Jump to content
Buddha

Ho'oponopono

Recommended Posts

Buddha

Ostatnio zabawiam się rozmaitymi metodami oczyszczenia się z rozmaitych blokad energetycznych i emocjonalnych (Sedona, Techniki Uwalniania, EFT itd) i napotkałem własnie na rytuały ho'oponopono

 

a dokładniej na ich wspomnienie - bo przeczytałem co nieco o Morrnah Simeonie? no i książkę Joe Vitale'go - ten ostatni w zasadzie nie napisał nic nowego -oprócz kawałeczka modlitwy Morranah no i podania mantry "Kocham Cię!, Przepraszam!, Wybacz mi, proszę!, Dziękuję!" - twierdził przy tym że tego nauczył się od dr. Hew Len i że ten uczył go wielu technik ale nie może powiedzieć jakich :/

 

No więc szukam kogoś to wie i może :) Znacie jakieś techniki ho'oponopono lub podobne? Stosujecie jakieś?

 

BTW. wiem że huna a zwyczaje z Hawajów to dwie różne sprawy- jednak interesuje mnie co na temat oczyszczenia w obu tych ścieżkach możecie mi powiedzieć :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izabela123

Ja również jestem po lekturze Vitale'go.

Mogę tylko napisać, że stosuję wspomnianą mantrę w sytuacjach stresowych i wpływa na mnie całkiem pozytywnie (nie wiem na ile jest to kwestia mantry, na ile autosugestii, ale to już w danym momencie dla mnie mniej ważne). Istotne, że skutkuje:)

Ponadto korzystam z wody w niebieskiej butelce, napełnionej energią słoneczną, o której dowiedziałam się z jego książki.

 

Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie, to również chętnie poczytam..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

tzn. Ja się zastanawiam co się dzieje przy tej mantrze- obawiam się że jest to kolejna metoda zagłuszania myśli i emocji. Chociaż z drugiej strony sprytnie skonstruowana jest ta mantra - przecież OM co do zasady nic dla nas nie znaczy samo w sobie - a "kocham Cię, przepraszam, wybacz mi, proszę, dziękuję" same w sobie wywołują jakąś reakcję emocjonalną/energetyczną w naszym umyśle-ciele - właściwie całą serię reakcji

 

ja ni mogę znaleźć niebieskiej butelki - szklanej - wszystkie mam plastikowe :/ ale w sumie używam czasem reiki na wodzie którą piję

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
W zasadzie sama mantra to nie hooponopono tylko inny wariant metod radykalnego wybaczania, których pełno w newage'owym świecie.Teraz po prostu każdy podpina się pod jakąś ścieżkę, by wyglądać bardziej wiarygodnie
to prawda :) "zero ograniczeń" Vitalego to przykład że można z nazwiska, jednej mantry i pomysłu "całkowitej odpowiedzialności" - stworzyć bestseller.

Inna sprawa że mantra działa i pomysł jest dobry :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izabela123
ja ni mogę znaleźć niebieskiej butelki - szklanej - wszystkie mam plastikowe :/

sprzedają w IKEA chyba za 7 zł. Doposawałam korek z butelki po winie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
sprzedają w IKEA chyba za 7 zł. Doposawałam korek z butelki po winie:)
dzięki :D

 

robisz coś jeszcze "w tej parafii" oprócz mantry i "niebieskiej" wody "świeconej"? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izabela123
robisz coś jeszcze "w tej parafii" oprócz mantry i "niebieskiej" wody "świeconej"? :P

właściwie nic więcej..mantrę wykorzystuję też po seansie Tarota..jak komuś powróżę to wykorzystuję ją do odcięcia się od problemów osoby, której wróżyłam..

Do ksiązki dotarłam przez przypadek, więc jestem w tym temacie "świeża"..

Dlatego z zaciekawieniem przeglądam temat..

Generalnie "moja działka" to Tarot, ale różne metody oczyszczania się z tym wiążą, stąd moje zainteresowanie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha
90 % pozycji książkowych w ezosklepach nadaje się tylko do wyrzucenia.

niepoprawny optymista :D

 

To znamienne dla epoki New Age, że bierze się jeden temat np. wybaczanie, przyozdabia się w nowe piórka i wałkuje na tysiące sposobów dla zbicia kasy.Ludzie to kupują i tak naprawdę wałkują ten sam temat od pupy strony po raz wtóry.
wiesz - może do kogoś dotrze :D zresztą jeśli nawet nikomu z czytelników nie pomoże to pomoże autorowi - więc działa :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
thecolorofmagic

ta książka vitae to jest mydlenie oczu, niewiele warte.

Share this post


Link to post
Share on other sites
damian3d5

Troche studiowalem te ksiazke i przyznam sie ze czuje sie zbity z tropu po przeczytaniu tego watku. Co uwazacie w tej ksiazce za wartosciowe? Czy ta mantra skutkuje? Czy jak czytalem na innej stronie - ze nie daje to zadnych efektow w swiecie zewnetrznym?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...