Jump to content

tramwaj, ratowanie kota, okrutne dzieci


Karamba

Recommended Posts

Jeden z niewielu zapamiętanych i dręczących mnie snów, bo każdy symbol interpretowany oddzielnie oznacza zupełnie co innego... :

 

Śniło mi się, że jadę tramwajem. Wymieniłam się w nim spojrzeniami z atrakcyjnym facetem, miał świetny styl. Wyglądając przez okno zauważyłam dziecko trzymające kota. Kot był czarny i miał dziwnie zaczerwienione oczy. Najpierw mnie zaintrygował, potem przestraszyłam się, że jest coś z nim nie tak. Wysiadłam, przystanek był nad rzeką (spienioną, raczej wąską, wyglądająca prawie jak ścieki). Okazało się, że kot był wychudzony, zaniedbany, brudny a oczy były czerwone od krwi, przekrwione. Męczyły go dzieci, dwóch chłopaków. Zabrałam od nich kota, one zabrały mi telefon, którym chciałam zadzwonić po pomoc. Dzieciak zagroził, że jak nie oddam mu kota to wrzuci mój telefon do rzeki. Oddałam mu kota, a wtedy on wrzucił zwierzaka do rzeki. Nie mogłam mu pomóc, czułam się beznadziejnie bezradnie. Całą scenę obserwowała grupka facetów, którzy mieli taki sam styl jak koleś, na którego zwróciłam uwagę w tramwaju, ale jego z nimi nie było... Wydaje mi się, że sen umiejscowiony był w teraźniejszości albo najbliższej przyszłości.

 

Da się to jakoś wyjaśnić :ysz: ?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...