reymound Napisano 25 Stycznia 2011 Napisano 25 Stycznia 2011 Śniło mi się ze siedze na jakimś krześle a przed mną siedzi jakaś dziewczyna. Potem ona zsiada i na krześle siada inna - Blondynka w moim wieku (15 lat) poczułem że się zakochałem, tak jak bym zakochał się w jakieś dziewczynie w realu - te same objawy tylko 5x większe. Potem nie wiem dlaczego jak się na nią patrzyłem zakochany z nosa wystrzeliłą mi krew na podłoge, a ja sie ucieszyłem! Potem zszedłem tego krzesła i *nie wiem gdzie poszedłem, czułem że byłem w domu* czekałem aż ta dziewczyna do mnie zadzownie! Mimo że nie zadzwoniła i tak byłem szczęśliwy. Teraz nawet jak się obudziłem to mam dziwne uczucie aż za dobrego humoru. Zakochałem się w dziewczyne ze snu Prosze o interpretacje. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.