Skocz do zawartości

Bitwa, której nie było


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Postanowiłem opisać kolejny sen, który mnie dręczy (a raczej dręczy mnie jego znaczenie) a może po prostu szukam odpowiedzi, co jest w głębi mego umysłu a co dokładniej mi się jakiś czas temu śniło…

 

Maszerowałem w malej grupce szkockich żołnierzy miedzy wąskimi uliczkami mięliśmy stoczyć walkę z włoskimi żołnierzami, lecz jakoż ze szedłem ostatni w szeregu wymknąłem się i wąska uliczka przeszedłem na kolejną większa uliczkę tam już maszerowało wojsko włoskie, lecz nie chcieli walczyć wiec nakazałem im uklęknąć i zacząć się modlić a ja powiem szkockim żołnierzom ze nie mogą strzelać do osób, które się modlą po chwili nadeszli Szkoci, lecz ja rozłożyłem ręce i zasłoniłem ciałem włoskich żołnierzy i powiedziałem ze nie mogą strzelać do osób, które się modlą po chwili Szkoci odeszli…

 

 

 

Z poważaniem Smergle.

Napisano
Maszerowałem w malej grupce szkockich żołnierzy miedzy wąskimi uliczkami mięliśmy stoczyć walkę z włoskimi żołnierzami, lecz jakoż ze szedłem ostatni w szeregu wymknąłem się i wąska uliczka przeszedłem na kolejną większa uliczkę tam już maszerowało wojsko włoskie, lecz nie chcieli walczyć wiec nakazałem im uklęknąć i zacząć się modlić a ja powiem szkockim żołnierzom ze nie mogą strzelać do osób, które się modlą po chwili nadeszli Szkoci, lecz ja rozłożyłem ręce i zasłoniłem ciałem włoskich żołnierzy i powiedziałem ze nie mogą strzelać do osób, które się modlą po chwili Szkoci odeszli…
- bardzo piękny sen, jesteś dobrym człowiekiem, cokolwiek byś mi teraz na to odpowiedział... Widzisz bezsens pewnych działań i angażujesz się, aby im zapobiec. Zwracasz uwagę ludziom na inne ważne aspekty życia. Pozdrawiam.
Napisano

Nic dodać, nic ująć, jeszcze jakby się tak dało w rzeczywistość, powstrzymywać nadaremnie rozlewaną krew, rozlewaną dla zysków i pieniedzy...pod hasłem martwych idei!!!!

pozdrawiam

Napisano

Odnosząc się do waszych wypowiedzi chciałbym dodać ze mam dal was wiele uznania.

A cóż mogę odpowiedzieć nie wiem czy jestem dobrym człowiekiem na pewno jestem dziwnym człowiekiem..

:mrgreen:

Napisano

Każdy ma w sobie odrobię, tę cząstkę dziwności, która sprawia, ze jest inny niż pozostali. Osobiście uważam, ze nie ma takiej kategorii, w której można byłoby mierzyć poziom dziwności danego człowieka. Również respect i szacunek dla Ciebie!!

pozdrawiam

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...