Jump to content

Pytanie co do snu


Hetman_Koronny

Recommended Posts

Witam!

Jestem pierwszy raz na tymże oto forum. Proszę o pomoc w przetłumaczeniu, zrozumieniu znaczenia mojego snu.

Za bardzo go nie pamiętam ale postaram się go jak najlepiej opisać. Wydażenia niekoniecznie moga być w kolejności mojego snu opisane( gdyż nie pamiętam za dobrze).

Otóż: sniło mi się że byłem z dziewczyną ( nie pamiętam twarzy, ale nadmieniam , że w rzeczywistości nie mam dziewczyny ) na mojej starej wsi, na której przestałem mieszkac juz od chyba 4 lat. Śniło mi się że jakiś bandyta porwał mi ją do miasta. Znalazłem się z nim ( mieście; nie wiem jak) i widziałem jak on wiezie ją jakimś samochodem, chyba wojskowym. Miałem broń, chyba rewolwer i zacząłem strzelać w kierunku samochodu ale nie trafiłem. Usiadłem na pobliskiej ławce na przystanku autobusowym. Zchyliłem się bo coś mnie zaswędziało na nodze i zobaczyłem pająka. Strzepnąłem go gdzieś i już go nie widziałem. Potem szedlem ulicami i spotkałem moja nauczycielkę od angielskiego ( nadmieniam, że jeszcze chodze do liceum) i poprosiła mni o to żebym jej wyciągnął kawałek szkła z rany w ręce. Wyciągnąłem to szkło i pani gdzieś odeszła.

A jeszcze jak byłem na wsi to śnił mi się mój wujek który mówił, że jeśli nauczę się pływać ( a staliśmy w basenie; którego tak w rzeczywistości nie miałem na wsi) to kupi mi szablę ( o której w rzeczywistości marzę żeby sobie w przyszłości kupić) . Podczas tej rozmowy jadłem batona. Ale zanim go zjadłem to popatrzyłem nadatę ważności.

Wracając do miasta. Jak tak szedłem ulicami to spotakłem wkońcu moją dziewczynę i zaczeliśmy się obejmować. Stała też obok jej matka. I wtedy za nami pojawił się ten morderca z pistoletem. I wtedy usłyszałem jak ktoś mówił, albo to chyba ja byłem, że on ma tylko jeden nabój. Zasłoniłem plecami moją dziewczynę i usłyszałem strzał. Jak się odwróciłem to zobaczyłem jak matka mojej dziewczyny była postrzelona. Wtedy chyba zacząlem się bić z tym mordercą i jak on juz leżał na ziemi a ja na nim to spostrzegłem obok mój rewolwer. Wziąłem go i zacząłem strzelać do tego mordercy. Cały magazynek wystrzelałem. I spojżałem na moją dziewczynę płaczącą nad zwłokami matki. Koniec.

Ten sen śnił mi się równą godzinę rano. Wstałem o 7.00 i obróciłem się na łóżku i do równej 8.00 sniłem. Bardzo proszę o dokładną interpretację mojego snu. Jest w nim dużo symboli ale nie wiem jak je zinterpretować.

Pozdrawiam

Hetman_Koronny

Edited by Hetman_Koronny
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...