Jump to content

Pomóżci - czy to naprawdę oznacza żałobę???


saritha_86
 Share

Recommended Posts

Bardzo proszę czy mógłby ktoś napisać, czy moja znajoma ma racje mówiąc, że czarna suknia i zwiędłe kwiaty oznaczają żałobę? Bardzo proszę, bo dzisiaj śniło mi się to ale zaczął się sen od gry w siatkówkę. Wszyscy przede mną zawalali serwis więc kiedy ja miałam serwować jako trzecia to się trochę bałam, że zawale ale piłka znalazła się po drugiej stronie siatki i nauczycielka w dresie czy trenerka powiedziała, że jest w polu mimo, że mi się wydawało, że trafiłam za linię. Potem jeszcze 2 razy serwowałam i za każdym razem trafiałam w boisko i nikt nie mógł odebrać mojej piłki mimo, że były strasznie lekkie. Na wyświetlaczu kiedy ja serwowałam były jakieś dziwne żółte litery M lub N zamiast cyfr. Jakaś dziewczyna powiedziała mi, że teraz wygrywamy dzięki mnie mimo, że wcześniej przegrywaliśmy. Wtedy do gry po przeciwnej stronie dołączyła ta trenerka i strasznie silnie serwowała, tak, że my nie byliśmy wstanie odebrać (bardzo często ktoś wchodził mi w drogę gdy chciałam ją odebrać). Potem byłam w szatni a potem jechałam autobusem, ale on strasznie zaczął się chwiać i ślizgać po lodzie. Bałam się, że zaraz się przewróci ale wysiedliśmy z tego autobusu. Wtedy podbiegli do nas 3 uczniów (chłopców) i do stojącej obok mnie (dopiero wtedy się zorientowałam, że to jest moja byłą nauczycielka od angielskiego) - ciemna blondynka, rozwiane włosy zawsze ubrana na czarno wyglądająca jak wiedźma czy czarownice ale ją bardzo lubiłam - ona zawsze tak chodziła ubrana i we śnie też tak była miała tylko smutną twarz. Ci chłopcy wręczyli jej bukiet zwiędłych kwiatów (chyba tulipanów) i powiedzieli z pretensjami, że wyrzuciła kwiaty od nich do kosza i oni je tam znaleźli. Nauczycielce zrobiło się przykro z tego pokoju. Potem byłam w swoim pokoju. Robiłam w raz z obcymi ludźmi przemeblowanie w moim pokoju. W rogu były zabawki i domek jak dla lalek z drewna. To wszystko chciałam ogrodzić płotkiem drewnianym, lecz on nie chciał trzymać się pionu i cały czas spadał na na ziemię. Obok stało moje biurko. Kazali mi je postawić koło okna ale ja się temu sprzeciwiłam więc powiedzieli, żebym ustawiła je po drugiej stronie, gdzie stały już trzy krzesła z pulpitami na których można było pisać (jeżeli wiecie o co mi chodzi ) . Na nich stały laptopy. Poza tymi rzeczami mój pokój był pusty. Potem byłam sama w jakimś ciemnym pomieszczeniu - nie wiem czy to był mój pokój bo widziałam tylko, że siedziałam na skraju mojej wersalki i wyciągałam z jakiegoś pudła nowiutkie ubrania jakby w przeświadczeniu, że długo ich nie założę bo będę udawała, że nie żyję (czy że wszyscy tak pomyślą-nie wiem jak to było dokłądnie)... Najpierw wyciągnęłam czarne koronkowe rękawiczki z futerkiem - były one bardzo eleganckie i wyglądały jak do sukni wieczorowej. Dotykałam je chwilę i położyłam je na swoich kolanach. Potem zobaczyłam w pudle wieczorową suknię czarną w koronki, ale jej już nie wyciągałam tylko jej się przyglądałam chyba ze smutkiem. W tym pomieszczniu było strasznie ciemno i ledwo cokolwiek widziałam.

Czy to rzeczywiście jest zły sen????

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...