Jump to content

diabolo szuka pomocy


diabolo
 Share

Recommended Posts

Witajcie, nie wiem już co mam robić,zwracam się więc do Was o pomoc w odczytaniu mojego portretu. Nie umiem go odczytać, a może boję się odczytać. Od kilku lat cierpię z powodu depresji, jestem już zmęczona życiem tutaj. Jestem od 3 lat pod opieką lekarza,ale leki...widzę poprawę,ale strasznie długo to trwa, nie mam już siły. Chciałam odczytać z daty czy jest jakaś szansa jeszcze dla mnie, ale nie umiem sobie z tym poradzić, w pozycji 4 wyszedł Diabeł, potem się powtórzył, jeszcze inne się powtarzają, a czytam tu, że trzeba je odczytywać też w układach, powiązaniach, a jeszcze niektóre z odwróceniem. Czy znajdzie się ktoś, kto chciałby na to spojrzeć?

moja data 09-06-1975 rok

będę bardzo zobowiązana.

Joanna

Link to comment
Share on other sites

Witajcie, nie wiem już co mam robić,zwracam się więc do Was o pomoc w odczytaniu mojego portretu. Nie umiem go odczytać, a może boję się odczytać. Od kilku lat cierpię z powodu depresji, jestem już zmęczona życiem tutaj. Jestem od 3 lat pod opieką lekarza,ale leki...widzę poprawę,ale strasznie długo to trwa, nie mam już siły. Chciałam odczytać z daty czy jest jakaś szansa jeszcze dla mnie, ale nie umiem sobie z tym poradzić, w pozycji 4 wyszedł Diabeł, potem się powtórzył, jeszcze inne się powtarzają, a czytam tu, że trzeba je odczytywać też w układach, powiązaniach, a jeszcze niektóre z odwróceniem. Czy znajdzie się ktoś, kto chciałby na to spojrzeć?

moja data 09-06-1975 rok

będę bardzo zobowiązana.

Joanna

 

Hej Joasiu,

dziś już nie dam rady, ale jeśli masz ochotę to jutro postaram Ci się przybliżyć Twój Portret :)

Pozdrawiam,

Ania

Link to comment
Share on other sites

Ancol nie odpowiada, może czasu nie ma, czy ktoś inny jeszcze chciałby pomóc? Pleaaaaaaaaaaaase

 

Hejka już jestem :) Przepraszam Cię najmocniej, pamiętałam o Twoim portrecie, tylko od weekendu są jakieś problemy techniczne z forum i np. od niedzieli nie mogłam się w ogóle zalogować na mój profil, a w związku z tym napisać czegokolwiek. Już zerkam, co tam w Twoim portrecie drzemie :P

Link to comment
Share on other sites

Joasiu,

może tym razem zacznę troszkę nietypowo, tzn. od pozycji 4. Jak sama już wiesz, w Twoim portrecie pojawia się tutaj Diabeł :( Muszę przyznać, że dla mnie i chyba dla wielu osób zajmujących się Portretami jest to chyba najtrudniejsza do zinterpretowania karta. Na wstępie pragnę także dodać, że to co tutaj piszę jest moją interpretacją, która nie ma na celu urażenia nikogo. Ja zwyczajnie odczytuję to co widzę i tyle. Ok.

Jeśli chodzi o Diabła, to są różne interpretację, natomiast ja robiąc wiele portretów, zauważyłam pewną prawidłowość odnośnie tej karty. Bardzo często (w mojej praktyce) oznacza, że osoba mogła być w dzieciństwie, bądź w młodym wieku, bita, poniewierana, była ofiarą przemocy domowej (fizycznej lub psychicznej) w rzadszych przypadkach molestowana seksualnie. Najczęściej sprawcami byli ojcowie, konkubenci lub mężowie. To jest jak gdyby źródło, czym się jednak to objawia jeśli chodzi o sparwy związane z lękami, kompleksami lub blokadami (czyli cechami pozycji 4) - na ogół, osoba ta bywa bardzo nerwowa, popadająca w skrajności emocjonalne, wybuchowa, która ma pewien "potencjał" ale albo go wcale nie używa, albo wręcz nadużywa. Dodatkowo osoby te mogą mieć problemy ze sferą sexulaną (i tutaj może się to w różny sposób przejawiać).

Dość mocno podkreślam tutaj słowa być może, ponieważ nie chcę Cię w żaden sposób urazić, jeśli np. stwierdzisz, że nic do Twojej sytuacji nie pasuje. Za razem jest to dość delikatna sprawa.

Dodatkowo osoby z Diabłem na poz. 4 wykazują na ogół problemy autodestrukcyjne i wyjątkowo trudne do "przepracowania" w sposób samodzielny, dlatego dość często są pod opieką psychologów, psychiatrów lub innych specjalistów. To tyle jeśli chodzi o interpretację Diabła, mam nadzieję, że u Ciebie wraziła się w znacznie łagodniejszy sposób, niż ten co opisałam powyżej.

 

A teraz od początku. Dzieciństwo i młodość raczej smutne. Mogłaś być albo wychowywana, albo pozostawać pod silnym wpływem jakiś starszych osób typu dziadkowie. Dodatkowo mogłaś czuć się osamotniona, opuszczona i stłamszona. Troszkę tak jakbyś nie rozumiała "dlaczego" dzieją się takie, a nie inne rzeczy. Chciałaś znać odpowiedź na pytanie "dlaczego". Raczej byłaś dzieckiem mądrym, jak na swój wiek. Najprawdopodobniej odstawałaś od rówieśników - w sensie, innego spojrzenia na otaczający Cię świat. Raczej nie dopuszczałaś do siebie innych ludzi, zamykałaś się w sobie. Dodatkowo mogły wpływać problemy o których pisałam na samym początku.

Dorosłość przynosi Ci problemy w partnerstwie + problemy z dokonywaniem "mądrych wyborów". Być może masz zakodowany jakiś nieprawidłowy obraz relacji damsko-męskich. Raczej zawód związany z ludźmi i przebywaniem wśród nich. I trzeci etap, chyba najlepszy i najweselszy. W pewnym momencie, Twego życia, raczej nagle, zacznie się coś zupełnie nowego, skrajnie odmiennego od tego co miałaś do tej pory. Ja bym powiedziała, że zaczniesz wszystko od początku, może będziesz się tego bać, ale dasz sobie radę. Dużo radości, wolności i spontaniczności w tym okresie. Może jakieś nowe zainteresowania lub nauka czegoś nowego. Hmmm... a może jakiś niewinny romansik. Myślę, że w Twym życiu, przez większą część będzie Ci trudno, lecz w najpóźniejszym etapie wyjrzy wreszcie to upragnione słońce :)

Lęki opisałam na początku. Dodatkowo, myślę, że masz świadomość swoich problemów w relacjach z mężczyznami, wiesz, że musisz to pokonać. To po Tarotowym Diable, druga kwestia do "przepracowania". Masz także zdolność do tego by mimo swych problemów, otwierać się na świat i ludzi. Dużo tolerancji jest w Tobie.

Hm.. może masz talent do języków obcych? No i chyba, ze sprawami technicznymi też sobie raczej radzisz.

Misją Twoją jest hmm... takie "pokonanie i przezwyciężenie" tego Diabła, który tkwi w Tobie, czyli tych największych, autodestrukcyjnych problemów. Może to być umiejętność powstrzymania się od pokus, wyrobienie odpowiedniego stosunku do spraw związanych z erotyką, bądź zainteresowanie się w odpowiednim momencie życia sprawami z dziedziny ezoteryki (działalność uzdrowicielska). Dodatkowo potrafisz zdobywać wiedzę i odpowiednio ją przekazywać innym. Możesz być profesjonalistą w jakiejś wąskiej dziedzinie nauki.

Szczęście osiągniesz gdy będziesz miała ciepłe i bliskie kontakty ze swoją rodziną. Gdy będzie szczerość, otwartość i przyjaźń pomiędzy jej członkami.

Możesz twierdzić iż jesteś raczej komunikatywną, łatwo nawiązującą nowe kontakty, osóbką. Aczkolwiek momentami zbyt gadatliwą i nazbyt ufną. Inni natomiast widzą w Tobie człowieka o sztywnym kręgosłupie moralnym. Raczej inteligentnego, poważnego, który gdzieś mógłby być wzorem, ale czasami zbyt wiele w Tobie surowości, oschłości i sztywniactwa.

 

O i tyle :) Dodatkowo mam nadzieję, że Cię w niczym nie uraziłam w tej swojej interpretacji. Równie dobrze karty mogły się zrealizować w zupełnie inny sposób :) Bo ja jeszcze się uczę w kwestii Portretu :))))))))))))))))))

 

Pozdrawiam,

Ania

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Aniu, bardzo dziękuję za odp, niczym mnie nie uraziłaś, wiem, że karty mówią i nawet, jeśli nie zgadzamy się z tym w tej chwili,to mówią po to, żebyśmy wiedzieli co w sobie przerobić. Ten mój układ jest dziwny, tak myślę, tak on wygląda, gdyby inni chcieli też spojrzeć, a Ania niech kontroluje czy dobrze

1. IX Pustelnik

2. IV Kochankowie

3. XXII Głupiec

 

4. XV Diabeł

 

5. VI Kochankowie znów

6. XXI Świat

 

7. XV Diabeł znów

8. V Kapłan

12. XX Sąd

13. I Mag

14. V Kapłan znów

 

I powiem tak, dzieciństwo bardzo szczęśliwe, nikt mnie nie krzywdził, ojciec jak dawał karę to najwyżej stanie w kącie i to chyba 2 razy, jestem najmłodsza, więc tzw oczko w głowie. Ponoć byłam niezwykle grzecznym dzieckiem,sama się sobą zajmowałam, nie było mnie wcale słychać. I to jest ten Pustelnik, ja lubiłam sama, do dziś lubię samotność (co też i w tych kochankach widać) najbardziej lubiłam patrzeć w księżyc wieczorami i czytać, marzyć, rozmyślać...

Dalej- Kochankowie to dwie drogi, dwie osoby w jednej, wybory, decyzje raz takie raz inne, to cała ja plus niestałość i raczej lipa w związkach, bo ciągle gnam, zmiana to moja kumpelka. Tylko u mnie Kochankowie są na dwu pozycjach, jak to czytać, prosto czy z odwróceniem, obie, czy to powtórzenie odwracać?

 

4. Diabeł. Przyznam, że jak to pierwszy raz zobaczyłam, to mnie zmroziło, ale od tego czasu dużo o nim czytam i muszę przyznać, że jest on we mnie. Tzn nie mam żadnych dewiacji ale moja erotyka faktycznie jest zaburzona, tylko w drugą stronę, to jeden z objawów depresji, zanika. Poza tym uzależnienia- nie piję, narkotyki brak, trochę palę, falami, ale pracoholizm kilka lat był. Diabeł ma dużą moc, napędzany władzą może sobie na dużo pozwolić, zrobi więcej niż inni,pan ciemności, zna jej zakamarki, więc się ich nie boi tylko działa, mówi się o takich, że góry przenoszą, ale też ma ciemne strony, autodestrukcja, też przestroga przed opętaniem, czarną magią. Buntownik, nie godzi się na Boskie, odpycha od Boga (prawda), symbol pełnego wyzwolonego życia, z czarnymi zakamarkami, on je dobrze zna, ale tylko takie życie jest pełne, nieograniczone. Symbol postępu, bo będąc symbolem zła jest też symb. triumfu (hmmmm). Człowiek działający w planie materialnym bez oparcia duchowego. I to jest to, co mam przerobić chyba- zadbać o ducha. Tak myślę, bo kasę raczej rozdaję, nie szaleję w pokusach, nałogi tak jak mówiłam, hmmmm

Wyczytałam też,że to siła zmysłowości i uwodzenia, oczarowywania, potrafi wyzwolić duże przyciąganie fizyczne, nie można się oprzeć, ślepa namiętność, której nic nie powstrzyma, można dla niej się zaprzedać, ale to co się dostanie zaspokoi najgłębsze pragnienia. Hehe nic z tego nie zauważam, ale może właśnie to jest to co trzeba wyzwolić, przepracować, co jest tłumione, wydobyć tą stłumioną erotykę trochę. Co myślicie, diablica czy anioł?

 

Diabeł jest też w misji, tylko nie wiem jak czytać (jak Aniu czytałaś- prosto czy nie?) Przeczytała, że to jest misja uwalniania (też innych) od nałogów, zniewolenia, zła, grzechów, uzależnień, braku umiaru, niepohamowań. Opamietanie, wyzwolenie z podległości, reguł, nakazów, dewiacji, naprowadzanie na właściwą drogę, rozbicie "skorupy", tylko Diabeł to może, bo tylko on zna to wszystko, to jego świat, wie jak postępować. Może powinnam faktycznie zająć się pomaganiem innym. Ania mówi też ezoteryką....

 

Jest też podwójny Kapłan i Mag wewnątrz mnie. Kapłan prosto czy nie czytany....nie wiem, religia jest daleko ode mnie, skąd on tutaj?

Link to comment
Share on other sites

Aniu, bardzo dziękuję za odp, niczym mnie nie uraziłaś, wiem, że karty mówią i nawet, jeśli nie zgadzamy się z tym w tej chwili,to mówią po to, żebyśmy wiedzieli co w sobie przerobić. Ten mój układ jest dziwny, tak myślę, tak on wygląda, gdyby inni chcieli też spojrzeć, a Ania niech kontroluje czy dobrze

1. IX Pustelnik

2. IV Kochankowie

3. XXII Głupiec

 

4. XV Diabeł

 

5. VI Kochankowie znów

6. XXI Świat

 

7. XV Diabeł znów

8. V Kapłan

12. XX Sąd

13. I Mag

14. V Kapłan znów

 

I powiem tak, dzieciństwo bardzo szczęśliwe, nikt mnie nie krzywdził, ojciec jak dawał karę to najwyżej stanie w kącie i to chyba 2 razy, jestem najmłodsza, więc tzw oczko w głowie. Ponoć byłam niezwykle grzecznym dzieckiem,sama się sobą zajmowałam, nie było mnie wcale słychać. I to jest ten Pustelnik, ja lubiłam sama, do dziś lubię samotność (co też i w tych kochankach widać) najbardziej lubiłam patrzeć w księżyc wieczorami i czytać, marzyć, rozmyślać...

Dalej- Kochankowie to dwie drogi, dwie osoby w jednej, wybory, decyzje raz takie raz inne, to cała ja plus niestałość i raczej lipa w związkach, bo ciągle gnam, zmiana to moja kumpelka. Tylko u mnie Kochankowie są na dwu pozycjach, jak to czytać, prosto czy z odwróceniem, obie, czy to powtórzenie odwracać?

 

4. Diabeł. Przyznam, że jak to pierwszy raz zobaczyłam, to mnie zmroziło, ale od tego czasu dużo o nim czytam i muszę przyznać, że jest on we mnie. Tzn nie mam żadnych dewiacji ale moja erotyka faktycznie jest zaburzona, tylko w drugą stronę, to jeden z objawów depresji, zanika. Poza tym uzależnienia- nie piję, narkotyki brak, trochę palę, falami, ale pracoholizm kilka lat był. Diabeł ma dużą moc, napędzany władzą może sobie na dużo pozwolić, zrobi więcej niż inni,pan ciemności, zna jej zakamarki, więc się ich nie boi tylko działa, mówi się o takich, że góry przenoszą, ale też ma ciemne strony, autodestrukcja, też przestroga przed opętaniem, czarną magią. Buntownik, nie godzi się na Boskie, odpycha od Boga (prawda), symbol pełnego wyzwolonego życia, z czarnymi zakamarkami, on je dobrze zna, ale tylko takie życie jest pełne, nieograniczone. Symbol postępu, bo będąc symbolem zła jest też symb. triumfu (hmmmm). Człowiek działający w planie materialnym bez oparcia duchowego. I to jest to, co mam przerobić chyba- zadbać o ducha. Tak myślę, bo kasę raczej rozdaję, nie szaleję w pokusach, nałogi tak jak mówiłam, hmmmm

Wyczytałam też,że to siła zmysłowości i uwodzenia, oczarowywania, potrafi wyzwolić duże przyciąganie fizyczne, nie można się oprzeć, ślepa namiętność, której nic nie powstrzyma, można dla niej się zaprzedać, ale to co się dostanie zaspokoi najgłębsze pragnienia. Hehe nic z tego nie zauważam, ale może właśnie to jest to co trzeba wyzwolić, przepracować, co jest tłumione, wydobyć tą stłumioną erotykę trochę. Co myślicie, diablica czy anioł?

 

Diabeł jest też w misji, tylko nie wiem jak czytać (jak Aniu czytałaś- prosto czy nie?) Przeczytała, że to jest misja uwalniania (też innych) od nałogów, zniewolenia, zła, grzechów, uzależnień, braku umiaru, niepohamowań. Opamietanie, wyzwolenie z podległości, reguł, nakazów, dewiacji, naprowadzanie na właściwą drogę, rozbicie "skorupy", tylko Diabeł to może, bo tylko on zna to wszystko, to jego świat, wie jak postępować. Może powinnam faktycznie zająć się pomaganiem innym. Ania mówi też ezoteryką....

 

Jest też podwójny Kapłan i Mag wewnątrz mnie. Kapłan prosto czy nie czytany....nie wiem, religia jest daleko ode mnie, skąd on tutaj?

 

Bardzo mnie cieszy, że u Ciebie Diabeł nie okazał się tym co ma w sobie najgorszego :))))

 

Ojjj troszkę tutaj zamieszania się wdało :P Karty w tzw. doniczce czyli pozycje od 1 do 6, jeśli pojawią się podwójnie (czyli w Twoim przypadku Kochankowie), czytamy jako odwróconą, czyli pod uwagę bierzemy jej cień. Od 7 do 14, nawet jak się pojawią w ilości dwóch, nie czytamy ich jako odwróconych. Tutaj wszystkie w pozytywie. Diabła na pozycji misji czytamy w aspekcie tego co nam ta karta proponuje, czyli co nam daje pozytywnego, lecz także to czego powinniśmy się wystrzegać.

Kapłan pozycje proste i religijność to tylko cząstka znaczenia tej karty...

Diabeł na 4 to ciężka sprawa (niestety tutaj należy brać pod uwagę cienie tej karty), może właśnie u Ciebie będzie się przejawiać w aspektach erotycznych...

 

Właśnie, chyba tylko ja tutaj od jakiegoś czasu interpretuję Portrety, hejjjj :))))))))))) chętnie przydałaby się jakaś inna interpretacja, im więcej nas tym lepiej.... :P

Link to comment
Share on other sites

Bardzo mnie cieszy, że u Ciebie Diabeł nie okazał się tym co ma w sobie najgorszego :))))

 

 

Diabeł na 4 to ciężka sprawa (niestety tutaj należy brać pod uwagę cienie tej karty), może właśnie u Ciebie będzie się przejawiać w aspektach erotycznych...

 

A właśnie, zapomniałam o lekach, to też może być to spętanie, uzależnienie. Długo je biorę, czy jestem uzależniona to nie wiem, nigdy nie miałam do ich zaufania, dlugo się broniłam przed nimi, a czy się uzależniłam to się okaże jak trzeba będzie odstawić :((( Tego się już boję

Link to comment
Share on other sites

A właśnie, zapomniałam o lekach, to też może być to spętanie, uzależnienie. Długo je biorę, czy jestem uzależniona to nie wiem, nigdy nie miałam do ich zaufania, dlugo się broniłam przed nimi, a czy się uzależniłam to się okaże jak trzeba będzie odstawić :((( Tego się już boję

 

hmmm... szczerze mówiąc o uzależnieniach wszelkiego rodzaju (jeśli chodzi o Portret Psychologiczny) bardziej niż Diabeł, mów mi karta Wisielca - ale to już w mojej praktyce.

 

Dodatkowo warto przyjrzeć się kartom pobocznym.

 

Pustelnik.....Kochankowie(o)..... Głupiec

.......Diabeł...........Kochankowie(o)....

.................Świat........................

 

Warto zwrócić uwagę na Kochanków, jako kartę sąsiadującą z Diabłem. Może to wskazywać na toksyczne związki, w których bardzo dużą rolę odgrywa sex i namiętności. Bądź erotyka w tych związkach jest "zbyt silna". U Ciebie Diabła "łagodzi" bardzo ładnie karta Świat...

Link to comment
Share on other sites

Diabołek miesza Ci w związkach, sypiąc na nie więcej sexu, tego "demonicznego" aniżeli miłości. Zapewne dlatego, szybko może się coś psuć w relacjach lub wręcz dochodzić do rozpadu. Coś tak mi się wydaję, że u Ciebie aspekty erotyczne, to ten Diabołek :) Dodatkowo możesz w życiu być albo wyjątkowo niezdecydowaną, lub dokonywać złych wyborów.

Nie jest tak źle, ładnie łagodzi tutaj pozytywny Świat, który obdarza Cię umiejętnością szybkich, łatwych kontaktów z ludźmi. Coś pójdzie nie tak, to się nie poddajesz, po pierwsze chcesz się dowiedzieć dlaczego się tak stało, a po drugie lubisz wykonywać drugi krok, by zobaczyć co będzie dalej. Ty się raczej tego swojego Diabła nie boisz, to taki Diabołek (bo aspekty typowe Diabła na 4 to opisałam w pierwszym poście). Ty chcesz pokonać te swoje przeszkody, blokady i zahamowania, poprzez początkowe poznanie, a potem określenie co z tym dalej zrobić i to Ci może dawać karta Świat. Bo sama świadomość i chęć pokonania swoich negatywów, to już wielka siła :))

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...