Jump to content
ZawszeWinna

Angina nawracająca

Recommended Posts

ZawszeWinna

Cierpię z powodu anginy nawracającej.Wystarczy tylko, że wyjdę na dwór, nawet na chwilę, a od razu jestem chora.W gardle, na migdałkach i na języku pojawiają się chrostki, czasem ropne, czasem tylko czerwone.

W czerwcu tego roku zachorowałam po raz pierwszy, dostałam antybiotyk, w wakacje miałam spokój.

Kolejne anginy przeszłam w październiku, listopadzie i teraz - w grudniu.

Ostatnią anginę miałam prawie dwa tygodnie temu, parę dni spokoju i znów nawrót.

Antybiotyki już nie pomagają, z resztą nie chcę ich brać bo coraz gorzej znosi to mój organizm.

Czy są jakieś naturalne sposoby na pozbycie się tej uporczywej choroby?

Share this post


Link to post
Share on other sites
koteł

Ja jestem zdania, że antybiotyki powinno się brać w ostateczności. W końcu zabijają one również bakterie żyjące w symbiozie z naszym organizmem, a która pełnią w nim dość ważne role. Oprócz tego bakterie na ów antybiotyk się uodporniają. Od jednego znajomego mieszkającego w Holandii słyszałem, że tam np. lekarz na chorobę nie wypisuje antybiotyku, tak jak dzieje się to u nas.

Ja na chorobę zawsze jem dużo czosnku. Nie wiem czy pomaga, w końcu po jakimś czasie zdrowieje :D Ssanie miodu w buzi też jest podobno dobre na gardło. Oprócz tego słyszałem, że czosnek zmieszany z sokiem z ogórków kiszonych jest naturalnym antybiotykiem. Próbowałem ostatnio i cieszyłem się, że miałem zatkany nos i nie czułem smaku :D

Prawdę mówiąc temu ostatniemu nie do końca ufam. Antybiotyk to przecież antybiotyk, nie ważne czy naturalny. Możliwe jest jednak, że te wytwarzane w warunkach laboratoryjnych są całkiem inne od tych "naturalnych". W tej "naturalnej" wersji na pewno jest dużo różnych związków, dzięki czemu może i ten naturalny antybiotyk rzeczywiście nie działa tak destrukcyjnie na organizm jak te tabletkowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Slawomir

Witam!

Amgina to infekcja bakteryjna i nic opróćz atybiotyków tych plugawych bakterii nie wybije. Co do nawrotów anginy bardzo mozliwe że masz źle dobrany atybiotyk i wtym przypadku najlepiej jest zrobić wymaz z gardła i na podstawie wymazu dobrać odpowiedni antybiotyk do tego szczepu bakteryjnego.

Czosnek jest naturalnym antybiotykiem ale nim to możemy leczyć jakieś drobaizgi lub wzmacniać odporność. Anginy nie wyleczymy możemy ją "przechodzić" i zaleczyć, ale wtedy możemy spodziewać się poważnych komlikacji np: sercowo krązeniowych - angina przechodzona często "rzuca" się na serce. Jak ktoś lubi mieć problemy z sercem niech próbuje metod naturalnych w dawniejszych czasach na anginę lub komplikację po anginie poprostu ludzie umierali tak jak i na zapalenie płuc.

Pozdrawiam:

Sławomir

Share this post


Link to post
Share on other sites
La Papesse
Witam!

Amgina to infekcja bakteryjna i nic opróćz atybiotyków tych plugawych bakterii nie wybije. Co do nawrotów anginy bardzo mozliwe że masz źle dobrany atybiotyk i wtym przypadku najlepiej jest zrobić wymaz z gardła i na podstawie wymazu dobrać odpowiedni antybiotyk do tego szczepu bakteryjnego.

Czosnek jest naturalnym antybiotykiem ale nim to możemy leczyć jakieś drobaizgi lub wzmacniać odporność. Anginy nie wyleczymy możemy ją "przechodzić" i zaleczyć, ale wtedy możemy spodziewać się poważnych komlikacji np: sercowo krązeniowych - angina przechodzona często "rzuca" się na serce. Jak ktoś lubi mieć problemy z sercem niech próbuje metod naturalnych w dawniejszych czasach na anginę lub komplikację po anginie poprostu ludzie umierali tak jak i na zapalenie płuc.

Pozdrawiam:

Sławomir

Nie opowiadaj bajek. Antybiotyków należy unikać jak ognia. ZawszeWinna - odwiedź homeopatę, tylko dobrego. Da coś wspomagającego. Jak antybiotyki nie pomagają, to wycięcie migdałków. Albo jakieś inne sposoby zwiększania odporności, skoro ciągle chora jesteś.

Edited by La Papesse

Share this post


Link to post
Share on other sites
Slawomir

Masz rację dobry homeopata od razu powie że bez antybiotyku sie nie obejdze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dziewanna

Amgina to infekcja bakteryjna i nic opróćz atybiotyków tych plugawych bakterii nie wybije.

 

Nie zgadzam się. :bejsbolmj6:

Jestem też osobą, która ma słabe gardło, często dopada mnie nieżyt gardła i angina.

Zgadzam się z przedmówcą antybiotyk w ostateczności, migdałki to okolice węzłów chłonnych a więc typowe osłabienie odporności, co ostatecznie się pogarsza przy leczeniu antybiotykowym. To tak jakby zrzucić bombę atomową na płonące miasto. Później trzeba znowu odbudowywać florę bakteryjną, odporność...

 

Powikłania anginą też mogą występować przy niedoleczonej albo źle leczonej grypie lub przeziębieniu.

Przy takich gwałtownych wahaniach temperatur jakie często u nas występują, u osób z taką skłonnością, osłabionych to częsty objaw, ból gardła, drapanie, które się lekceważy.

 

Ja myślę osobiście,że przetaczanie wszystkich możliwych sposobów nic nie da,trzeba albo znaleźć dobrego lekarza, który poza antybiotykami widzi jeszcze jakąś alternatywę (zapominamy,że możemy lekarzowi sugerować jakiego leczenia oczekujemy) albo znaleźć własny sposób na tę przypadłość, bo to niestety będzie się powtarzać, z tym trzeba nauczyć się walczyć.

Edited by dziewanna

Share this post


Link to post
Share on other sites
Slawomir

Dzieki Seid za poparcie!

Nie nauczyli mnie tego na Polibudzie ale poprostu moja żona miała identyczny problem i dopiero kiedy poszla do prywatnej przychodni (jeżeli chodzi o W- wa służe adresem i nazwiskiem) i trafiła na rzeczową lekarkę pokierowała jej leczenie tak że jedna kuracja atnybiotykowa zakończyła cały proces leczenia. Poprostu w każdej dziedzinie życia potrzebni są prawdziwi fachowcy a nie papraki.

Pozdrawiam:

Sławomir

Share this post


Link to post
Share on other sites
La Papesse

No seid jak coś napisze to już nie ma mocnych. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
dziewanna
Jak antybiotyki nie pomagają, to wycięcie migdałków.

 

Wycięcie migdałków wg mnie też powinno być ostatecznością. Wystarczy poczytać o ich funkcji jaką pełnią w organizmie. Wyciąć zawsze można.

Share this post


Link to post
Share on other sites
La Papesse

Właśnie o to mi chodziło. Je tak też myślę jak seid podsunął ten trop, że to może wcale nie są anginy? W każdym razie jeśli ktoś ciągle choruje to to nie jest normalne. To znaczy, że jest coś nie tak z systemem immunologicznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dziewanna

Fakt, w ustach jest multum bakterii, nie tylko psują nam zęby ale i doprowadzają do wielu chorób. Stąd tak ważna jest higiena jamy ustnej.

Najbardziej niehigieniczny jest pocałunek francuski, gdzie bakterie są przenoszone z ust do ust ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
goya

Mnie stary, dobry doktor nauczył stosowania Esberitoxu w kropelkach... I był pierwszą osobą (z medycznego świata), która nie wyśmiała moich zielarskich praktyk i stosowania środków homeopatycznych.. A były to czasy, kiedy nie stały te rzeczy na półkach.... I młodzi pediatrzy "po cichu" prosili bym dzieliła się z nimi "doświadczeniami"... Z przyjemnością stwierdzam, że udało mi się uniknąć antybiotyków... Do dzisiaj leczymy się bez... Jesteśmy alergikami:tak:

Share this post


Link to post
Share on other sites
rutka

polecam sprej z propolisu do kupienia w zielarskim sklepie nie jest drogi sama zażywałam bo wiecznie miałam anginy .nie smakuje najlepiej ale pomaga nie jest też cudownym środkiem na nagłe wyleczenie ale powrucic do naturalnej medycyny nie zaszkodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
La Papesse

Z propolisem trzeba uważać, niektóre firmy dodają aspartam, ale to chyba do propolek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...