Jump to content
cytrynka

choroba psychiczna czy "prawdziwa ezoteryka"?

Recommended Posts

cytrynka

Czesc Wszystkim,

Ostatnio ogladalam pewien film gdzie dziewczyna miala rozdwojenie jazni, widziala rozne rzeczy i miala objawy typowe dla tej choroby. Po tym filmie zaczelam sie zastanawiac czym rozni sie schizofrenia a prawdziwe "widzenie" itd.

Np czasami mam nagly naplyw mysli, "tworze" rozne teorie, czesto wrecz dziwne, po czym okazuje sie ze owe teorie calkoiwicie realne, naukowe juz istnieja badz sa opracowywane. Uwazam sie za osobe inteligentna ale czy az tak? Tym bardziej ze nie mam wyksztalcenia medycznego, fizycznego, chemicznego i nigdy nie bylam zainteresowana tymi dziedzinami wyjatkowo. Odnosze wrazenie ze o czym bym nie pomyslala w tym "szybkim naplywie mysli" (ciezko mi to okreslic, jest to taki stan ze bardzo szybko wiele mam wiele mysli, ciagle nowych i z nich powstaja odpowiedzi. W takim stanie chyba troche nie kontaktuje, musze szybko wszystko zapisac, przyspiesza mi puls) bede znala odpowiedz. Np gdzie cos sie znajduje.

Ogolnie rzecz biorac niczego nie slysze, raz moze tylko sekunde przed tym jak zasnelam uslyszalam imie. Niczego tez nie widze. Co innego kiedy zasne-oobie, chociaz nie potrafie wywolac tego efektu sama. Czesto tez wiem ze "ktos" jest przy mnie. Ciezko mi jednak ocenic jego nature. Jednak wiem ze jestem bezpieczna. Inspiruje mnie i wiem ze jest ze mna od dluzszego czasu. Czasem do "niego" mowie (nikt mi nie odpowida;)) poprostu mowie i czuje np dreszcze, spokoj itp.

 

Moje pytanie brzmi nastepujaco, jak rozpoznac chorobe psychiczna? Czy to moga byc poczatki schizofrenii? Do tej pory calkowicie wierzylam w to ze jest wszystko ok tylko troche bardziej reaguje na otoczenie. Jednak mam teraz watpliwosci. Jezeli to jest choroba to nie mozna takich rzeczy przeciagac. Jednak z drugiej strony nie wydaje mi sie zebym sama na to wszystko wpadala. Wiec albo prowadze ciekawa "konwersacje" z moim Opiekunem, albo jestem genialna i chora a reszta to wymysl mojej wyobrazni;)

 

Co o tym myslicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ulf

Jestes normalna, czasem ludzie tak maja a to ze jescze nikt tego nie wyjasnil to ich strata - choc prawde mowiac wiele rzeczy o ktorych piszesz jak np. "glosy przed zasnieciem" zostalo juz dawno wyjasnionych... i bez obawy, jest to najzupelniej normalne :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Rokka

Gdybyś była chora psychicznie nie pytałabyś (nie przyszłoby Tobie to do głowy), czy jesteś chora. Po prostu chorym się wydaje /są tego pewni/, że nic im nie jest. To już świadczy o Twoim całkowitym zdrowiu.

 

"Odnosze wrazenie ze o czym bym nie pomyslala w tym "szybkim naplywie mysli" (ciezko mi to okreslic, jest to taki stan ze bardzo szybko wiele mam wiele mysli, ciagle nowych i z nich powstaja odpowiedzi. W takim stanie chyba troche nie kontaktuje, musze szybko wszystko zapisac, przyspiesza mi puls) bede znala odpowiedz. Np gdzie cos sie znajduje."

 

Pewnie masz sporą intuicję ;p Proponuje rozwijać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
cytrynka

Dziekuje za odp:)

Jezeli chodzi o "intuicje" to nie chce mi sie wierzyc ze sama te rzeczy wymyslam. Chociaz moze...:) Dziekuje:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Rokka
Dziekuje za odp:)

Jezeli chodzi o "intuicje" to nie chce mi sie wierzyc ze sama te rzeczy wymyslam. Chociaz moze...:) Dziekuje:)

 

Nie wymyślasz tych rzeczy ;p raczej zaczynasz jasno widzieć ;p To całkiem możliwe. Dlatego wiesz, co gdzie jest schowane, zapodziane ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites
cytrynka

Hmm, nigdy sie jasnowidzeniem nie interesowalam, ale skoro tak mowisz... Jednak nadal nie uwazam zebym sama to "robila", poprostu czulabym sie glupio z mysla ze robie cos czego wiekszosc nie i ze jest to tylko moja zasluga. To takie...egocentryczne z reszta mam takie wlasnie uczucie ze sama sobie tych "odpowiedzi" nie zawdzieczam:p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Rokka
Hmm, nigdy sie jasnowidzeniem nie interesowalam, ale skoro tak mowisz... Jednak nadal nie uwazam zebym sama to "robila", poprostu czulabym sie glupio z mysla ze robie cos czego wiekszosc nie i ze jest to tylko moja zasluga. To takie...egocentryczne z reszta mam takie wlasnie uczucie ze sama sobie tych "odpowiedzi" nie zawdzieczam:p

 

Nie musisz się interesować, też się nie interesowałam, to naturalny dar ;p

 

Co do większości, ze nie :D to nie jest takie pewne. Coraz więcej ludzi się ujawnia choćby na takich forach jak to, a pomyśl, ile nie mówi, ze ma zdolności parapsychiczne?

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
Jednak nadal nie uwazam zebym sama to "robila", ...

Bo sama tego, jak z resztą sama zauważyłaś, nie robisz :)

 

Czesto tez wiem ze "ktos" jest przy mnie.

Jesteś wrażliwa, otwarta, jak widać również na sferę duchową.

Jest to określony dar, ale wymaga pokory, powściągliwości i świadomości drogi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amadan

cytrynka, czy jesteś chora psychicznie? Nie jest to wcale wykluczone. Jeśli masz podobne obawy, to warto się skonsultować z psychologiem. Jednakże postaraj się najpierw "na zimno" przeanalizować swój stan. Dopóki to, co słyszysz nie przeszkadza Ci w codziennym życiu, nie zagraża Tobie bądź innym - wszystko gra. Poza tym postaraj się procentowo ustalić ile bodźców odbierasz "normalnie", a ile poprzez podobne zjawiska. Jeżeli np. bardziej się skupiasz na tym, co usłyszysz "nadświadomie" bądź co Ci doradzi jakakolwiek istota, to powinnaś coś z tym zrobić. Z drugiej strony weź pod uwagę kolejną sprawę - dawni, azjatyccy szamani początkowo byli właśnie chorzy psychicznie. Szamanami zostawali ci, którzy potrafili nad tym zapanować. Zresztą obecnie wcale nie jest inaczej :) To właśnie opętanie przez duchy... Ale wracając do sedna - jeśli potrafisz nad tym panować i oddzielić świat materialny i "duchowy", to wszystko gra! Jeśli masz z tym problemy - warto pogadać z psychologiem. Zapewniam, że nie zamknie Cię w zakładzie! A leki? Z tego co wiem, to lepiej udać się na kilka sesji i zastosować zalecenia lekarza... leczenie farmakologiczne to ostateczność. Chyba, że będziesz się musiała na siłę uspokajać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
asztoret

eee.. a odkąd to psycholog może wypisywać leki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amadan

asztoret, przepraszam, masz rację :) Może co najwyżej odesłać dalej, jeśli faktycznie ktoś będzie chory. Pisząc o tym miałem jedynie na celu zaprzeczenie pogłoskom, jakoby wizyty "ezoteryków" u lekarzy kończyły się kaftanem bądź końskimi dawkami "głupiego jasia".

Share this post


Link to post
Share on other sites
asztoret

No mysle, ze i tacy lekarze sie zdarzaja niestety.. zalezy do kogo się trafi.. i to niezaleznie czy ktos sie uwaza ze "ezoteryka" czy nie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
czyta

Miałam kiedyś podobne myśli bo w mojej rodzinie są przypadki schizofrenii. Zatracam sie w moja wyobraźnie i rożne rzeczy czasem czuje. Więc poszłam do psychologa porozmawiałam o co chodzi i przez 3 miesiące raz w tygodniu robiłam rożnego rodzaju testy po których wyszło ze ma duża wyobraźnie ale nie jest to groźne wiec jeśli masz wątpliwość to zrób sobie test tak dla świętego spokoju. Naprawdę pomaga i koleje ciekawe doświadczenie sie zdobywa.Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
merki

Czasami rozpoczęcie parania się ezoteryką może być objawem choroby psychicznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uśmiechnięty kłamca

wszytskoi xz tpobA OK jsatez tajk manm

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uśmiechnięty kłamca

sorry spieszyłem się i nie zdążyłem zdjąć kaftana więc musiałem pisać nosem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...