Gość Rokka Napisano 11 Grudnia 2010 Napisano 11 Grudnia 2010 (edytowane) Proszę o interpretacje mojego dzisiejszego snu o szkole. Wiec było tak: Byłam na korytarzu i przyszła wykładowczyni/ nauczycielka i zagoniła grupę do klasy. Potem się pytała czy mamy zeszyty. Odparłam,ze mam wszystkie, do polskiego, matematyki i wszystkie inne też. Pokazałam jej je. Potem jeszcze jakieś cienkopisy widziałam kolorowe: czerwone, niebieskie itd. Ktoś je ode mnie pożyczał. Potem zeszłam do sklepu, po schodkach, które się rozjechały lekko, gdy byłam już na dole. Podpierałam je i udało mi się je naprawić. Edytowane 12 Grudnia 2010 przez Rokka Cytuj
Gość winteer Napisano 13 Grudnia 2010 Napisano 13 Grudnia 2010 Moim zdaniem, to że w szkole miałaś wszystkie potrzebne przybory - może świadczyć o Twoim przygotowaniu do życia, o tych wszystkich dotychczasowych doswiadczeniach które albo Cie czegoś nauczyły, albo nauczą.. to wszystko co masz do dyspozycji aby przez zycie iść jak burza. Wreszcie to mówi też wiele o Twoim zorganizowaniu, pilności i że nie boisz sie pokazać że taka faktycznie możesz być (pokazujesz przybory nauczycielce). To że pożyczasz - być może ktos może kożystać z Twoich doświadczeń, wspierasz. Schody.. a schody? może pokusisz się o własną interpretacje tego fragmentu (zwłaszcza ich naprawę)? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.