jak na innych portalach informacyjnych. Dla przykładu: koniunkcja Jowisza i Saturna następuje co 20 lat, ta z 2020 jest jedynie najjaśniejszą, ale nie od początku epoki Ryb tylko od zaledwie 400 lat. I jeśli ktoś z tego powodu wysnuwa wniosek o rozpoczęciu 21.XII.2020 r. nowej ery to... no to po prostu gimbazja. 

 

A jeśli chodzi o temat przepowiedni III wojny światowej, to cóż... tyle ich się namnożyło, a żadna jak do tej pory się nie sprawdziła, bez względu na to, czy naginany jest Nostradamus czy Baba Wanga, czy inne mniej lub bardziej chodliwe osobistości. O internetowych wieszczach nie mówiąc, bo to jest już poniżej jakiegokolwiek znośnego poziomu.

Z antywojennych stwierdzeń to np. Sathya Sai Baba stwierdził (jeszcze za życia, nie w ciele świetlistym) że III wojny światowej nie będzie, ale światem będą wstrząsać mniejsze i większe lokalne wojny, To akurat jest do przewidzenia i każdy z nas może taką przepowiednię wyprodukować, no ale to jest właśnie ciekawe która opcja się spełni - będzie ta III wojna czy nie będzie.

  • O.K 1
  • W punkt 1
  • Super 1
Napisano
Cytat

Era Wodnika nie nastała ani w 2012 ani w 2020 roku. A to dlatego, że nie ma ścisłej daty dla takiego wydarzenia. Ludzkość może sobie określać taką datę jakimiś parametrami, właściwymi dla danej kultury i jej postrzegania rzeczywistości oraz jej symboliki, lecz przejście z jednej ery w drugą to jest proces płynny, nakładający się na siebie.

 

Może i jest tak jak mówisz, nie jestem wtajemniczonym astrologiem w tym temacie. Wiem tylko tyle, że szumne echo odnośnie wejścia w erę wodnika jest konsekwencją przesunięcia precesyjnego osi Ziemi, które stopniowo wchodzi w kolejne gwiazdozbiory zodiaków. I cało kształtnie według dostępnej o tym wiedzy ten moment przejścia z ery ryb do ery wodnika ma oscylować między latami 2012-2020. Jeśli jest tutaj ktoś kto zna się na astrologii i astronomii to pewnie to potwierdzi lub nie. Mnie tylko ciekawi jak się mają do tego czasu wszystkie znane przepowiednie, które sugerują, że to jest moment, który dla naszego świata ma stanowić kulminacje wydarzeń podobno o apokaliptycznym znaczeniu i o globalnym zasięgu. Po prostu lubię ten temat obserwować i hobbystycznie analizować swoim małym skromnym umysłem. Może i jest w tym jakaś prawda o nacechowaniu uduchowionym jak przepowiednie jasnowidzów, które wedle wielu interpretacji mają się one urzeczywistniać właśnie teraz, a z drugiej strony warto chłodno kalkulować, żeby nie popaść w apofenie. 

 

Cytat

 Jasne, że można sobie upatrzyć jakąś symboliczną datę, zgodną z własnym światopoglądem, czemu nie, to zależy od tego, kto czemu daje wiarę.

 

Zawsze staram się kierować nie tyle co wiarą, a wiedzą bardziej doszukując się znaczeń o racjonalnym wytłumaczeniu. Jednak istnieją w tym świecie rzeczy/zjawiska, których nie da się pojąć czystą logiką. Przekonałem się, że takie coś istnieje więc ciekaw jestem czy w przepowiedniach/proroctwach, które nawołują do ery wodnika faktycznie jest jakieś ziarnko prawdy. Bo wydarzenia jakie mają obecnie miejsce na świecie mogą lub nie muszą być przypadkowe, a ich dalszy rozwój może każdej chwili wyrwać się spod kontroli i pójść w taką stronę w jaką pewnie nie chcielibyśmy, żeby poszły. To tylko czyste zainteresowanie tym tematem, a nie forma oddawania czci czy jakiegoś kultu wokół tego zagadnienia.

 

Cytat

Poza tym czerpanie informacji z Onetu to nie jest najlepszy pomysł. Poziom wiedzy specjalistycznej jest tam zerowy, podobnie jak na innych portalach informacyjnych. Dla przykładu: koniunkcja Jowisza i Saturna następuje co 20 lat, ta z 2020 jest jedynie najjaśniejszą, ale nie od początku epoki Ryb tylko od zaledwie 400 lat.

 

To nie jest tylko sam Onet. Pozwolisz, że zacytuje inne artykuły z internetu wzięte:

 

3BmJLHO.jpg

 

pbyEyjq.jpg

3sLQCqz.jpg

 

etSUFgm.jpg

 

Więc co? Wszystkie one kłamią lub są w błędzie? To jest forum, które jak rozumiem porusza wątek astrologii/tarotów/wróżb/przepowiedni więc spodziewam się, że znajdą się tutaj osoby wyspecjalizowane w tej branży, a może i nawet z pewnymi predyspozycjami przewidywania przyszłości, które pewne rzeczy zdołają podważyć lub uwiarygodnić. 

 

Cytat

I jeśli ktoś z tego powodu wysnuwa wniosek o rozpoczęciu 21.XII.2020 r. nowej ery to... no to po prostu gimbazja.  

 

Powiem Ci tak staram się nie brać wszystkiego naiwnie za dobrą monetę, a chętniej to analizuję pod kątem dostępnych merytorycznych argumentów. Jednak drugiej strony nawet gdyby chciał sobie ktoś w to wierzyć to dlaczego od razu ktoś taki jest sprowadzany do poziomu gimbazy zamiast wykazać się tolerancją na cudze poglądy/przekonania? To tylko takie małe ad vocem. Tak jak już napisałem, że nie zbudowałem jeszcze Arki Nowego : )

 

Cytat

A jeśli chodzi o temat przepowiedni III wojny światowej, to cóż... tyle ich się namnożyło, a żadna jak do tej pory się nie sprawdziła, bez względu na to, czy naginany jest Nostradamus czy Baba Wanga, czy inne mniej lub bardziej chodliwe osobistości. O internetowych wieszczach nie mówiąc, bo to jest już poniżej jakiegokolwiek znośnego poziomu.

 

To o czym napisałaś teraz rzeczywiście można zilustrować takim oto demotywatorem:

 

1292346854_by_Kwazi12_600.jpg

 

I dlatego w gąszczu takich internetowych wieszcz jak to nazwałaś można też spotkać się z interpretacją zupełnie inną odnośnie całego nadmuchanego końca świata, niż tak jak do tej pory powszechnie się uważa, a brzmi on na przykład tak:

 

hEXBH3i.jpeg

 

I rzeczywiście może od takiej strony uduchowionej należy interpretować kwestie wejścia w erę wodnika, bo jeśli spojrzeć na całokształt sprawy i to nawet cofając się, aż do lat 70' to wiadomo, że był to moment rozkwitu tzw: New Age czyli:

wCnHJGT.jpeg

 

...czyli rozpoczęcia się na globalną skalę procesu otwierania ogromnego odsetku ludzi na popyt wiedzy o parapsychologicznej w tym również o ufologicznej zawartości czy też ogólnie szeroko pojętej sfery o zjawiskach niewyjaśnionych jaka w ciekawy sposób dostarcza informacji odnośnie kwestii ontologicznych człowieka i jego egzystencji duchowej w rzeczywistości jakiej istnieje. I to jest mechanizm, który faktycznie ma miejsce na naszych oczach, ponieważ ludzie zaczynają budzić się i stawiać coraz trudniejsze pytania, które uwalniają ich uwięziony umysł od zakodowanych wzorców myślowych ustanowionych przez schemat religijnych dogmatów i zabobonów, a więc tym samym mając tu na uwadze czynnik, który w naturalny sposób doprowadzi do upadku przestarzałych stereotypów kosztem wewnętrznej ewolucji człowieka nieuzależnionego od wpływów religijnych.

 

I tak samo mówimy tutaj o zjawisku masowego wysypu publikacji książkowych z tego gatunku wiedzy, po które coraz chętniej sięgają przeciętni ludzie. Zatem być może kluczem do prawdy jest ta wersja mówiąca o 2012 roku jako momentu tzw: przebudzenia duchowego na Ziemi, bo też i takie widziałem refleksje innych osób na ten temat i w podobny również sposób głosi też o ruch New Age od lat 70. bo rzeczywiście wcale nie musi to być głupi punkt odniesienia. Nie da się ukryć, że tematyka ezoteryczna, okultystyczna, spirytystyczna itd jeszcze na początku tego wieku była totalnie nieznana, mało popularna i ograniczona tylko do wąskiego grona osób wtajemniczonych. A dzisiaj jest to wiedza, która stała się niezwykle rozpowszechniona czego prostym przykładem może być nawet to Ezoforum, a także multum innych podobnych istniejących w internecie, a szczególnie zagranicznych.  Na przykład w ostatnim czasie sporo też się mówi o tak zwanych dzieciach indygo i kryształowych, które mają zwiastować tą transformacje i o czym zresztą powstało mnóstwo publikacji książkowych na ich temat i o których z tego co widzę pojawił się również wątek także i na tym forum. Na przykład takie hasło jak "karma powraca" jest już dzisiaj powszechnie znanym mottem/zasadą, którą na co dzień większość ludzi respektuje i funkcjonuje na jej zasadach w myśl - nie czyń drugiemu tego co tobie niemiłe. To jest takie zgadanienie o którym można rozpisać się znacznie szerzej, bo on ociera się nawet o ufologie i o czym zresztą ciekawe opowiada taka znana jego mość jak Robert Bernatowicz. (polecam poznać tego człowieka)

 

Swoją drogą kiedyś nawet o tym rozmyślałem i doszedłem do takiego wniosku, dlaczego wszędzie na świecie jak rodzi się jakiś człowiek to z góry apodyktycznie narzucana jest mu wyłącznie taka wizja świata jaką wtykają religie czyli głównie chrześcijanizm czy islam? Dlaczego nie ma takiego kraju na Ziemi, gdzie zamiast wpajania komuś od małego, że jest tylko coś takiego jak bóg i diabeł czy niebo, a piekło nie naucza się o tym, że na przykład istnieje coś takiego jak: poprzednie wcielenia, reinkarnacja, eksterioryzacja, liczby mistrzowskie, numerologia czy czakry itd? - Może to dziwnie zabrzmieć ale przypuszczam, że większość osób, które są tutaj na forum raczej nie kupują tej wersji, którą sprzedaje kościół i za pewne z jakiegoś powodu też tutaj trafili? Więc wniosek taki, że albo to jest śmieszne albo rzeczywiście prawdziwe, a nawet jeszcze prawdziwsze od tego co wpajają religie, które zamykają ludziom informacje na takie tematy, a jednak z jakiegoś powodu werbują oni swoich egzorcystów, jakby chcieli mieć tylko na swoją wyłączność monopol na operowanie wiedzą transcendentną.

 

Cytat

To akurat jest do przewidzenia i każdy z nas może taką przepowiednię wyprodukować, no ale to jest właśnie ciekawe która opcja się spełni - będzie ta III wojna czy nie będzie.

 

Można powiedzieć, że jak na ironie we współczesnym czasie analogicznie wszystkie te wersje po trochu zbiegają się syntetycznie w jednym czasie. Dlatego właśnie zadaje to pytanie czy w przepowiedniach/proroctwach o roku 2012/2020 faktycznie tkwi jakieś ziarnko prawdy o charakterze uduchowionym czy jednak należy to weryfikować jako czystą komercje albo skok marketingowy ugruntowany na straszeniu naiwnych ludzi. ;)

 

Temat rzeka, ale zobaczymy co będzie dalej.

  • Lubię to! 1
  • Administrator
Napisano

@Adam_89 te źródła, które wkleiłeś również nie specjalizują się w temacie astrologii ani końca świata, może poza ideologią new age, ale tam również mnóstwo jest... ideologii a mało faktów i samodzielnego myślenia. Informacje podawane w prasówkach są na zasadzie kopiuj - wklej, tam nikt nie zagłębia się w temat. Liczy się po prostu zainteresowanie tematem.

Oczywiście są też spekulacje oparte na podstawach racjonalnych, bez szukania taniej sensacji. Ale tak czy siak są to tylko przypuszczenia.

Precesja np.  jest zjawiskiem znanym, udowodnionym, astrologia hinduka na niej się opiera, jednak ona nie oznacza ani końca świata ani nawet przejścia z jednej ery w drugą, ponieważ takie przejście jest zjawiskiem umownym. Ludzie wymyślili czas i do tego czasu podpinają wydarzenia. A prawda jest taka, że każdy wuj na swój strój, czegokolwiek by to nie dotyczyło.

Ja zgadzam się jedynie z tym, że skoro ludzkości potrzebne jest oznaczenie czegoś (tu zmiany ery) no to oznacza to wg. jej współczesnych pojęć i symboli. Kiedy nie było datowania ani astrologii, to czyż to znaczyło, że nie przechodziliśmy zmian er? - przecież nie. Zmiany były, są i będą, lecz to, w jaki sposób je ludzie nazywali, nazywają i nazywać będą zależy tylko od jej rozwoju i aktualnej symboliki, którą się posługuje. Hindusi mają inne podejście do czasu (nie jest ten czas linarny, jest cykliczny) i do zawartych w nim zmian epok; tam czas (od powstania świata do jego zniszczenia) dzieli się na 4 jugi cyklu kosmicznego i one nie trwają po równo, a do tego jest między nimi czas przejściowy, który też nie trwa po równo. A to jest tylko jedna z koncepcji.

Natomiast skoro my jesteśmy ludźmi Zachodu, to wyznajemy inną koncepcję i czasu i jego zmian.  Dla mnie Era Wodnika oznacza tylko normalną cykliczną zmianę, związaną z rozwojem myśli konceptualnej, wskoczenia świadomości na kolejny lewel (nie znaczy to, że już będzie tylko cudnie i przyjemnie) na pewno ogromne i coraz szybsze zmiany technologiczne, rozwój nauki, nieprawdopodobne odkrycia, eksplorację poza układ słoneczny etc.etc.

W tym sensie te źródła nie kłamią, bo zresztą i nie muszą. Wszyscy widzimy co się dzieje. Dyskusja na temat tej nowej ery jest zresztą na forum, poszukaj jeśli chcesz.

Natomiast co do daty - no to jest jednak szukanie sensacji. Nie ma po prostu wyznaczonej na to przejście daty, bo to nie jest tort podzielony na równe części a celowanie że to ma być "pomiędzy" rokiem 2012 a 2020 jest jedną z koncepcji, wyznaczoną na przykład na podstawie owej koniunkcji Jowisz Saturn. Ale była i inna np. jak kilka planet stanęło ze sobą w koniunkcji, no wtedy to się działo! Ileż było gdybań, przypuszczeń i koncepcji. I co? - świat dalej się kręci. Są też głosy wskazujące na rok 2000, bo to z kolei zmiana tysiąclecia, a co za tym idzie liczby wiodącej, który to rok tak już blisko oscylował do daty 2012. Inni z kolei uważają, że era Wodnika rozpoczęła się wraz z erą atomu i zniesieniem barier społeczno - obyczajowych (co akurat jest bardzo typowe dla tego znaku). 

Poza tym uważam, że jeśli ktoś musi mieć konkret to niech go ma, to i tak nie ma znaczenia co kto wymyśli i puści w obieg. No chyba że w przyszłości zostanie wyznaczone wszechświatowe uniwersalne Święto Przejścia z Ery Ryb do Ery Wodnika, no to tak, do tego koniecznie potrzebna jest data :D

 

I nie, to nie jest z mojej strony nietolerancja : 

"Jednak drugiej strony nawet gdyby chciał sobie ktoś w to wierzyć to dlaczego od razu ktoś taki jest sprowadzany do poziomu gimbazy zamiast wykazać się tolerancją na cudze poglądy/przekonania?"

- to jest stwierdzenie faktu, że źródła takie jak Onet czy SE nie są ani wiarygodne, ani miarodajne, ponieważ nie mam tam specjalistów lub choćby ludzi zgłębiających ten temat (i inne ezoteryczne tematy też) a poziom jaki prezentują to jest niestety poziom gimbazji.

W każdym społeczeństwie istnieje część ludzi myślących i część ludzi niemyślących, dla tych drugich przeznaczone są tanie sensacje i informacje nie wnoszące merytorycznych treści; ta część nie potrafi oddzielić ziarna od plew. Nie tylko w naszej tematyce, to dotyczy każej dziedziny życia i wiedzy.

Jeśli ktoś chce wierzyć, to jest jego wybór i jego sprawa, jednak każdy ma prawo wiedzieć, że to w co wierzy niekoniecznie jest szczytem wiedzy. Dlatego na tym forum nie wahamy się o tym pisać (to nie tylko ja piszę), gdyż ono między innymi po to jest, by chociaż spróbować przekazać, iż jest coś takiego jak druga strona medalu :)

 

Napisałeś też:

"To jest forum, które jak rozumiem porusza wątek astrologii/tarotów/wróżb/przepowiedni więc spodziewam się, że znajdą się tutaj osoby wyspecjalizowane w tej branży, a może i nawet z pewnymi predyspozycjami przewidywania przyszłości, które pewne rzeczy zdołają podważyć lub uwiarygodnić."

- tak, to jest forum ezoteryczne, ale czy znajdą się tu osoby na tyle wyspecjalizowane by pewne rzeczy podważyć lub uwiarygodnić, to wątpię. A to dlatego, że nie tylko ezoterycy, ale także naukowcy na czas obecny nie potrafią dostarczyć dowodów na istnienie wielu niewyjaśnionych rzeczy. Wszyscy możemy teoretyzować, przypuszczać, wierzyć, być głęboko przekonanym, lecz póki nie mamy dowodu na istnienie / nieistnienie czegoś, to zawsze jest to kategoria pt. "niewyjaśnione, niepoznane". Tak w ezoteryce jak w nauce. Nb. nauka już sporo "rzeczy tajemnych" wyjaśniła a jeszcze więcej czyni eksperymentów, lecz to ile jest jeszcze przed nami, to Bóg (jeśli istnieje) raczy wiedzieć ;)

My tu więcej dyskutujemy, czasem się także spieramy, ale nie ma opcji, by sprawy należące do tematyki tego forum były 100% potwierdzonymi pewniakami. 

A na jasnowidzów itp. osoby "widzące" nie należy liczyć, bo tak naprawdę historia wróżb i przepowiedni uczy, że nigdy nie są one do końca, od A do Z, przejrzyste. Są oczywiście osoby mający szersze pole widzenia, jednak nigdy na tyle, by wszystko, co widziały i przepowiedziały się sprawdziło. Dlatego żadna przepowiednia / jasnowidzenie nie może być dowodem w sprawie, coś podważyć czy uwiarygodnić.

Oczywiście są trafne prognozy, jednak to, że część ich jest trafna, nie oznacza, że wszystkie takie są. Jasnowidzenie podlega takiemu samemu prawu jak wszystko inne - prawu do pomyłek, zamgleń, niedowidzenia i - co gorsze - własnej interpretacji tego, co się widzi. 

  • W punkt 1
Napisano

@Ismer

 

Cytat

 

Dla mnie Era Wodnika oznacza tylko normalną cykliczną zmianę, związaną z rozwojem myśli konceptualnej, wskoczenia świadomości na kolejny lewel (nie znaczy to, że już będzie tylko cudnie i przyjemnie) na pewno ogromne i coraz szybsze zmiany technologiczne, rozwój nauki, nieprawdopodobne odkrycia, eksplorację poza układ słoneczny etc.etc.

W tym sensie te źródła nie kłamią, bo zresztą i nie muszą. Wszyscy widzimy co się dzieje.

 

 

Cytat

 Inni z kolei uważają, że era Wodnika rozpoczęła się wraz z erą atomu i zniesieniem barier społeczno - obyczajowych (co akurat jest bardzo typowe dla tego znaku). 

 

Ten gwałtowny skok technologiczny w ostatnich paru dekadach rzeczywiście stanowi swego rodzaju wizytówkę naszych współczesnych czasów. Właśnie między innymi broń jądrowa o której wspomniałaś i aparaturze technicznej umożliwiającej eksploracje kosmiczną, także bezpośrednio przez samego człowieka to osiągnięcia, które jeszcze 100 lat temu wydawałyby się przedsięwzięciem nie do okiełznania i zamysłem abstrakcyjnym na skalę sci-fiction, a jednak ta bariera została błyskawicznie przełamana i wyznaczyła nowy rozdział historii człowieka w naszej teraźniejszej rzeczywistości.

 

I może oczywiście okazać się, że na świat nie spadnie żadna plaga o ogólnoświatowym zasięgu, że przepowiednia dotycząca trzeciej wojny światowej jak zresztą nosi nazwa tego wątku to czysta farsa lub nadinterpretowana treść. I jeśli to się potwierdzi to przynajmniej zweryfikuje się fakt, że to nie ludzie niemyślący są winni całego nagłośnionego huku o końcu świata, którzy jak to napisałaś nie potrafią oddzielić ziarna od plew (postawa antyintelektualna potocznie nazywana: Obskurantyzmem) Lecz po prostu te wszystkie straszaki wynikające z:

 

1) Przepowiedni jasnowidzów jak np: Nostradamus, Baba Wanga etc.

2) Interpretacji proroctw Majów i innych starożytnych kultur z których głównie się to wywodzi.

3) Naciągniętych scenariuszach biblijnej wizji apokalipsy według św. Jana.

 

Będzie można wsadzić między bajki i zwyczajnie wyrzucić do śmietnika historii, żeby nikomu więcej nie zaburzały one zdrowego toku myślenia.

 

Ze swojej skromnej strony tylko zwracam uwagę na to, że to co dzieje się na świecie może ale nie musi mieć z tym jakiegokolwiek związku. Tak czy siak można potraktować tą dyskusje forumową jako przyjemny dodatek do porannej kawy. 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...