Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Monica

Wydaje mi się, że energia wycieka mi podczas snu. Budzę się zmęczona, nieważne czy śpię 3 czy 10h i jestem przez cały dzień wycieńczona. Za to wieczorem, około 21 cała energia nagle wraca, w ogóle nie jestem zmęczona, i zmuszam, się do spania. Przed chwilą próbowałam skumulować trochę energii między dłoniami i wysłać do pewnej osoby- w ramach ćwiczeń. Ta osoba została wcześniej poinformowana :) Energię czułam, palce mrowiły, czułam opór. Potem wyobraziłam sobie, że ta energia to ogień- zrobiło mi się strasznie gorąco. Spróbowałam wysłać to do ww osoby, ciepło odpłynęło więc znowu skupiłam energię między dłoniami. Znalazła się tam, ale jednocześnie zaczęła mnie boleć głowa i byłam-wciąż jestem- jakby wypompowana, więc skończyłam tą zabawę. Głowa nadal pobolewa, w części potylicznej i w okolicach zatok.

Podsumowując, nie udało się mi energii wysłać- ale zastanawiam się, jak mogę kontrolować jej ilość?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
siloam

Jeszcze się nie zorientowałaś, że właśnie przez ezoterykę czujesz się taka osłabiona?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Thoth

Jestem nowy i nie wiem czym się zajmujesz dokładnie, więc będą to przypuszczenia tylko.

 

1. Możliwe, że podczas snu bawisz się energią tak jak normalnie. Jak masz świadome sny to możesz sprawdzić sobie czy tak faktycznie jest.

2. Podczas spania nieświadomie wysyłasz lub ktoś pobiera od ciebie energię, ale możesz mieć też tak, że ci się ona tak szybko nie regeneruje (jakieś zaburzenia). Zrób na noc jakąś barierę ochronną może poskutkuje.

3. Być może jest to spowodowane negatywną energią w twoim domu lub pokoju. Zobacz jak się będziesz czuła jak prześpisz się u np koleżanki.

 

Co do godziny 21 to około w tym czasie rośliny wywalają energię z siebie i możesz ją pobierać. Bardzo szybko można się doładować. To chyba to jeżeli mieszkasz w miejscu, gdzie jest więcej roślinek niż przy normalnych blokowiskach.

 

Mam nadzieje, że pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
siloam

Proponuje zerwać z ezoteryką i zacząć się modlić jak na chrześcijankę przystało. Skierowanie się ku Bogu jest najlepszą ochroną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Monica

Świadomych snów nie mam. Spróbuję z barierą- kiedyś wizualizowałam tarczę przed snem, bo miałam taki okres, że strasznie bałam się nocy, teraz to przeszło i zaprzestałam stawiania tarcz. Mieszkam blisko lasu- więc teoria z roślinami prawdopodobna :)

Spróbuję oczyścić swoją kryształową kulkę, jakiś czas temu też miałam problem ze swoim pokojem, oczyściłam ją i wszystko minęło- ale wtedy nie było to związane ze snem, tylko po prostu bardzo źle się w nim czułam.

Siloam- przepraszam, ale nie ustosunkuję się ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Atapi

Wydaje mi się że trochę energii ucieka Ci prze dziurkę w aurze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Monica

Atapi, możesz rozwinąć? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Atapi

Z tego co widzę masz nieszczelną aurę w okolicy stóp :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Thoth

No z roślinkami to nie teoria. :)

 

hmmm nie wiem czy to nie będzie dla ciebie za trudne, ale możesz spróbować. Negatywna energia jest łatwa do oczyszczenia. Z wizualizuj sobie swój pokój jak by ociekał cały czarną mazią (wyglądem przypomina błoto). Następnie wyobraź sobie jak by padał delikatny, świetlisto-mieniący się deszczyk, który nie jest ani ciepły ani zimny i zmywa cały bród do Ziemi.

 

Ja tą technikę stosuje w miejscach, które są ciemniejsze. Może masz jakieś takie wrażenie, że przy odsłoniętych oknach jak świeci słońce jest i tak ciemno i ponuro? Tylko nie napiszcie aby okna umyła hehe.

 

Na razie to tyle bo nic mi innego do głowy nie przychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Monica

u mnie zawsze jest ciemno i ponuro ;) ale to może kwestia tego, że mam okna dachowe od wschodu, a że rzadko bywam w domu do południa, to zastaję swój pokój ciemny.

 

Atapi, wybacz, że się spytam, ale..jak to widzisz? :DI jak mogłabym ewentualną dziurkę zniwelować? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Guest
Proponuje zerwać z ezoteryką i zacząć się modlić jak na chrześcijankę przystało. Skierowanie się ku Bogu jest najlepszą ochroną.

 

Siloam:

A skąd wiesz ze jest chrześcijanką?

Po drugie: pamiętaj Sil ze nie nawracamy na sile, ok? Potraktuj to jako upomnienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Atapi

Hehe ciężko opisać- po prostu widzę na dole Twojej aury nieszczelność przez którą ucieka trochę energii :) Możesz uszczelnić. Jak poszukasz na google to pewnie znajdziesz mudry które w tym pomogą. Można też wizualizacją :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Slawomir
Proponuje zerwać z ezoteryką i zacząć się modlić jak na chrześcijankę przystało. Skierowanie się ku Bogu jest najlepszą ochroną.

 

Mam dla ciebie złe wiadomości ja do póki nie zerwałem z chrześcijaństwem miałem to samo, złe samopoczucie, nekanie dłupimi myślami, wyczówałem obecność kogoś złego (proboszcza obok mnie nie było) ale od kiedy dałem se spokój z kościołem jak ręką odjął.

Także rada Siloama nie działa wiem z doświadczenia.

 

A tak na serio to porostu sprawdź czy twoje łóżko nie stoi na cieku wodnym stąd moze być ten efekt "wymeczenia po śnie"

Pozdrawiam:

Sławomir

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Monica

z ciekiem to całkiem możliwe, miejsce, w którym mieszkam jest mocno nawodnione. Tylko, że mieszkam tu 3,5 roku, a energia ucieka mi dopiero od jakiś 3 miesięcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Slawomir
z ciekiem to całkiem możliwe, miejsce, w którym mieszkam jest mocno nawodnione. Tylko, że mieszkam tu 3,5 roku, a energia ucieka mi dopiero od jakiś 3 miesięcy.

 

Z ciekami to dziwna sprawa kiedy mamy pełno energii ich działanie nie jest odczuwalne ale jest i w momencie kiedy powoli z czasem nas "zmęczą" zaczyana z nas uchodzić energii a ponizej jakiegos poziomu zaczynamy to odczuwać w sposób spadku odporności, bulów głowy czy ogólnego osłabienia. Kiedy jesteś z dala od stref geopatycznych (cieków itp.) "podładowujesz się" stąd ten wzrost potęcjału przed snem. W czasie snu jestesmy bardziej narażeni na działanie słabych pól elektromagnetycznych jakie emituje ciek stąd te wymęczenie po nocy. Najlepszą metodą jest przestawienie łóżka i sprawdzenie czy rzeczywiście stało na cieku jeżeli nie umiesz posługiwac sie różdżką ani wahadłem a masz kota to wiedz ze koty uwielbiają prominiowanie cieków i chętnie tam odpoczywają.

Pozdrawiam:

Sławomir

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
siloam

A gdzie ja nawracam na siłę? Przecież napisałem, że cyt. "proponuję". To była i jest propozycja a nie nawracanie na siłę.

 

Ile razy muszę Wam powtarzać, że ja tu nikogo na siłę nie nawracam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Guest

 

Ile razy muszę Wam powtarzać....

 

No wlasnie... Kazdy zrozumial za 1szym razem. Nie musisz pisac 2 razy tego samego. I (przepraszam za offtop) jak juz tak wiele osob zwraca Tobie uwage ze nawracasz to moze krytycznie przyjrzysz sie swoim postom a szczegolnie ich moralizatorskiej wymowie. Zakonczmy ta dyskusje, dobrze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
siloam

Nie wiele osób. Raczej robią to notorycznie te same osoby. Np. w tym wątku NIGDZIE nie nawracałem na siłę jednak Ty insynuujesz że to właśnie robię. Takie kreowanie rzeczywistości typu zapytanie "dlaczego kłamiesz", gdy ktoś mówi prawdę. Powiem tylko, że bardzo mi się takie dość tanie zagrywki retoryczne nie podobają. EOT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JanJensen
Wydaje mi się, że energia wycieka mi podczas snu. Budzę się zmęczona, nieważne czy śpię 3 czy 10h i jestem przez cały dzień wycieńczona. Za to wieczorem, około 21 cała energia nagle wraca, w ogóle nie jestem zmęczona, i zmuszam, się do spania. Przed chwilą próbowałam skumulować trochę energii między dłoniami i wysłać do pewnej osoby- w ramach ćwiczeń. Ta osoba została wcześniej poinformowana :) Energię czułam, palce mrowiły, czułam opór. Potem wyobraziłam sobie, że ta energia to ogień- zrobiło mi się strasznie gorąco. Spróbowałam wysłać to do ww osoby, ciepło odpłynęło więc znowu skupiłam energię między dłoniami. Znalazła się tam, ale jednocześnie zaczęła mnie boleć głowa i byłam-wciąż jestem- jakby wypompowana, więc skończyłam tą zabawę. Głowa nadal pobolewa, w części potylicznej i w okolicach zatok.

Podsumowując, nie udało się mi energii wysłać- ale zastanawiam się, jak mogę kontrolować jej ilość?

 

Ten powrót energii o 21 to działania hormonów- o tej porze zaczyna się ich wydzielanie i o tej porze najlepiej się odpoczywa, dlatego naturalnie chodzi się spać przed 21. Czemu się nie wysypiasz? Nie wiem, oczyść mieszkanie, nie jedz po 18, ustaw łóżko/materac na linii północ-południe, śpiąc z głową na północ, to dopasujesz się do pola magnetycznego, nie śpij nogami w kierunku drzwi, bo wtedy rzeczywiście ucieka energia. Jakąś ochronę załatw : )

Odnośnie dziwnych rad w stylu, weź energie z roślin czy zacznij się modlić, to jest to również pomocne, rośliny ładnie zbierają negatywną energię, więc przed snem możesz iść gdzieś do parku/lasu, a modlitwa pozytywna jak najbardziej. Jest dobre ćwiczenie na załatanie aury: lewą ręką ustaw dłonią do siebie na wysokości splotu/serca lub okolic i równocześnie okrążaj nieruchomą lewą dłoń prawą dłonią. W ten sposób rozprowadzisz sobie energie i uzupełnisz ubytki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
siloam
Z ciekami to dziwna sprawa

 

ustaw łóżko/materac na linii północ-południe

 

weź energie z roślin

 

Czy aby nie przesadzacie? Ezoteryka mnie przeraża. Okazuje się bowiem, że na jej stan ma wpływ wszystko tylko nie realne decyzje. Ma wpływ znak zodiaku, data urodzenia, układ planet, cieki wodne, kierunek spania, ułożenie mebli w domu, imię, czakry, rosliny itd. A gdzie miejsce na zwykłe zaburzenia chorobowe? Może najpierw powinna udać się z tym do lekarza, co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
remedy
Proponuje zerwać z ezoteryką i zacząć się modlić jak na chrześcijankę przystało. Skierowanie się ku Bogu jest najlepszą ochroną.

 

...tak grzecznie zapytam.... skoro jestes tak przeciwny ezoteryce, to co Ty tu robisz?? próbujesz zrobić ludziom "pranie mózgu"? sorki, ale na tym forum wiekszość ludzi ma otwarty umysł i sie rozwija... a tacy jak ty, próbują wprowadzić chaos... wybacz, ale powinieneś otworzyć umysł i się pozastanawiac nad niektóymi sprawami, poszukać, poczytać.... itp itd.... w ogóle nie rozumiem takich sytuacji....

 

Twoja rada dla tej dziewczyny jest jak czarna płachta na oczy....

 

zdejmij te mroczne okulary, wyjdź z matrixa i zrozum, że to ludzie sami sobie kreują rzeczywistość własną myślą.... :)

pozdrawiam i życze powodzenia na drodzę rozwoju. nie warto stać w miejscu, bo się ówstecznisz.....

 

a co to tematu, myslę, że opcja może być również to, iż ktoś naduzywa (nawet i nieświadomie) Twojej energii, albo masz do czynienia z wampirami energetycznymi.... słyszałam też, że podczas snu, gdy po prostu wychodzisz z ciała i sobie "podróżujesz" (nie musisz tego pamiętac, oczywiście), rano p oprzebudzeniu czujesz się zmęczona.... mimo wszystko, jaki powód braku energii w Tobie by nie był, życze powodzenia i slę pozytywna energię, ku Tobie ;)

pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Monica
Okazuje się bowiem, że na jej stan ma wpływ wszystko tylko nie realne decyzje. Ma wpływ znak zodiaku, data urodzenia, układ planet, cieki wodne, kierunek spania, ułożenie mebli w domu, imię, czakry, rosliny itd.

 

Bo tak jest, wszystko w świecie jest ze sobą połączone. Każdy, kogo spotykamy wywiera na nas jakiś wpływ. Wszystko jest w ścisłej zależności ze sobą, połączone.

 

"Trzepotanie skrzydeł motyla może wywołać tsunami na drugim końcu świata"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
siloam
Wszystko jest w ścisłej zależności ze sobą, połączone

W zależności tak, ale że jest to zależność tak ścisła to akurat w to bardzo wątpię. A może wpływa na Ciebie ziarenko piasku na ma Madagaskarze? ;)

skoro jestes tak przeciwny ezoteryce, to co Ty tu robisz??

Zwiedzam. Gdzie pisze w regulaminie forum, że to strona wyłącznie dla sympatyków ezoteryki? Lubię rozmawiać o ezoteryce, a że prezentuję odmienny punkt jej widzenia to inna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Slawomir
W zależności tak, ale że jest to zależność tak ścisła to akurat w to bardzo wątpię. A może wpływa na Ciebie ziarenko piasku na ma Madagaskarze? ;)

 

Zwiedzam. Gdzie pisze w regulaminie forum, że to strona wyłącznie dla sympatyków ezoteryki? Lubię rozmawiać o ezoteryce, a że prezentuję odmienny punkt jej widzenia to inna sprawa.

 

Siloamie zachowujesz sie jak Świadkowie Jehowy chodzący ze swoim przesłaniem po domach inowierców.

A co docieków wodnych powinieneś wiedzieć że kiedyś różdżkarze wytyczli miejsca pod kościół chyba nie poto aby hostie w tabernakulum sie dłuzej przechowywały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alathea
I ...jak juz tak wiele osob zwraca Tobie uwage ze nawracasz to moze krytycznie przyjrzysz sie swoim postom a szczegolnie ich moralizatorskiej wymowie.

 

Nie wiele osób. Raczej robią to notorycznie te same osoby. Np. w tym wątku NIGDZIE nie nawracałem na siłę jednak Ty insynuujesz że to właśnie robię. Takie kreowanie rzeczywistości typu zapytanie "dlaczego kłamiesz", gdy ktoś mówi prawdę. Powiem tylko, że bardzo mi się takie dość tanie zagrywki retoryczne nie podobają. EOT.

 

moze zawsze te same osoby, poniewaz one jeszcze maja cierpliwosc zwracac Ci uwage

mnie sie po prostu nie chce komentowac kazdego Twojgo bezsensownego posta, poniewaz i tak nie zmienisz swojego postepowania - to jak rozmowa z gluchym i slepym

jestes takim Don Kichotem naszego forum... ale nie w tym pozytywnym, romantycznym znaczeniu

moze kazde forum powinno takowego miec jako maskotke czy tez osobliwosc...

 

Siloamie zachowujesz sie jak Świadkowie Jehowy chodzący ze swoim przesłaniem po domach inowierców.

coz, podpisuje sie rekami i nogami pod tym

 

i przepraszam za offtop - to drugi powod, dlaczego rzadko reaguje na Twoje posty, siloamie - zeby bez przerwy nie robic dygresji, bo szkoda na to czasu i miejsca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
root

A gdzie ta energia miałaby uciekać? Rozpraszać się w pokoju? Ludzie, no bez jaj... :puknijsie:

 

Monica ma rozregulowane fazy snu i stąd ten problem. Może to być przez hormony, dojrzewanie, jakaś infekcja itp. Może też być tak że przez ezoterykę się rozregulowała, w końcu oddziaływanie umysłu na ciało i przepływ impulsów elektromagnetycznych jest dość duże, łatwo zburzyć naturalną równowagę ciała. Bombardowanie się różnymi całkowicie sprzecznymi i zresztą w większości idiotycznymi teoriami też nie pomaga na spokojny sen :_yyyy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pit

Energia przecież krąży w całym wszechświecie ,na zasadzie rezonansu energetycznego ,(czyt. Przypływów -YANG i Odpływów -IN ,tej energi i tak cały czas na okrągło ) .

A u Człowieka Energia to w dosłownym tłumaczeniu Emocja ,czyli twierdzić że wycieka mi Energia ,to tak jakby mówić że Emocje mi wyciekają .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RedaktorA

no i tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sinksu

taaaa a wampiry energetyczne też ssają nasze emocje poprzez co

jesteś obojętnie nastawieni do świata :D

 

Nie mieszajcie pojecia energi z pojęciem emocji, chociaż są tak blisko

powiązane. Emocja jest sposobem na wykorzystanie energii. Wyciek

energii z aury jest jak najbardziej realny. Wiem bo sam miałem.

 

Każdy ma swój potencjał energetyczny. I chociaż energia jest w ciągłym

ruchu i jest wszędzie, to każdy z nas ma swój zasób (potencjał)

energetyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pit

No tak ,też tak miałem niejednokrotnie że Energia mi wyciekła z Aury ,jednocześnie poczułem wyczerpanie Emocjonalne i Fizyczne,ponieważ Emocje Człowieka mają duży wpływ na stan psychiczny i fizyczny ,lecz wystarczyło się zrelaksować ,lub stworzyć (zwizualizować sobie silną Aurę ) ,by poczuć się znowu silny i naładowany Energetycznie,z silną Aurą i lepszym samopoczuciem.

Energia i Emocja mają ze sobą wiele wspólnego ,ale ja pisałem że ludzkie Emocje to Energia (czyt, psychiczna) ,a Hindusi te Energetyczne punkty ,uszeregowali ,ponazywali ,i do dzisiejszego dnia nazywają się wirami Energetycznymi czyli Czakrami co z kolei można przetłumaczyć jako Ośrodki Emocjonalne.

Natomiast jeśli chodzi o Energię zewnętrzną to płynie ona wciąż z Kosmosu na Ziemię i ma ta Kosmiczna Energia również wpływ na wszelkie istoty żywe na Ziemi .

Edytowane przez Pit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RedaktorA
taaaa a wampiry energetyczne też ssają nasze emocje poprzez co

jesteś obojętnie nastawieni do świata :D

 

hehe, piszesz jakbyś nie wiedział co robią wampiry z emocjami... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
LoonyMystic
Nie mieszajcie pojecia energi z pojęciem emocji, chociaż są tak blisko

powiązane. Emocja jest sposobem na wykorzystanie energii.

Jak chcemy to będziemy mieszać. Wszystko jest kwestią podejścia. Jak dla mnie emocje są po prostu pewną formą energii i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sinksu
Jak chcemy to będziemy mieszać.

 

To znaczy mam rozumieć że mówisz za siebie ?

 

Jak dla mnie emocje są po prostu pewną formą energii i tyle.

 

Emocje są energią, ale energia nie jest emocją dopuki nie przybierze

postaci emocji.

 

A Ty jak masz zamiar wylewać tutaj swoje żale lepiej od razu wyjdź

zamiast marnować czas. Nie masz nic do powiedzenia w temacie to

po co rzucasz puste posty na ekran.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
LoonyMystic

Nie rozumiem w jaki sposób powiedzenie, że według mnie "emocje są energią", czyli de facto przedstawienie po prostu swojego zdania, odmiennego niż zaprezentowane przez współdyskutanta, to "wylewanie swoich żali"? Żali na co? Na wyciekającą energię? :P

 

Nie masz nic do powiedzenia w temacie to po co rzucasz puste posty na ekran.

No cóż, jak na razie na trzy zdania w mojej wypowiedzi, dwa zdania dotyczą bezpośrednio tematu. A to Ty właśnie w swoim poście wylewasz jakieś dziwne żale i zaczepki personalne, na które nawet nie mam zamiaru odpowiadać.

 

Dla mnie energia może być emocjami, ale to wszystko zależne jest od punktu widzenia. Nie istnieje według mnie nic w rodzaju "obiektywnej energii", bo weźmiemy 10 ezoteryków i będziemy mieć 10 odmiennych opinii. Jak dla mnie wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Co do emocji, to też wydaje mi się, że czym innym jest po prostu jakieś takie otępienie, osłabienie emocjonalne (które może się wziąć z braku bodźców, braku szczęścia, zmęczenia itp.), a czym innym jest sytuacja, kiedy ktoś nosi w sobie emocje, ale są to emocje negatywne, typu złość, gniew, wkurzenie itp.(które często biorą się z tego, że zbyt łatwo ulegamy negatywnemu wpływowi otoczenia).

Edytowane przez LoonyMystic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sinksu
Nie rozumiem w jaki sposób powiedzenie, że według mnie "emocje są energią", czyli de facto przedstawienie po prostu swojego zdania, odmiennego niż zaprezentowane przez współdyskutanta, to "wylewanie swoich żali"? Żali na co? Na wyciekającą energię? :P

 

Przepraszam czasem zdaża mi się czytać między tekstami :)

 

Ty właśnie w swoim poście wylewasz jakieś dziwne żale i zaczepki personalne,

 

Owszem :) reakcja Ego na pewne zachowanie. Ja za swoją wycieczkę personalną sorry ;)

 

Dla mnie energia może być emocjami, ale to wszystko zależne jest od punktu widzenia. Nie istnieje według mnie nic w rodzaju "obiektywnej energii", bo weźmiemy 10 ezoteryków i będziemy mieć 10 odmiennych opinii. Jak dla mnie wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Co do emocji, to też wydaje mi się, że czym innym jest po prostu jakieś takie otępienie, osłabienie emocjonalne (które może się wziąć z braku bodźców, braku szczęścia, zmęczenia itp.), a czym innym jest sytuacja, kiedy ktoś nosi w sobie emocje, ale są to emocje negatywne, typu złość, gniew, wkurzenie itp.(które często biorą się z tego, że zbyt łatwo ulegamy negatywnemu wpływowi otoczenia).

 

Złość najczęściej jest mechanizmem obronnym na inne emocje ;)

Kiedy nie mamy siły poradzić sobie z problemem, to się złościmy

bo to nam daje siłę napędową :) Jest to sposób na konkretne

ukierunkowanie energii ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pit

Chłopaki ,Może uda mi się was pogodzić , oczywiście obaj macie racjędlaczego, bo Energia to Rzecz Niematerialna ,Nieuchwytna,a Emocje To Materializacja Tej Energii W Nas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×