Skocz do zawartości

Przyjaciele, pustynia, rozstanie...


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Wiec tak moze najpierw cos o mnie, co na 100% sie przyda do interpretacji. Mam 16 lat i jestem homoseksualista.

 

Oto moj sen: (osoby we snie opisze pozniej, mam na mysli kim one dla mnie sa)

Jestem na pustyni - poludnie, czyste niebo bez zadnej chmury. Biegne, a przede mna przejezdza jakis samochod (w moja lewa strone). Patrze w dol i widze taki jakby zarys drogi (nie asfalt, ale taka ktora sie utworzy po przejezdzie kilkudziesieciu samochodow albo wiecej). Ogladam sie w prawo, nadal biegnac i widze samochod - kabriolet, chyba mial jasny kolor, mozliwe ze bialy - ktorym prowadzi moja przyjaciolka*, a na miejscu pasazera siedzi moj przyjaciel**. Obawiam sie ze mnie potraca, naszczescie mnie wymineli prawie w ostatniej chwili. Zatrzymali sie niedaleko, obok jakiejs drewnianej skrzyni. Pobieglem do nich i usiadlem obok mojego przyjaciela:

=[]-

legenda:

[] - skrzynia

= - ja i moj przyjaciel, on jest ta gorna kreseczka ja dolna, siedzielismy bardzo blisko siebie, dotykalismy sie nogami, kiedy obok niego siedzialem czulem sie szczesliwy

- - moja przyjaciolka

Moja przyjaciolka otworzyla ta skrzynie i zaczela wyjmowac jakies mniejsze drewniane pudelka ktore mialy ok. 8x30x4cm. Wyjela ktores tam z kolei i wreczyla je mojemu przyjacielowi. On to otworzyl i ze mna patrzyl co jest w srodku: 2 olowki, jeden taki dlugi i gruby, drugi krutszy - drewno ktore ogrywalo grafit bylo z koloru czarnego, 2 pedzle i jakies farbki po lewej stronie pudelka. Uklad tych rzeczy byl taki:

____________________

|oo <-----------------------|

|oo <=============|

|oo >----------------------|

|oo>=============|

 

legenda:

o - farbki, nie bylo ich tyle ile na rysunku, trudno mi powiedziec ile ich bylo

<---- - olowek, cienszy i krotszy

<=== - olowek, grubszy i dluzszy

>--- - pedzel, cienszy i krotszy

>=== - pedzel, grubszy i dluzszy

 

Zapytalem sie mojej przyjaciolki czyje to jest. Ona odpowiedziala ze to jest jej. Moj przyjaciel sie zapytal jeszcze raz, bo nie uslyszal. Tym razep powiedziala ze jego (mojego przyjaciela) i usmiechnela sie do niego a potem do mnie. Potem moi przyjaciele wstali i zaczeli gdzies isc. No to ja poszedlem za nimi. Zaczeli do mnie mowic ze juz nigdy sie nie zobaczymy... Przestraszylem sie i pytalem dlaczego. Nic nie odpowiedzieli tylko mowili ze oni juz musza isc i ze juz nigdy sie nie zobaczymy, NIGDY. Zaczalem plakac, lzy lecialay mi z oczy jak nigdy dotad. To bylo cos takiego jakbym ja zyl w innym swiecie niz oni, w rownoleglym do ich swiata, wiec dlatego oni musieli juz isc... I odeszli... Strasznie plakalem, bardzo za nimi tesknilem. Nawet sie z nimi nie pozegnalem... nawet nie powiedzialem im co dla mnie znacza, kim tak naprawde dla mnie sa, przez co mialem wyzuty sumienia...

 

* - z moja przyjaciolka znam sie od 12 lat. razem chodzilismy do tego samego przedszkola i takie tam. tylko ona wie z mojego otoczenia ze ja jestem gejem, jest dla mnie najlepsza przyjaciolka

** - chlopak z klasy w ktorym sie zakochalem. przy nim czuje sie lepiej, bardzo lubie z nim rozmawiac. co noc, CO NOC, jak mi sie cos sni to on wystepuje w tych snach... zawsze gdy o nim snie to widze go w szkole (sceneria snu), nawet tej nocy kiedy mialem wyzej opisany sen to przed nim snilem tez o nim i tez sceneria byla szkola. przeczytalem, ze jak sie sni szkola, to oznacza, 'ze życie podda cię kolejnym próbom; świadom głupstwa, jakie raz popełniłeś, zamierzasz je powtórzyć zamiast wyciągnąć wnioski z doświadczenia'. cos w tym jest, bo raz chcialem skonczyc myslec o moim przyjacielu i wogole skonczyc przyjazn. strasznie to bolalo, i w jakims chyba stopniu sie udalo, no ale znowu zaczalem o nim myslec i robic sobie glupie nadzieje.

 

To chyba na tyle...

 

Macieq44

 

[ Dodano: 2008-06-15, 13:49 ]

Uplynela minuta i juz nie moglem edytowac mojego postu...

 

Dodam tylko, ze jestem w 3kl. gim i teraz ide do liceum, mozliwe jest to ze pojdziemy wszyscy do innych szkol. nie lubie weekendow, tylko dlatego, poniewaz nie jestem w szkole - nie widze swoich przyjaciol. a teraz bede wakacje :|

 

Macieq44

 

PS przepraszam za podwojnego posta

Napisano

macieq44, przede wszystkim boisz się tego, że stracisz ukochane osoby. Idziecie do innych szkół - można powiedzieć, że zaczynacie kolejne życia w zupełnie innych środowiskach i doskonale, Maćku, wiesz, że może nie być tak jak było. Sądzę, że to, że przyjaciółka podawała Wam kredki oznacza, że otrzymałeś od niej wiele dobra i radości. Na końcu jednak przyjaciele zbierają się i mówią, że muszą iść i nie zobaczycie się nigdy - to wyolbrzymienie tego, że pójdziecie do innych liceów - umysł przekształcił Twoje obawy w coś, co nigdy nie będzie miało miejsca, bo jak wiesz, prawdziwe uczucia wygrywają tylko dlatego, że są prawdziwe.

Pozdrawiam ciepło i życzę rozwiązania wszelkich problemów.

Napisano

:sad: Dziekuje za interpretacje mojego snu. Wszystko sie zgadza...

 

Mam pytanie. Czy powtarzajacy sie sen o mnie i o moim przyjacielu, gdzie jestesmy w szkole, to poprostu moje mazenia czy moze jakies przeslanie?

Napisano

Wiesz, ciężko to określić, gdyż widać, że jesteś silnie ze swoim gimnazjum związany. Dlatego wszystko może się tam dziać. Do tego przyjaciel, w którym, jak mówisz jesteś zakochany - wszystko ma podłoże czysto emocjonalne także sądzę, że to jedynie marzenia senne.

Pozdrawiam ciepło.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...