Jump to content

łąka pęłna kwiatow, krokodyl, porwanie


saritha_86
 Share

Recommended Posts

Bardzo proszę o interpretacje tego snu najlepiej Pana Slawomira. Mój sen był bardzo chaotyczny i zarazem pozytywny jak i negatywny. Zaczęło się od porwania (byłam jakby widzem a potem jakby porywaczem). Porwałam kobietę i 2 mężczyzn oraz ich dzieci (ale tych dzieci nie było, nie widziałam ich tylko mówiłam o nich). To był piękny słoneczny letni dzień. Świeciło słońce. Widziałam na błękitnym niebie samolot, a potem na lotnisku helikopter. Wraz z tymi porwanymi ludźmi uciekaliśmy przed policją. Chyba jechaliśmy autobusem, a potem przeszliśmy koło jakiegoś domu i znaleźliśmy się na łące. Było przepięknie (tak wiejsko). Dookoła mnie była łąka fioletowych kwiatów (były jak łany zboża, po pas). Dotykałam ich koniuszkami palców. Czułam spokój. Wydawało mi się, że znalazłam się w jakimś wyjątkowym miejscu. Nie pamiętałam o pościgu. Kolo mnie był tylko jakiś mężczyzna (ale nie widziałam go, bardziej słyszałam i wyczuwałam jego obecność). Szliśmy tą łąką, a łąka zmieniła się w zieloną trawę po kostki. Po lewej stronie płynął ze wzgórza strumyk (był wąski ale długi z czystą lśniącą wodą) . Przechodziliśmy wzdłuż niego i wtedy zauważyłam wynurzającego się z tego strumienia topielca(a może 2???). Było widać tylko głowę i ramiona. Był strasznie blady i paskudny, wyglądał jakby od miesięcy był w tej wodzie - powinnam się go bać, ale ja się nim kompletnie nie przejmowałam, nawet nie poczułam strachu. Po prostu szłam dalej. Wtedy ten mężczyzna wskazał mi prawą ręką raz jeszcze strumień i kazał mi tam popatrzyć, bo tam jest krokodyl. Jak się odwróciłam to zobaczyłam w tym czystym strumyku krokodyla (początkowo wydawał się sztuczny, tak przynajmniej sobie pomyślałam, ale on się poruszył i z 1m stał się długi na ok.5m). Ale ja się go nie bałam. Kompletnie się nim nie przejmowałam, że może mi zrobić krzywdę tylko szlam dalej. Następne co pamiętam to to, że wspinam się na wzgórze (byłam w lesie i się wspinałam na szczyt tego wzgórza na którym stał śliczny duży biały dom). Popatrzyłam w dół i wtedy zobaczyłam, pościg za sobą oraz helikopter (z podczerwienią) i bałam się, że nie zdołamy się ukryć. Wtedy znalazłam się w tym domu na wzgórzu. Byłam na korytarzu i weszłam do pierwszego pokoju po lewej stronie (tam na łóżku siedziała aktorka Marta Żmuda Trzebiatowska ). Przeprosiłam ją, że ją porwałam, a ona, że to rozumie. Potem weszłam do kolejnego pokoju tym razem po lewej stronie korytarza i tam było 2 mężczyzn i zaczęłam z nimi rozmawiać ale się obudziłam...

Co to oznacza?? Wiem, że łąka to coś pozytywnego ale topielec i krokodyl to raczej negatywne znaczenia

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...