Jump to content

nagość, duży, piętrowy dom,mecz, zapomniany grobowiec


bezimienna
 Share

Recommended Posts

sen ten skladal sie tak jakby z 3 czesci , niestety nie jestem w stanie powiedziec dokladnie w jakiej kolejnosci. we snie tym mialam terazniejszy wiek - 18 lat .

 

snilo mi sie ze jestem w jakims wielkim , wielopietrowym domu, wspaniale wnetrza, duza ilosc luster.na poczatku snu ktos byl ze mna w tym domu chyba jadlam z tymi osobami posilek,byla to chyba moja rodzina.Jednak opuscili dom i zostalam sama. to byl ladny sloneczny dzien ok. poludnia. rozebralam sie i chodzac po domu przegladalam sie w lustrach.czulam sie zrelaksowana. w pewnej chwili gdy chodzilam po domu nago przede mna pojawil sie Mateusz - moj znajomy z czasow podstawowki, ktory przez dlugi okres podkochiwal sie we mnie, ale nigdy nie dalam mu szansy(tylko raz po pijaku sie z nim calowalam).zarowno on jak i ja mamy teraz partnerow. zlapalam za jakis materil i sie przykrylam z krzykiem. zaczal cos do mnie mowic nie poamietam dokladnie co i przyblizal sie do mnie . w koncu stanal tak blisko mnie ze nasze twarze byly przy sobie.chcial mnie pocalowac , ja tez w pierwszej chwili chcialam ,jednak przypomnialam sobie o moim chlopaku i odworicilam glowe.

 

nastepna czesc snu dotyczy meczu. Siedzialam na trubunach na meczu polskiej reprezentacji z nie wiem jaki m zespolem . dzsiwne byluy stroje przeciwnej reprezentacji- byli ubrani na czerwono (z reszta tak jak nasza reprezentacja)ale nie mieli na sobie zwyklych spodenek i koszulek tylko niewiem jak to nazwac ,jaklby stroje z jakiegos karnawalu, troche jakby indianskie pioropusze.na trybunach bardzo kibicowalam naszym, znajdowalam sie tam z moja rodzina, bylam rozluzniona i bardzo sie angazowalam w doping.

 

nasatepnie snila mi sie jakbvy wycieczka klasowa, ale byla tam tez moja rodzina. bylismy w jakims lesie . bylo ponuro. w ziemi byly jakies dziwne doly ktore omijalismy. jedna nauczycielka z czasow gimnazjalnych weszla do srodka i powiedziala ze to sa zapomniane grobowce.zaczela cos o nich opowiadac ,nie pamietam juz co, alecos o otwarciu ich, ze tam byla uwieziona rodzina podczas wojny czy cos takiego. jedna z moim kolezanek postanowila otworzyc go, gdy to uczynila z grobowca bila jasnosc i cos ja wciagnelo.jednak nie czulismy strachu,zachowywalismy sie jakbynic sie nie stalo, ale jaodczuwalam strach i niechec do zejscia w ten dol,czulam sie bezpiecznie stojac na gorze.poszlam do mojej rodziny i gdzy wszyscy mielismy isc z tamtego miejsca zobaczylam male dziecko w samej pieluszce. stalo do mnie tylem i trzymalo cos na rekach. gdy przechodzilam obok niego zobaczylam na jego rekach tak jaby zgnile zwloki noworodka,poczxulam ze to jest to dziecko z tego grobowca.

 

na tym koncze, bo juz wiecej nie pamietam.mam nadzieje ze podpowiecie mi co moze znaczyc ten sen, poniewaz wydal mi sie na tyle dziwny by go tu opisac.

pozdrawiam ;)

Link to comment
Share on other sites

Witaj, bezimienna.

snilo mi sie ze jestem w jakims wielkim , wielopietrowym domu, wspaniale wnetrza, duza ilosc luster.na poczatku snu ktos byl ze mna w tym domu chyba jadlam z tymi osobami posilek,byla to chyba moja rodzina.Jednak opuscili dom i zostalam sama. to byl ladny sloneczny dzien ok. poludnia. rozebralam sie i chodzac po domu przegladalam sie w lustrach.czulam sie zrelaksowana. w pewnej chwili gdy chodzilam po domu nago przede mna pojawil sie Mateusz - moj znajomy z czasow podstawowki, ktory przez dlugi okres podkochiwal sie we mnie, ale nigdy nie dalam mu szansy(tylko raz po pijaku sie z nim calowalam).zarowno on jak i ja mamy teraz partnerow. zlapalam za jakis materil i sie przykrylam z krzykiem. zaczal cos do mnie mowic nie poamietam dokladnie co i przyblizal sie do mnie . w koncu stanal tak blisko mnie ze nasze twarze byly przy sobie.chcial mnie pocalowac , ja tez w pierwszej chwili chcialam ,jednak przypomnialam sobie o moim chlopaku i odworicilam glowe.

Można chyba wywnioskować z tego fragmentu, że temu chłopakowi naprawdę zależało. Oprócz tego widać, że wśród swoich ludzi jesteś sobą, czujesz się swobodnie i chcesz nawiązywać z nimi kontakty. Wyczuwam jednak taką niepewność wobec osób, których nie znasz. Starasz się ubierać swoje prawdziwe oblicze tak, aby nikt nie poznał, że jesteś taka, jaka jesteś. Jesteś chyba nieufna wobec nowo poznanych ludzi. Ale to dobrze, nie należy się spoufalać z nieznajomymi, i to chyba także było jedno z przesłan tej części snu.

nastepna czesc snu dotyczy meczu. Siedzialam na trubunach na meczu polskiej reprezentacji z nie wiem jaki m zespolem . dzsiwne byluy stroje przeciwnej reprezentacji- byli ubrani na czerwono (z reszta tak jak nasza reprezentacja)ale nie mieli na sobie zwyklych spodenek i koszulek tylko niewiem jak to nazwac ,jaklby stroje z jakiegos karnawalu, troche jakby indianskie pioropusze.na trybunach bardzo kibicowalam naszym, znajdowalam sie tam z moja rodzina, bylam rozluzniona i bardzo sie angazowalam w doping.

Można wyczytać, że brakuje Ci dobrego kontaktu z rodziną. Może sen chciał odzwierciedlić dobrą zabawę jaką chciałabyś przeżyć z najbliższymi. Zdaje się, jakbyś miała coś na sumieniu wobec bliskich osób/bliskiej osoby.

Chciałabym, abyś zauważyła, że w każdym etapie pojawia się Twoja rodzina - więc warto się zastanowić nad tym, co mówię.

nasatepnie snila mi sie jakbvy wycieczka klasowa, ale byla tam tez moja rodzina. bylismy w jakims lesie . bylo ponuro. w ziemi byly jakies dziwne doly ktore omijalismy. jedna nauczycielka z czasow gimnazjalnych weszla do srodka i powiedziala ze to sa zapomniane grobowce.zaczela cos o nich opowiadac ,nie pamietam juz co, alecos o otwarciu ich, ze tam byla uwieziona rodzina podczas wojny czy cos takiego. jedna z moim kolezanek postanowila otworzyc go, gdy to uczynila z grobowca bila jasnosc i cos ja wciagnelo.jednak nie czulismy strachu,zachowywalismy sie jakbynic sie nie stalo, ale jaodczuwalam strach i niechec do zejscia w ten dol,czulam sie bezpiecznie stojac na gorze.poszlam do mojej rodziny i gdzy wszyscy mielismy isc z tamtego miejsca zobaczylam male dziecko w samej pieluszce. stalo do mnie tylem i trzymalo cos na rekach. gdy przechodzilam obok niego zobaczylam na jego rekach tak jaby zgnile zwloki noworodka,poczxulam ze to jest to dziecko z tego grobowca.

Tutaj mogę powiedzieć, że zaistnieje w najbliższym czasie sprawa, która, jeśli zostanie zostawiona samej sobie nabierze bardzo szarego kolorytu. Mówiąc szczegółowiej może zdarzyć się, że będziesz przerażona przebiegiem jakiejś sprawy, ale i tak nie będziesz miała prawa głosu, będziesz tylko mogła obserwować przykre konsekwencje. I wiązałabym to z rodziną. To bardzo częsty motyw senny w Twojej podświadomości.

Mam nadzieję, że pomogłam, pozdrawiam Cię ciepło!

 

[ Dodano: 2008-06-19, 20:06 ]

Ps. nie dubluj więcej postów, to nie doprowadzi do tego, że otrzymasz interpretację szybciej, a może zadziałać wręcz przeciwne. My musimy przeczytać wszystkie posty, więc nie ma strachu, że Twój post zostanie pominięty. Tylko cierpliwości - jesteśmy tylko ludźmi.

Link to comment
Share on other sites

dziękuję bardzo ;) rzecywiście jest dużo prawdy w tym co napisałaś . Dziękuję jeszcze raz i przepraszam za to zdublowanie postu ale naprawde bardzo mi zalezalo na jak najszybszej interpretacji poniewaz nie pamietam abym kiedykolwiek miala tak dlugi senktory bym zapamietala w takich szczegolach .

pozdrawiam ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...