Jump to content

Jestem chora przez... okultyzm x d


Margaretas
 Share

Recommended Posts

Witajcie,

właśnie jeden z moich starych znajomych,dowiedziawszy się,że chora jestem (wróciłam do domu po operacji) powiedział do mnie,że dlatego choruję,ponieważ zajmuję się szeroko pojmowanym okultyzmem.

Szczerze mówiąc,nie wiedziałam co jemu odpowiedzieć,ponieważ jest zagorzałym katolikiem.

 

Co wy o tym sądzicie?

Ucieszę się na spostrzeżenia.

Pozdrawiam Was.

Link to comment
Share on other sites

No , a co tu dalej mówić. katolik w dodatku zagorzały to cięzki orzech do zgryzienia, ja tam jestem katoliczką, w dodatku niedaleko mojej uczelni miesci się seminarium :D w sumie jest do niej wręcz przyklejone, , mnie to by tam wykleli jakby się dowiedzieli.. :P

Link to comment
Share on other sites

No ,taki zagorzały katolicyzm ,to zmora naszych czasów ,to szeroko pojęty fanatyzm ,który świadczy o pysze księży i nadumanym Ego ,a mało ma wspólnego z prawdziwą duchowością (nie mówię o tych którzy czczą Boga na codzień w sercu swoim) ,sam wiem czym jest autentyczna duchowość i Bóg ,w moim Sercu i Życiu ,to wiem co mówię , dzisiaj księża to politycy , manipulatorzy ludzkimi umysłami ,oraz tzw. "Wampiry Energetyczne" -wysysające z Człowieka Energię Życiową i osłabiającu ducha i wolę Człowieka .

Poza wyjątkami ,do takich wyjątków należeli i należą np. mistyk jak Jan Paweł II ,stygmatyk Ojciec Pio i inni św.

Link to comment
Share on other sites

No ,taki zagorzały katolicyzm ,to zmora naszych czasów ,to szeroko pojęty fanatyzm ,który świadczy o pysze księży i nadumanym Ego ,a mało ma wspólnego z prawdziwą duchowością (nie mówię o tych którzy czczą Boga na codzień w sercu swoim) ,sam wiem czym jest autentyczna duchowość i Bóg ,w moim Sercu i Życiu ,to wiem co mówię , dzisiaj księża to politycy , manipulatorzy ludzkimi umysłami ,oraz tzw. "Wampiry Energetyczne" -wysysające z Człowieka Energię Życiową i osłabiającu ducha i wolę Człowieka .

Poza wyjątkami ,do takich wyjątków należeli i należą np. mistyk jak Jan Paweł II ,stygmatyk Ojciec Pio i inni św.

 

Dokładnie Pit :)

- tym razem to Ty wyjąłeś mi to z ust... ;):)

- dlatego i ja uważam K.K. ogólnie za "chory organizm" który pod pozorem i etykietki "Chrześcijaństwa"... próbuje zniewolić ludzi tak by służyli tylko im, czyli ich doktrynom... trzymającym "swe owieczki" na uwięzi... dla własnych celów... ;)

- ale oczywiście nigdy nie można generalizować... gdyż zawsze mogą znaleźć się jakieś wyjątki, które "mimo wszystko" znalazły "drogę światła" do Swego Serca... ;)

- sam też szedłem ścieżką Chrystusa… ale dopiero jak zrezygnowałem z doktryn KK i doszedłem do tego Sam idąc za „Głosem Serca”… od Filozofii Spirytyzmu poprzez Ewangelię Tomasza, Gnozę do Prachrześcijan… jako powrotu do Korzeni Wiary... :)

- dlatego przeciwny jestem stawiania znaku równości miedzy jednym a drugim gdyż według mnie...

... czyste Chrześcijaństwo Katolicyzm… gdyż K.K. tak naprawdę to „zdeformowane Chrześcijaństwo” … a więc tylko „imitacja”… podszywająca się pod Prawdę… ;)

*** Schowane klucze gnozy - bochenia.pl

 

--- pozdrawiam infedro :)

 

Ps.

Witajcie,

- właśnie jeden z moich starych znajomych,dowiedziawszy się,że chora jestem (wróciłam do domu po operacji) powiedział do mnie,że dlatego choruję...ponieważ zajmuję się szeroko pojmowanym okultyzmem.

- Szczerze mówiąc,nie wiedziałam co jemu odpowiedzieć,ponieważ jest zagorzałym katolikiem...

- Co wy o tym sądzicie?

- Ucieszę się na spostrzeżenia.

.................Pozdrawiam Was.

- czyli ?... co konkretnie miał na myśli, jeśli można spytać... :)

- bo może to tylko jego wydumane wyobrażenia... ? ;)

Edited by infedro
Link to comment
Share on other sites

Witajcie,

Cieszę się bardzo z tej dyskusji....pozwala poszerzać horyzonty myślowe....stanęłam wobec tego określenia "szeroko pojmowany okultyzm" jak wryta! Weszłam nawet do Wikipedii,żeby się upewnić:

( Jako system wiedzy, okultyzm ujmuje świat i człowieka w dwóch triadach: makrokosmosu (świat duchowy, astralny i eteryczno-fizyczny) i mikrokosmosu (duch, dusza i ciało). Jako praktyka, jest systemem metod myślowych, uczuciowych, wolicjonalnych i fizjologicznych, umożliwiających człowiekowi poznanie, rozwinięcie i wykorzystanie zdolności własnych i mocy innych istot. Oznacza to, że narzędziem poznawczym okultyzmu jest przede wszystkim sam podmiot ludzki. Okultyzm zajmuje się tymi samymi istotami i mocami nadnaturalnymi, z którymi mają do czynienia religie, ale przyjmuje wobec nich postawę poznawczą (gnoza), a w praktyce oddziałuje na nie przez ludzką wolę (magia). "Tajemne moce" badane przez okultyzm są dziś już (lub jeszcze) niezrozumiałe dla większości ludzi, ale stają się przedmiotem stale rosnącego zainteresowania)

Mój znajomy,o głębokiej duchowości, po latach brania przeróżnych narkotyków, nawrócił się do Boga i teraz codziennie słucha Radia Maryja...Nie wiem co mam o tym myśleć...czasami zdaje mi się,że w dziwnym kierunku poszedł,choć on,w dyskusji naszej twierdzi dokładnie to samo- o mnie.

Nie zajmuję się na co dzień magią,ale ezoteryka to moje hobby od lat..Nie chciałabym,aby z tego powodu nasze ścieżki się rozminęły,ale coraz częściej nie umiem z nim rozmawiać.

Pozdrawiam Was.

Link to comment
Share on other sites

Dodając jeszcze parę słów do tematu, to wg mojego znajomego,wg jego ortodoksyjnej wiary w słowa Biblii,w związek mojej choroby z okultyzmem, to myśli on,że ma rację: cyt.

 

W przekonaniu biblistów praktyki magiczne wywodzą się z interakcji między wolą człowieka, a strefą duchową tożsamą – wedle części interpretacji przekazów Biblijnych – ze sferą demoniczną (przed którą uchronić mogą np. praktyki egzorcystów). Cechą charakterystyczną tych interakcji jest wówczas interesowność sił ze strony demonicznej, przez co każda forma praktyk magicznych (w mniejszym lub większym stopniu) ostatecznie wpływa destrukcyjnie na osobową strukturę bytową człowieka. Według zwolenników tej koncepcji, skutki (pod postacią zniewolenia demonicznego, opętania, choroby fizycznych jak i psychicznej, depresji lub myśli samobójczych) wynikłe ze stosowania tak rozumianych praktyk magicznych pojawiać się mogą w trakcie ich stosowania jak i po tym czasie – gdy osoba (czarownik) zaprzestała już swoich praktyk[3].

Link to comment
Share on other sites

Cóż, ten cytat jest jak najbardziej prawdziwy i wiem to z autopsji, ale podejdźmy do tego ze zdrowym rozsądkiem Margaretas - tak na 100% nie da się zweryfikować czy Twoje dolegliwości mają akurat związek z tym co robisz. Rodzi się natomiast pytanie, jak to co usłyszałaś od kolegi wpłynęło na Ciebie?

 

A tak całkiem prywatnie powiem Ci... coś na PW.

Link to comment
Share on other sites

Masz rację Sephiro wpłynęło to na mnie....nie wiem jeszcze jak...człowiek w obliczu choroby jest tak samotny i bezradny,że zaczyna myśleć o wszystkim..niestety okazuje się,że zdrowie najważniejsze....ale ciekawa jestem usłyszeć, co masz mi do powiedzenia.

Zapraszam na PW.

I pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
Share on other sites

Tak w ogóle to dziwne, że ci tak powiedział, bo okultyzm nie jest szeroko pojmowany:) Ale katolicy kochają utarte ścieżki. To jak paciorki różańca....

Link to comment
Share on other sites

Witajcie,

.... i teraz codziennie słucha Radia Maryja...Nie wiem co mam o tym myśleć...czasami zdaje mi się,że w dziwnym kierunku poszedł,choć on,w dyskusji naszej twierdzi dokładnie to samo- o mnie.

......Nie chciałabym,aby z tego powodu nasze ścieżki się rozminęły,ale coraz częściej nie umiem z nim rozmawiać.

Pozdrawiam Was.

 

 

No wiesz... wiara w Boga, chodzenie do Kosciola - to wszystko jest jak najbardziej OK. Gorzej, gdy dochodzi do tego Radio Maryja, ktore robi zla robote Kosciolowi. Dziala jak sekta siejac nienawisc do "innych" czyli "gorszych". Ja sie czasem zastanawiam jak takie podzegania ma sie do prawa... Oczywista oczywistoscia jest, ze dla wyznawcow RM jestes diablem wcielonym skazanym na potepienie. Jesli przyjaciel jest podatny (a chyba jest skoro bral narkotyki), to pioelegnuj te znajomosc, bo chlopak bedzie sie coraz bardziej oddalal. Czego nie zycze.

Link to comment
Share on other sites

Witajcie,

- Cieszę się bardzo z tej dyskusji....pozwala poszerzać horyzonty myślowe....stanęłam wobec tego określenia "szeroko pojmowany okultyzm" jak wryta!

- Mój znajomy,o głębokiej duchowości, po latach brania przeróżnych narkotyków, nawrócił się do Boga i teraz codziennie słucha Radia Maryja...

- Hmm... to że ktoś słucha namiętnie RM... wcale nie musi świadczyć o Głębokiej Duchowości ;)... bo równie dobrze może świadczyć o fanatyzmie, podszytym ignorancją do Innych... tych spoza "kręgu objawionych"... i według mnie to na taki przypadek wygląda (choć pewności nie dam, bo to przecież tylko Net, a nie znam gościa osobiście) ;)

 

- Nie wiem co mam o tym myśleć...czasami zdaje mi się,że w dziwnym kierunku poszedł,choć on,w dyskusji naszej twierdzi dokładnie to samo - o mnie.

Nie zajmuję się na co dzień magią, ale ezoteryka to moje hobby od lat...

- skoro nie zajmujesz się "magią"... to nie masz się czego obawiać !... wszak Ezoteryka, to tylko poznawanie Novej Wiedzy dającej Nowe Punkty Widzenia... które potrzebne są Normalnemu człowiekowi do poszerzania własnych "horyzontów myślowych"... właśnie po to, by własne Życie nie było stagnacja a Rozwojem, inspirowanym Novym Poznawaniem i widzeniem "Świata"... co w konsekwencji daje możliwość Kreacji, a wiec Postępu Nas jako Istoty Ludzkiej w wyniku wzrostu Świadomości... :)

 

Nie chciałabym,aby z tego powodu nasze ścieżki się rozminęły,ale coraz częściej nie umiem z nim rozmawiać.

Pozdrawiam Was.

- hmm... no cóż jeśli to rzeczywiście "fanatyzm" to prawdziwa rozmowa jest raczej nie możliwa... :(

- gdyż prawdziwa rozmowa polega na wzajemnej wymianie rożnych poglądów nie po to by się o nie spierać, lecz po to by ewentualnie móc je skonfrontować z własną wiedzą co w konsekwencji może dać Nowy Punkt widzenia... będący nawet czymś pośrednim :)

- natomiast "fanatyk"... rozmawia tylko po to by przekonać innych do Swoich Racji... wogóle nie biorąc pod uwagę To że sam może być w błędzie... ;)

- wtedy zalecana jest duża Cierpliwość i Wyrozumiałość... ;):)

 

--- pozdrawiam... infedro :)

Edited by infedro
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

- Hmm... to że ktoś słucha namiętnie RM... wcale nie musi świadczyć o Głębokiej Duchowości ;)... bo równie dobrze może świadczyć o fanatyzmie, podszytym ignorancją do Innych... tych spoza "kręgu objawionych"... i według mnie to na taki przypadek wygląda (choć pewności nie dam, bo to przecież tylko Net, a nie znam gościa osobiście)

Ująłeś to znakomicie Infedro .

 

Ja tylko dodam że ,człowiek zamiast ,ufając we własny rozwój Duchowy ,gdzie Bóg prowadzi go pewnie poprzez przeciwności losu (dał mi nieraz tego dowody) ,Zamiast pokładać pewność i ufność w Bogu ,który mieszka w sercu każdego Człowieka ,Człowiek zostaje stopniowo pozbawiany własnej woli ,do samodzielnej decyzji ,do samodzielnego myślenia ,gdyż całą siłę i moc wewnętrzną oraz rozum ,Człowiek oddaje Instytucją Kościelnym ,słuchając Radia Maryja ,Uczęszczając na pielgrzymki , itp. (czyt. Kościoły Wielkie Sekty Działające Legalnie ) ,A Rozum ,Moc Wewnętrzną,Siłę ,Wolę (Czyt. Bóg w Nas ) ,Szukaj tylko W Sercu Swoim i jak mówił jakiś święty,"Większy jest ten we mnie (Bóg) ,od tego który jest w świecie (Diabeł,Szatan) ".

 

Opiszę językiem psychologicznym jak działa takie pokładanie wiary i ufności w takich instytucjach społecznych jak : Kościoły, słuchając Radio Maryja i Inne Radia Katolickie .

Człowiek słuchając zewnętrznych źródeł ,jeszcze jak słyszy to powtarzane te same słowa po wiele razy ,jest mu to na wzór Hipnotyzera kodowane do podświadomości -do niższych warstw psychiki ,i tak ksiądz spełnia rolę takiego hipnotyzera ,wpływając na wolę Człowieka .

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Pit, dzięki Infedro za wasze spostrzeżenia ! Normalnie strzały w dziesiątkę! Gdy jest się z kimś emocjonalnie związanym,wie się o nim wszystko, to postrzeganie jest jednak zaburzone.

Macie rację,to fanatyk ! Zauważyłam nawet ostatnio u niego taki rodzaj ignorancji wobec mnie i było mi nawet przykro...nic mu jednak nie powiedziałam, ponieważ zauważyłam,że wobec niewtajemniczonych (obcych) on wstydzi się trochę tego swojego kultu.

Pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...
No , a co tu dalej mówić. katolik w dodatku zagorzały to cięzki orzech do zgryzienia, ja tam jestem katoliczką, w dodatku niedaleko mojej uczelni miesci się seminarium :D w sumie jest do niej wręcz przyklejone, , mnie to by tam wykleli jakby się dowiedzieli.. :P

 

a jak sobie radzicie z tym moralnie - bo ja mam dyplemt

Link to comment
Share on other sites

  • Ismer changed the title to Jestem chora przez... okultyzm x d

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...