Jump to content

zbieranie rzeczy, których ciągle przybywa...


dineron
 Share

Recommended Posts

Od dłuższego czasu dręczy mnie jeden typ snu. Tło fabuły jest bardzo różne, nigdy nie zdażyło mi się dwa razy to samo.

 

1. Jestem w jakimś pensjonacie czy starym domu, który zazwyczaj jest dość pełny ale w danym momencie nie ma wielu osób. (wiem, że tam są ale ich nie widzę). Jest chłodny dzień, jesień bo na początku idę do tego domu (który jest drewniany i ma dość duże szklane okna)a pózniej nagle jestem w środku i otwieram szufladę starej szafeczki (takiej jak są w szpitalach) i wyciągam z niej rzeczy a ktoś mnie pogania że musimy iść i to szybko. Im bardziej i szybciej staram się tę rzeczy wyciągać tym jest ich więcej. Wiem, że nie zdąże i wpadam w panikę bo wiem, że te rzeczy są dla mnie bardzo ważne i pod żadnym pozorem nie mogę ich zostawić. Wtedy się obudziłam.

 

2. Jestem na peronie gdzieś w lesie, jest ze mną grupa ze szkoły (może jakaś wycieczka?)mam ze sobą trochę bagażu. Pociąg się bardzo spóźnia, więc idę z częścią grupy na początek peronu, (ścieżki?). Jest wtedy wiosna albo lato bo dominuje kolor zielony, wiem że na drzewach jest dużo liści. Nagle podjeżdża pociąg więc szybko biegnę po bagaż żeby wsiąść do pociągu. Bagaż powiększył się a z części plecaków wysypują się rzeczy. inni ludzie wsiadają do pociągu a ja zostaję na peronie i próbuję upchnąć rzeczy spowrotem i staram się pozbierać torby. Im szybciej staram się to zrobić rzeczy przybywa. Wiem, że to ostatni pociąg ale rzeczy są dla mnie bardzo ważne, wpadam w panikę i ledwo mogę się poruszać a rzeczy wciąż przybywa i wtedy się budzę.

 

3. Wyjechałam do innego kraju. Po przyjeździe jestem załamana bo wszędzie jest bardzo brudno,pełno bezpańskich psów i ogólnie sceneria jak za czasów stadionu dziesięciolecia(kto jest z Warszawy ten wie) nie mam pracy, którą mi obiecano, nikt na mnie nie czeka chociaż mi to obiecano. Nie mam pieniędzy. Idąc przejściami podziemnymi widzę plakaty z dziwnymi znakami. Wtedy orientuję sie, że nie rozumiem tylko część języka. W końcu trafiam do jakiegoś bardzo taniego hotelu, (noclegowni?) z pozłączanymi metalowymi łóżkami. Mieszkają dość nieciekawi ludzie i wiem że muszę stamtąd wyjść ale nie jestem w stanie zabrać rzeczy z łóżka. Wpadam w panikę bo nie mogę ich zabrać ale też dlatego, że na zewnątrz jest automat a ja nie mam pieniędzy i nie znam języka obsługi żeby zadzwonić do domu.

 

Mam nadzieję, że ktoś mi pomoże bo męczy mnie to strasznie. Nigdy wcześniej żaden z motywów nie występował tak często w tak krótkim czasie. Ciekawa jestem co moja podświadomość stara mi się przekazać? ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Podświadomość poprostu ci przekazuje że krucho u ciebie z organizacją czasu ( to jest ten popłoch w śnie). Przez odkładanie wszystkiego na ostatnią chwile(spóźniający się pociąg) wiele tracisz i to głównie przekazuje ci podświadomość (to jest ta scena z nieodebraniem ciebie z lotniska).

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...