Radunia Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 jestem zbyt dorosła i rozpacz mam za sobą ktoś kto przeżył śmierć nie rozstrząsa się nie trawi myśli życie trzeba wygrzebywać spod sterty starych szmat przyzwyczajeń języka i dążyć do ciszy nie zagłuszać krzykiem z byle powodu Quote
Radunia Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 zanurzasz się w cierpieniu nie rozumiejąc sensu błądzisz po omacku jak ślepiec bluźnisz i krzyczysz, że Bóg jest zły bo dopuszcza pytam quo vadis?! zatrzymaj się o poranku gdy rodzi się w Tobie Bóg bądź jak ptak naucz się śpiewać dokąd gnasz? skąd przybywasz? jesteś piekłem dla siebie dla niej dla niego dla nich bądź niebem dla siebie jestes głupim ślepcem zatopionym w sobie w bólu który cię spala w nadziei jutra gorszego od dziś usiądź w cieniu drzew one nie gnają na oślep jesteś jak jego dzieci rzucane wiatrem stań się ziemią bądź sobą nie nią nie nim z pierwszych stron strony spłoną ty stań się ogniem płyń spokojnie w strumieniu życia stań się strumieniem i nieś życie bądź wodą wchłoń w płuca świat i wypuść powoli przez analizatory zostaw to co konieczne stań się powietrzem dla innych bądź ziemią ogniem wodą powietrzem bądź pełnią Quote
Szyla Posted July 6, 2008 Posted July 6, 2008 lubie Twoja mysl, mooze w tym drugim, troszke sie gubie w slowach, pierwszy jest bardziej zwarty i niesie mysl lepiej, ale podobaja mi sie Quote
Radunia Posted July 6, 2008 Author Posted July 6, 2008 Dziekuję, czasami jestem zbyt gadatliwa chyba Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.