Jump to content

Pierścionek zaręczynowy...


saritha_86
 Share

Recommended Posts

Czy ktoś mógłby zinterpretować mój sen??? Śniło mi się dzisiaj, że przyszłam do swojego pokoju a tam był straszny bałagan. Podświadomie wiedziałam, że jakiś chłopak ma mi się oświadczyć - ja niby tego chłopaka znałam. Weszłam na komputer w sieci, i tam znalazłam na jego komputerze książki formie pdf o tym jaki pierścionek kupić i jak się oświadczyć. Zaczęłam sprzątać pokój (chyba składałam sweter), kiedy drzwi się otworzyły do mojego pokoju i stanęli w nim młody mężczyzna z moją mamą (stali dokładnie w progu i do końca stali w tym progu) ja do nich podeszłam a moja mama zaczęła tego chłopaka poganiać by pokazał co mi kupił szczęśliwa i zadowolona. (Ja tego chłopaka niby znałam - z wyglądu był podobny do mojego brata - ale nim nie był). On wyciągnął złoty pierścionek (to złoto strasznie błyszczało) z czarnym oczkiem a moja cała radość i podekscytowanie zmieniły się w zawód... Byłam nieszczęśliwa, że kupił mi taki olbrzymi wielki pierścionek w dodatku z czarnym oczkiem i cyrkoniami a nie z brylantem. Zaczęłam chodzić po pokoju i popłakiwać, smutna, że wszystkie moje marzenia z pięknym pierścionkiem i romantycznymi oświadczynami legły w gruzach.Mama się spytała czy mi się nie podoba ten pierścionek, a ja starając się powiedzieć wymijająco nikogo przy tym nie obrażając powiedziałam, że zawsze myślałam, że dostanę pierścionek mały delikatny z brylantem coś podobnego do tego który miałam w rzeczywistości. Wyciągnęłam lewą rękę i pokazałam, że myślałam o takim pierścionku ( na lewej ręce maiłam złoty pierścionek z kwadratowym szmaragdem z cyrkoniami, który dostałam od taty z okazji zdanej matury- ale to nie o tym mówiłam) w myślach zaczęłam się zastanawiać, czy powinnam przyjąć oświadczyny, gdyż on kompletnie nie wie o czym marze, czego pragnę i co mi się podoba... Mama zaczęła mnie pytać, czy zależy mi jedynie na pierścionku a nie na tym chłopcu... Ja do nich podeszłam nieszczęśliwa i powiedziałam, że zależy mi na nim tylko nie tak sobie to wyobrażałam całe te oświadczyny/zaręczyny. Wspięłam się na palce i pocałowałam go w lewy policzek, a gdy odsunęłam się od niego zobaczyłam mojego brata (przeistoczył się w niego) - To dziwne bo on był od tego momentu jakby w imieniu swego kolegi (i to on wcześniej mi się oświadczyć). Zaczął wsuwać mi na prawą rękę, na serdeczny palec ten pierścionek zaręczynowy, ale potem jakby się rozmyślił i zaczął go wsuwać na palec wskazujący. Ja się tak popatrzyłam na ten złoty pierścionek trochę za duży na mój palec (poza tym było mi strasznie niewygodnie z nim na palcu serdecznym i mnie drażnił - bo nie lubię na palcu wskazującym nosić pierścionków) , więc go zdjęłam i wsunęłam go na palec środkowy, gdzie pasował idealnie. Przez chwilę patrzyłam się na niego. Czarne oczko z cyrkoniami ślicznie świeciło, tylko szkoda mi było, że był on na wysokość strasznie duży bo miał około 5 cm. więc myślałam, że jak będę w nim chodziła, to strasznie będzie mi przeszkadzał, bo jest taki duży. Wtedy zobaczyłam, że dolną część pierścionka można wyjąć, więc wyjęłam i zdziwiłam się, bo wyglądała ta część jak z plastiku. Wyrzuciłam ją i staranie połączyłam obie części pierścionka które mi zostały... Popatrzyłam się na efekt końcowy, jak błyszczał na moim palcu i pomyślałam, że całkiem nieźle wygląda, tylko szkoda, że ma czarne oczko, choć i ono zaczyna mi się podobać....

Edited by saritha_86
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...