Agammm Napisano 31 Grudnia 2010 Napisano 31 Grudnia 2010 (edytowane) Błagam o interpretację mojego snu, bardzo się przestraszyłam, Śnił mi się kondukt pogrzebowy. Otóż stałam w kuchni, wyjrzałam przez okno i zobaczyłam maszerujący kondukt pogrzebowy. Kondukt nie był duży, bardzo mało ludzi szło za trumną. Otóż, co mnie zdziwiło, nie było księdza. Konduktowi przewodniczyła Panna Młoda, ubrana w długą białą suknię, w ręku trzymała chyba gromnicę. Spojrzałam na napis przy trumnie i wiem, ze w trumnie leżał mężczyzna. Był to chyba ukochany tej kobiety w białej sukni. Za kobietą szedł jakiś inny mężczyzna, ten mężczyzna jakby odgrywał rolę księdza, ale nim nie był. Ja nie szłam w kondukcie, tylko go widziałam. Później chyba kondukt doszedł do mojej kuchni, czzyli tam skąd go najpierw ujrzałam. Bo zobaczyłam go przez okno w kuchni. Dodam, zę imię i nazwisko umarłego widniejące na tabliczce w ogóle nie było mi znajome. W ogólnie nikt z tego konduktu nie był mi znajomy. Nawet nie pamiętam pozostałych ludzi i było ich bardzo mało. Pamiętam, że byla panna młoda i mężczyzna. Pamiętam również, że we śnie wiedziałam, ze to ukochany tej panny umarł. Jakoś mnie ten sen przeraził. Bardzo proszę o interpretację. W sennikach czytam , ze taki sen oznacza chorobę w rodzinie, smutek , żałobę. czy sa jeszcze jakieś inne interpretacje tego snu? Dodam jeszcze, bo moze mieć to znaczenie dla interpretacji snu, że ostatnio się chyba się zakochałam, nie wiem jeszcze co z tego będzie i z niecierliwością czekam na rozwój wydarzeń.Nie ukrywam, ze bardzo się boję czy będzie ok, myślę o tym chłopaku bardzo często i boję się odrzucenia, ale mam nadzieję. Czy ten sen może oznaczać, że powiinnam pogrzebać uczucia i nadzieje co do tego chłopaka? Edytowane 31 Grudnia 2010 przez Agammm Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.