Jump to content

gumis94
 Share

Recommended Posts

Witajcie.

 

Ostatnio śniło mi się, że byłem w przyszłości... mogłem latać pomiędzy blokami... zmieniać rozmiar swojego ciała... tak jakbym był duszą... Tak sobie latałem patrząc na ludzi i tak jakbym im współczuć (czy coś podobnego, podobne uczucie do tego). Potem tak jakbym powrócił do swojego ciała, mama mnie budzi, otwieram oczy i wszystko mnie razi, kolory są takie jaskrawe, że wcale nie mogę się na nic patrzeć. Nagle znalazłem się u lekarza/w szpitalu z moją mamą i diagnoza to nieuleczalna ślepota. Znalazłem się w łazience publicznej, wszystko jest ciemne tak jakby była pokryta czarnym śluzem, potem widzę białe kafelki ale podłoga dalej była czarna ale centralnym punktem tego było wielkie lustro. Chciałem się w nim przejrzeć -pomyślałem przecież nie jestem ślepy i chciałem otworzyć oczy ale nawet nie podniosłem powiek ale zobaczyłem obraz. Widziałem w nim ludzi,ulice drzewa, domy, chodniki, (taka dzielnica). Ludzie chodzą zatraceni tak jakby gonili za pieniądzem. Widziałem na nich takie kolory wszystko poza ludźmi było niebieskie tylko jeden kolor w wielu odcieniach, a ludzie byli kolory złotego (chyba).

 

Ten sen nie zapamiętałem zbyt dokładnie ale co mi się najbardziej utrwaliło to te latanie, diagnoza, łazienka i obraz odbity w lustrze.

Co to może oznaczać ?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...