Jump to content

koszmar


el3lepper
 Share

Recommended Posts

dziś mi się sniło że miałam obowiązek oddania krwi swojej własnej dla żołnierzy bo była jakaś wojna ale ja jej nie widziałam znałazłam się tylko w jakimś obskurnym szpitalu gdzie była mocno pijana pielęgniarka i ona mi pobierała krew przebiłami żyłę i czułam normalnie fizyczny ból nabierała dużo tej krwi do jakiejś próbuwki która urosła tak jakby spuchła do wielkości małego balonika krewbyła jasna ciepła aż sie bąbliła i nagle spojrzałam a na jednym łożku szpitalnym leżał zawinięty w prześcieradło martwy noworodek ze straszną dziurą w głowie tak jakby mu ją ktoś wygryzł i noworodek miał taka zielonkawą niebieską skórę cos w rodzaju rozkładu zwłok czy czeka mnie coś strasznego przed samą wigilią czy może ta krew oznacza jaką radość dziękuje z gory

Link to comment
Share on other sites

czy czeka mnie coś strasznego przed samą wigilią

 

Tutaj nie wróżymy, tutaj interpretujemy sen :)

 

A sen w moim ujęciu nawiązuje do sytuacji, w której ktoś niejako wymaga od Ciebie w sposób stanowczy, oczekuje pomocy w jakiejś sprawie - pomocy dla siebie bądź osób trzecich. We śnie masz oddawać krew dla żołnierzy, więc może chodzić o osoby będące w jakimś konflikcie.

Ciekawe jest to, że Twoja pomoc nie ma polegać na byciu np. rozjemcą, negocjatorem, a na wyraźnym dopingowaniu jednej ze stron (krew we śnie jest niczym płynna energia - a Ty masz swoją oddawać na rzecz kogoś walczącego).

Fakt iż pielęgniarka pobierająca krew jest pijana świadczy najprawdopodobniej o tym, iż sam uważasz takie rozwiązywanie, czy nawet mieszanie się w jakieś sprawy za zachowanie lekkomyślne i nieprzemyślane.

Martwy noworodek tutaj może symbolizować nawet sedno tej całej sytuacji - jest to (tak ogólnikowo mówiąc) coś nieprzyjemnego, co mimo przedawnienia wciąż nie zostało pogrzebane (zwłoki powinny zostać pochowane, a tutaj ktoś nie chce i/lub nie daje o czymś zapomnieć).

I jak się na to zapatrujesz?

Link to comment
Share on other sites

faktycznie żle zostało ujęte ostatnie zdanie faktycznie nie o wróżbę chodziło niewiem czy dobrze zrozumiałam inerpretację 2 miesiące temu umarła moja najukochańsza babcia moze ten nowowrodek to ona?daje mi do zrozumienia żebym nigdy nie zapomniała o niej że mam wobec niej zobowiązanie chodzi o nowy pomnik a z tą krwią to faktycznie mam 2 krwiopijców którzy wykorzystują moją dobrą strone w sensie materialnym i duchowym i są to najbliższe mi osoby może się mylę może coś żle zrozumiałam ale jestem juz trochę wyniszczona psychicznie i tak bardzo bym chciała żeby to było cos dobrego (krew) dlatego zadałam to bezsensowne pytanie za bardzo przepraszam i dziękuję za interpretację

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...