Jump to content

Przyjaciele, pustynia, rozstanie...


macieq44
 Share

Recommended Posts

Wiec tak moze najpierw cos o mnie, co na 100% sie przyda do interpretacji. Mam 16 lat i jestem homoseksualista.

 

Oto moj sen: (osoby we snie opisze pozniej, mam na mysli kim one dla mnie sa)

Jestem na pustyni - poludnie, czyste niebo bez zadnej chmury. Biegne, a przede mna przejezdza jakis samochod (w moja lewa strone). Patrze w dol i widze taki jakby zarys drogi (nie asfalt, ale taka ktora sie utworzy po przejezdzie kilkudziesieciu samochodow albo wiecej). Ogladam sie w prawo, nadal biegnac i widze samochod - kabriolet, chyba mial jasny kolor, mozliwe ze bialy - ktorym prowadzi moja przyjaciolka*, a na miejscu pasazera siedzi moj przyjaciel**. Obawiam sie ze mnie potraca, naszczescie mnie wymineli prawie w ostatniej chwili. Zatrzymali sie niedaleko, obok jakiejs drewnianej skrzyni. Pobieglem do nich i usiadlem obok mojego przyjaciela:

=[]-

legenda:

[] - skrzynia

= - ja i moj przyjaciel, on jest ta gorna kreseczka ja dolna, siedzielismy bardzo blisko siebie, dotykalismy sie nogami, kiedy obok niego siedzialem czulem sie szczesliwy

- - moja przyjaciolka

Moja przyjaciolka otworzyla ta skrzynie i zaczela wyjmowac jakies mniejsze drewniane pudelka ktore mialy ok. 8x30x4cm. Wyjela ktores tam z kolei i wreczyla je mojemu przyjacielowi. On to otworzyl i ze mna patrzyl co jest w srodku: 2 olowki, jeden taki dlugi i gruby, drugi krutszy - drewno ktore ogrywalo grafit bylo z koloru czarnego, 2 pedzle i jakies farbki po lewej stronie pudelka. Uklad tych rzeczy byl taki:

____________________

|oo <-----------------------|

|oo <=============|

|oo >----------------------|

|oo>=============|

 

legenda:

o - farbki, nie bylo ich tyle ile na rysunku, trudno mi powiedziec ile ich bylo

<---- - olowek, cienszy i krotszy

<=== - olowek, grubszy i dluzszy

>--- - pedzel, cienszy i krotszy

>=== - pedzel, grubszy i dluzszy

 

Zapytalem sie mojej przyjaciolki czyje to jest. Ona odpowiedziala ze to jest jej. Moj przyjaciel sie zapytal jeszcze raz, bo nie uslyszal. Tym razep powiedziala ze jego (mojego przyjaciela) i usmiechnela sie do niego a potem do mnie. Potem moi przyjaciele wstali i zaczeli gdzies isc. No to ja poszedlem za nimi. Zaczeli do mnie mowic ze juz nigdy sie nie zobaczymy... Przestraszylem sie i pytalem dlaczego. Nic nie odpowiedzieli tylko mowili ze oni juz musza isc i ze juz nigdy sie nie zobaczymy, NIGDY. Zaczalem plakac, lzy lecialay mi z oczy jak nigdy dotad. To bylo cos takiego jakbym ja zyl w innym swiecie niz oni, w rownoleglym do ich swiata, wiec dlatego oni musieli juz isc... I odeszli... Strasznie plakalem, bardzo za nimi tesknilem. Nawet sie z nimi nie pozegnalem... nawet nie powiedzialem im co dla mnie znacza, kim tak naprawde dla mnie sa, przez co mialem wyzuty sumienia...

 

* - z moja przyjaciolka znam sie od 12 lat. razem chodzilismy do tego samego przedszkola i takie tam. tylko ona wie z mojego otoczenia ze ja jestem gejem, jest dla mnie najlepsza przyjaciolka

** - chlopak z klasy w ktorym sie zakochalem. przy nim czuje sie lepiej, bardzo lubie z nim rozmawiac. co noc, CO NOC, jak mi sie cos sni to on wystepuje w tych snach... zawsze gdy o nim snie to widze go w szkole (sceneria snu), nawet tej nocy kiedy mialem wyzej opisany sen to przed nim snilem tez o nim i tez sceneria byla szkola. przeczytalem, ze jak sie sni szkola, to oznacza, 'ze życie podda cię kolejnym próbom; świadom głupstwa, jakie raz popełniłeś, zamierzasz je powtórzyć zamiast wyciągnąć wnioski z doświadczenia'. cos w tym jest, bo raz chcialem skonczyc myslec o moim przyjacielu i wogole skonczyc przyjazn. strasznie to bolalo, i w jakims chyba stopniu sie udalo, no ale znowu zaczalem o nim myslec i robic sobie glupie nadzieje.

 

To chyba na tyle...

 

Macieq44

 

[ Dodano: 2008-06-15, 13:49 ]

Uplynela minuta i juz nie moglem edytowac mojego postu...

 

Dodam tylko, ze jestem w 3kl. gim i teraz ide do liceum, mozliwe jest to ze pojdziemy wszyscy do innych szkol. nie lubie weekendow, tylko dlatego, poniewaz nie jestem w szkole - nie widze swoich przyjaciol. a teraz bede wakacje :|

 

Macieq44

 

PS przepraszam za podwojnego posta

Link to comment
Share on other sites

macieq44, przede wszystkim boisz się tego, że stracisz ukochane osoby. Idziecie do innych szkół - można powiedzieć, że zaczynacie kolejne życia w zupełnie innych środowiskach i doskonale, Maćku, wiesz, że może nie być tak jak było. Sądzę, że to, że przyjaciółka podawała Wam kredki oznacza, że otrzymałeś od niej wiele dobra i radości. Na końcu jednak przyjaciele zbierają się i mówią, że muszą iść i nie zobaczycie się nigdy - to wyolbrzymienie tego, że pójdziecie do innych liceów - umysł przekształcił Twoje obawy w coś, co nigdy nie będzie miało miejsca, bo jak wiesz, prawdziwe uczucia wygrywają tylko dlatego, że są prawdziwe.

Pozdrawiam ciepło i życzę rozwiązania wszelkich problemów.

Link to comment
Share on other sites

:sad: Dziekuje za interpretacje mojego snu. Wszystko sie zgadza...

 

Mam pytanie. Czy powtarzajacy sie sen o mnie i o moim przyjacielu, gdzie jestesmy w szkole, to poprostu moje mazenia czy moze jakies przeslanie?

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, ciężko to określić, gdyż widać, że jesteś silnie ze swoim gimnazjum związany. Dlatego wszystko może się tam dziać. Do tego przyjaciel, w którym, jak mówisz jesteś zakochany - wszystko ma podłoże czysto emocjonalne także sądzę, że to jedynie marzenia senne.

Pozdrawiam ciepło.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...