Kaka16 Napisano 20 Stycznia 2011 Napisano 20 Stycznia 2011 Mam pewien problem już drugi raz przyśnił mi się sen związany z wojną. W tym dzisiejszym snie przydarzyło mi się mniej wiecej coś takiego jakbym była w kościele z rodziną (ale to były osoby ktorych ja nie znam w snie mialam 2 rodzeństwa a jestem jedynaczką) i pod czas mszy w kosciele zjawili się wojska rosyjskie i zaczeli aresztować krzyczeć w tym kościele, zaczęli wyprowadzac ludzi z kościoła. Przed kościołam wielki harmider ludzie chcieli uciekać ale wszędzie jakieś wybuchy. W kościele rozłączyłam się z częscią rodziny. Dalej trochę zagmatwane gdyż części nie pamiętam tak dokładnie . Widziałam jakby wielki budynek jakby siedzibe tych "ruskich" tam w środku byli ludzie. Ja teraz jakby obserwuję 2 ludzi którzy próbują sie ukryć przed wojskami po jakiś piwnicach . Próbują się gdzieś podkopać ale za każdym razem przy próbie ukrycia się "bolszewicy" ich znajdują i zabijają. Potem jakbym byla znow inna osoba teraz uciekam z siedziby "ruskich" uciekam i nagle znajduję się nad morzem a tam wielki sklane wybrzeża( coś mi to bałtyku nie przypomina) lece jakby na takiej paralotni ale rozbijam się o tą skałę bo mam za mało paliwa żeby lecieć do Szwecji ( dodam że nad morzem panował sztorm i burza ale piorunów) Potem nagle znów żyje wczuwam się w role jakiegoś mężczyzny i dalej próbuje sie ukryć przed rosjanami i nagle zjawiają się niemcy i proponują mi jakąś niekorzystną ugode. ja się nie zgodziłam i dokładnie dlaej nie pamietam, gdyż się wybudziłam ze snu. Cóż, trochę dziwny ten sen ale jeśli ktoś mógłby mi opowiedzieć z czym on jest związany, to było by mi miło. Gdyby ktoś chciał znać treść drugiego snu to proszę pisać. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.