Jump to content

chinczycy,znajomi,sport


qqqwwweee
 Share

Recommended Posts

Kilka dni temu mialem sen i dzis poraz 2 przysnil mi sie ten sam sen tylko to byla kontynuacja 1 czesci

 

Nie wierze w zadne zabobony czy cos w tym stylu ale wiem ze sny powstaja dzieki naszemu mozgowi ktory wytwarza jakies obrazy, pragnienia itd.

 

Nie pamietam tej 1 czesci za bardzo wiem tylko ze. Bylem na wielkiej sali gimnastycznej ciezko okreslic w jakim kraju ona byla byli tam tez inni ludzie okolo moze 40 wiekszosc tych ludzi to byli chinczycy w roznym wieku od malych okolo 10roku do nastolatkow (sam jestem nastolatkiem) nauczyciel czy tam prowadzacy tych zajec to tez byl chinczyk, byli tam tez inni ludzie z mojego otoczenia z ktorymi sie widuje lub znam (mieszkam w anglii w otoczeniu w ktorym w wiekszosci mieszkaja same turki itd) wiec widzialem tam kilku turkow ktorzy tez cwiczyli ze mna i chinczykami bylo tam jeszcze kilku ale nie moge tego sobie przypomniec wiem ze rozmawialem z nimi po angielsku a chinczycy tak na jeza rozumieli zreszta nie jestem pewien czy to byli chinczycy mogli to byc koreanczycy lub japonczycy stwierdzilem ze to chinczycy po ich wygladzie poniewaz ogladam raz po raz chinskie filmy. Wiec cwiczylismy i rozmawialismy po tymangielsku miedzy soba i sie tak zastanawialem gdzie my tak naprawde jestesmy.

 

2 czesc snu to znowu to samo sala gimnastyczna chinczycy i troche znajomych ale w tej czesci bylo ich wiecej byl taki moj kolega z francji, stary dobry kolega ktorego z 5 lat niewidzialem z polski ze szkoly, i kilku innych turkow w tym kobiety ktore znam. potem po malej rozgrzewce nauczyciel kazal takiemu innemu chinczykowi ustawic maty i potem dal mi i kilku innym takie duze noze popatrzylem na ten noz i sobie mysle po co nam ten noz i taki jeden chinczyk mowi ze bedziemy nimi cwiczyc miedzy soba a ja mowie ze nie bo ja nie mam umiejetnosci co do nozy i nie chce nikomu nic zrobic potem poszedlem do nauczyciela i powiedzialem ze chce drewniany rekwizyt do cwiczenia i zawolal tam jakiegos chinczyka i poszlismy robic te rekwizyty z drewna byly tam takie jakby deski i wycinalismy te noze, robil tam jakies dziwne obliczenia na kartce jakies rysunki na koncu widzialem jakby 3 trojkonty z jakimis obliczeniami. Po tym kazal mi zmierzyc jakis odcinek drewna to zabralem linijke i zabralem sie do mierzenia...... po tym obudzilem sie bo sasiad cos wiertarka robil :|

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...