Jump to content

Sen o Bogu...


Dodi Levante
 Share

Recommended Posts

proszę o interpretację snu:

 

usłyszałam, jak szczekają psy, a znajomy mnie woła i mówi, bym patrzyła tam, gdzie one szczekają. Zobaczyłam drzewo, na drzewie szalejącego białego kota i postać Chrystusa z krzyżem wysoko wzniesionym. Potem nagle przemienił się w Boga, znalazł się na dachu domu mojej ciotki i unosił rękę. Nic nie mówił. Przeżegnałam się wystraszona, zastanawiając się na d końcem świata. Nagle pojawił się mój (nieżyjący) dziadek, ściągnął z dachu postać Chrystusa, wlókł go po drodze, a ja z ciotką ledwie dałam radę zedrzeć z niego całun - na całunie była twarz Chrystusa. Dziadek jednakże krzyczał coś o fałszywych prorokach, że to nie Chrystus, ale sobowtór... No to było straszne... potem widziałam moich ŚP dziadków w ich starej chałupie, w której było pełno siana, a wyglądali jak Święta Rodzina. Wracając od nich zobaczyłam na swojej drodze słoik pełen kiszonych ogórków...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...