Jump to content

zwiazek karmiczny - trudny temat, prosze pomozcie


fairyhorrors

Recommended Posts

Bardzo prosze o pomoc. Wedlug astrologii jestem z pewna osoba w zwiazku karmicznym ale niewiele wiecej wiem na ten temat. jest to jednak niezwykle trudna relacja, ktora wraca jak bumerang, ale zawsze cos stoi na jej przeszkodzie, milosc niczym z literatury romantycznej, niemozliwa do zrealizowania. blagam, spojrzcie w ten horoskop i powiedzcie cos o tej relacji. jak mozna jej pomoc? co czeka nas dalej? ja: 20.07.85, warszawa, 12.30. on: 20.07.84, wroclaw, 19.20

 

 

 

Wg astrologii jesteście w związku karmicznym? Hmm… nie bardzo widzę takich powiązań tutaj

 

widać pewne podobieństwo między wami, a to za sprawą koniunkcji waszych słońc, co może mówić o wspólnych zainteresowaniach, podobnym patrzeniu na świat, podobnej ekspresji zewnętrznej, jednak u niego w kółku słońce jest w kwadraturze z księżycem, co mówić może o poważnych konfliktach osobowościowych - konflikcie między wnętrzem a ekspresją zewnętrzną - a co za tym idzie i co przekładać się może m.in. na wasz układ, to różnica temperamentów, emocje nieharmonijne, inne odczuwanie tych samych sytuacji, brak takiego duchowego porozumienia. Jest możliwe porozumienie na poziomie mentalnym może jakieś wspólne zainteresowania, fajnie wam się wspólnie rozmawia, jest sympatia, atrakcyjność seksualna, jest magnetyzm, popędliwość, ale brak takiej harmonii, takiego współgrania, odczuwanie się w lot... jest też jakaś blokada, jakby jakieś restrykcję.

Są poważne konflikty osobiste. Może być odczuwalna gruboskórność, wielka Twoja zazdrość, możesz wywierać na niego presję, możesz być wobec niego obcesowa…

Widać w tym układzie też, tak jakby on próbował w jakiś sposób wpłynąć na Twoją osobowość, niekoniecznie pozytywnie, a i w drugą stronę też to było - możliwe, że jest to spowodowane m.in. jego i Twoim jakimś psychicznym nieładem?

Jest namiętność, ale gwałtowna, taka wręcz potargana, jest też stłamszenie… i to Ty po latach możesz odczuwać/odczuwasz to. Widać przyciąganie i odpychanie, takie przyciąganie fizyczne, ale odpychanie emocjonalne… wzajemne prowokowanie siebie, wręcz granie na emocjach.

Wydaje mi się że on dla Ciebie, albo wobec Ciebie może być bardzo porywczy, nie zbyt wyrozumiały.

Instynkty biorące górę nad rozumem i emocjami….

 

 

Jak pomóc? Może zacznij iść swoją drogą...

Edited by arabika
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...