Jump to content

Bociany, dziecko, nieuleczalnie chora kobieta, malutka siostra i ciemne niebo.


milaak
 Share

Recommended Posts

śniło mi się że szłam sama polną ulicą w jesienną pogodę. Po drodze zobaczyłam dwa bociany ( samca i samice ) i ich dzieci w gnieździe. Następnie znalazłam małego chłopca w wieku ok 2 lat, jednak pod namową mojej mamy oddałam go jego matce, która okazała się nieuleczalnie chora.Pamiętam też ze zaraz po tym jechałam z moim chłopakiem na wycieczkę autobusem jednak przejechalismy kilka kilometrów i to po moim miasteczku. Później byłam z rodziną przed domem mojej babci i wszyscy swiętowalismy imieniny jej sąsiada z którym nie żyjemy w zbyt przyjemnych stosunkach, jednak w śnie śmialiśmy się i rozmawialiśmy z nim, a moja siostra która ma obecnie 6 lat miała wtedy około 1 rok i strasznie chciała się ze mną bawić. W śnie widziałam całą rodzinę oprócz mojego taty. Dodam jeszcze ze było nad nami ciemne niebo i kłębiaste chmury i to właśnie one wywoływały we mnie lęk. Co to oznacza?

Edited by milaak
Link to comment
Share on other sites

Milak, przede wszystkim dzięki wielkie za dobre zatytułowanie postu. Wiele osób nie potrafi przeczytać prostych wymogów, a żąda odpowiedzi - w Twoim przypadku wymogi są ekstra spełnione, to i fajna interpretacja będzie. :)

Ogólnie zacznijmy od tego, że jesienna pogoda oraz ciemne chmury - ogólnie niesprzyjające warunki meteorologiczne - traktują o trudnościach jakie spotkasz w najbliższym czasie w swoim życiu. Patrząc przez pryzmat bociana dopowiem, że będą to problemy rodzinne, związane z podejmowaniem nieodpowiedzialnych decyzji. Nie potrafię powiedzieć czyich, w każdym bądź razie nieodpowiedzialnych.

Musisz uważać, komu zwierzasz się ze swoich problemów. Po co obarczać swoimi strapieniami ludzi, których wcale one nie odchodzą? Niby nic złego się nie stanie, ale sądzę, że powinnaś uważać.

We śnie nie widziałaś ojca - czy w świecie realnym chciałabyś to powielić?

Pozdrawiam ciepło!

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

Chcialabym uslyszec interpretację swojego wczorajszego snu. Stalam w oknie i patrzylam na chodnik gdzie moja sasiadka mordowala swojego kuzyna- dziecko w wieku szkolnym ( cala ta rodzina istnieje i mieszka w sasiedztwie ) byl to przerazajacy dla mnie widok. Pozatym z dziwnych powodek ta sytuacja powodowala u mnie straszny zal. Gdy patrzylam przez okno na okna sasiadow nasuwala mi sie tylko jedna mysl " matko jak ta rodzina i matka tego dziecka musi teraz cierpiec" Patrzylam w sennikach ale nie satysfakcjonuja mnie przyklady.

Edited by habakuk
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...