Jump to content

Palenie w kościele


Jusisa
 Share

Recommended Posts

Miałam strasznie dziwny sen otóż Weszłam z moją koleżanką której nie za bardzo

lubię do kościoła poczęstowała mnie papierosem, zapaliłam (w realu jestem 100% przeciwniczką papierosów) skończyłam palić i zamieniłam się miejscami z księdzem tzw. odprawiałam mszę i byłam w jego szatach(były białe) Dodam że jestem ateistką bardzo proszę o interpretację :_kwiatek:

Link to comment
Share on other sites

Twoje ciało walczy ze smołą zalegającą płuca.wiesz,ze po spaleniu jednego papierosa,msoła z płuc po nim uwalnia się po 7latach?

zrób prześwietlenie płuc,tak dla świętego spokoju i pewności.

ale to tylko moja sugestia.pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki. Ateistką jestem od niedawna dopiero rok :D A przełom myślę był wcześniej :P Moge się mylić przyszłość pokaże Jeszcze raz dzięki

Link to comment
Share on other sites

Jestem tu na forum nowa nie wiem jak zalozyc nowy watek wiec pisze tu:) mialam dziwny sen, ktory wogole nie trzymal sie kupy:) jechalam busem przez dlugaaa autostrade, gonilam jakis ssamochod ktory jechal na calkiem innym pasie oddzielonym trawa w inna strone, suzkalam zjazdu by zjechac dio niego .. bylo ich multum lecz ja nie umialam zjechac...:) bo nie mam prawa jazdy i nie umiem na tyle jezdzic:) postanowilam przejechac przez trawe. Samochod mi ucielk a mnie ganial mezczyzna z policji ktory przesluchiwal moja kolezanke"ANKE" i wsyztko mu powiedziala, nie klamala na moja korzysc:) Pytalam skad wie przeciez nie bylo tam kamer!! on ze druga znajoma zadozila zrlozyc skarge. Pytalam jej dlaczego? ona za to co kiedys mi zrobilas(ja tej

dziewczyny nie znam dobrze tylko z widzenia chadzimy do tej samej szkoly, czasme zamienimy dwa slowa),Policjant zakochal sie we mnie, wzamanian ze oferuje mu swa miloscc nie zglosic sparwy do sadu. Balam sie zeby mojii rodzice sie nie dowiedzieli o sprawie (chadz tata sam kazal gonic mi ten samochod wiedzac ze nie mam prawa jazdy). Uciekjlam mu jednak a on ganial mnie po calym miescie i krzyczal kto wie gdzie jesti tu imie nazwisko...

Chcialm jeszcze dodac ze mojemu chlopakowi tez sie snil bus ze przejechal nim dziecko bawiace sie w gromadce na wsi....i zzabil go...pojechla dalej ale postanwil sie po nie wrocic. A on ma w domu busa ktorym ostatnio wywozlismy duzo morelek z sadu sami:)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...