Jump to content
abery

Wpływ rozładunku blokad na osoby postronne

Recommended Posts

abery

Zastanawiałem się wielokrotnie czy jeśli rozładowuję, przełamuję jakieś blokady energetyczne (bloki mięśniowe wg teorii bioenergetyki Lowena) w pobliżu innej osoby, to czy ta negatywna, rozładowana energia elektromagnetyczna wpływa na nią i w jakim stopniu. Zauważyłem, że czasem gdy wieczorem rozładowuje napięcia, w momencie gdy pozbędę się większej blokady, dziewczyna leżąca obok mnie rezonuje, tzn. wzdryga się na chwilę, jakby miała krótki ruch miokloniczny. Często w takich momentach rezonują również inne obiekty w pokoju ("strzyka" telewizor lub "strzela" butelka) więc domyślam się, że jest jakiś wyrzut energii (czy raczej fali elektromagnetycznej), jestem tylko ciekaw czy jest on jakimś zagrożeniem dla innych ludzi, w sensie czy wyładowując przy kimś blokadę ta osoba się jej nie nabawi?

 

(Tak sobie myślałem czy mędrcy jak Budda lub Jezus nie medytowali 40 dni pod drzewem/na pustyni również ze względu na brak obecności innych ludzi i możliwego wpływu na nich gdy zmagali się z Mają/kuszeniem Szatana.)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Dobre pytanie abery,też tak nieraz miałem (sam) ,chociaż nie mam żony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin

jeśli ma w sobie coś, co może rezonować, to jest możliwe żeby "złapała" ten syf z blokad zanim się rozpuści w tym z czego powstał.umysł łatwo chwyta takie rzeczy by budować swoje struktury.

jednak, kiedy uwolnisz w sobie to co powstaje z rozpuszczenia bloka, to ma to właściwości uzdrawiające, więc w dłuższej perspektywie sytuacja i tak jest na plus.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thoth

Właściwie na tego typu działaniach najbliższe otoczenie jest pod wpływem nie tylko tej syfiastej energii lecz także tej dobrej. Osoby które są blisko mogą odczuwać większe ciepło, swędzenie lub posiadać gęsią skórkę i włosy mogą stanąć im dęba. Tak po za tym uwolniona blokada przechodzi w stan czystej energii i nie zmieni się na powrót w takową blokadę, chyba, że zaczniesz dodatkowo nad kimś to wizualizować i ci się to uda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Zły Stan Emocjonalny (Czakr,Wszelkie Blokady,Niezrównoważenia ,Złe Samopoczucie itd. ) świadczy o tym że ktoś w?ływa na nas - Na Nasze Ciałlo Astralne (Wysysa Naszą Energię Życiową ,Robiąc to Powoli ,aż Dosięgnie Nas W końcu Śmierć i Na Tym Koniec) ,Poprzez Nasze Emocje Czyli Ciało Astralne .

Share this post


Link to post
Share on other sites
abery

Dziękuję Wam za odpowiedzi.

 

sosnowiczanin: to ma właściwości uzdrawiające, ale tylko o ile uda mi się zdążyć rozpuścić blokadę do końca, nim negatywną energią kogoś nakarmię...

 

Thoth: piszesz, że rozpuszczona blokada nie zmieni się w blokadę, ale negatywna energia może zwiększyć jej własne blokady, czy takie coś jest możliwe?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thoth

Negatywna energia nie powoduje zwiększenia blokad. Właściwie słowo te jest nieadekwatne w danym pojęciu energii. Ona po prostu jest negatywna dla ciebie a dla kogoś innego może być inna. Wszystko zależy jak ktoś reaguje na to i na jakiej, że tak powiem płaszczyźnie to robisz - czy to jest czysto energetyczne czy angażujesz się w to emocjonalnie. Jeżeli twoja energia rozchodzi się we wszystkie strony to tyle co do niej trafi mało co jest w stanie zaszkodzić. Po prostu musiał byś w konkretne miejsce przesłać energię i z konkretnym celem by coś takiego ci wyszło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
abery

Thoth: rozumiem, że każdy reaguje inaczej, jednak trudno mi sobie wyobrazić, że energia blokad, która pochodzi z moich wewnętrznych urazów i traum z przeszłości, miała mieć na kogoś innego zbawienny wpływ (chyba że rozpuściłoby analogiczne do moich blokady). Lecz rzeczywiście energia rozchodzi się na wszystkie strony (czasem potrafi rezonować tv stojący jest kilka metrów ode mnie), więc może rzeczywiście wpływ to ma niewielki. Natomiast moje rozpuszczanie jest raczej czysto techniczne, energetyczne, bez emocjonalnego zaangażowania, więc zagrożenie tym mniejsze. Dziękuję, uspokoiłeś mnie trochę:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin
ale tylko o ile uda mi się zdążyć rozpuścić blokadę do końca, nim negatywną energią kogoś nakarmię...

 

Natomiast moje rozpuszczanie jest raczej czysto techniczne, energetyczne, bez emocjonalnego zaangażowania

 

jeśli jest bez emocjonalnego zaangażowania całej istoty, to raczej nie jest to rozpuszczenie blokady do końca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
abery

sosnowiczanin: nie zgodzę się tutaj. blokady mają naturę psychosomatyczną; dotyczą w równej mierze umysłu co ciała. joga, aktywność fizyczna, itd. też są technicznymi, pozbawionymi silnych emocji metodami rozpuszczania blokad. nie chodziło mi o całkowity brak emocji, tylko że nie ma na to głównego nacisku, zbyt głębokie przeżywanie mogłoby utrudnić skupienie się na samej pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin
pozbawionymi silnych emocji metodami rozpuszczania blokad

 

cóż, tak są te techniki nauczane. jednak znając trochę mechanizmy i źródło pochodzenia //ekstatyczne ruchy//,

wnioskuję że one BARDZO pracują z emocjami, a to co jest nauczane to taka gimnastyka dla westernmanów, bez obrazy

Share this post


Link to post
Share on other sites
abery

Bloki oparte są o chroniczne napięcia mięśniowe, toteż można je rozpuścić poprzez czysto fizyczne działania - ciałem można wpłynąć na umysł, tak jak umysłem na ciało.

Natomiast co do wymienionych technik, to niestety trudno bym inne nauki pobierał niż te, do których mam dostęp, będąc westernmanem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin
Bloki oparte są o chroniczne napięcia mięśniowe

 

bloki oparte są o chroniczne napięcia umysłu. jeśli umysł nie wyciągnie z nich mądrości, dalej będzie ciążył ku pewnym tendencjom.

ćwiczenai fizyczne to wsparcie, ale nie rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
abery

bloki nie są oparte wyłącznie o napięcia umysłu. umysł i ciało to psychofizyczna całość, można działać zarówno od strony ciała, jak i umysłu, a efekt może być ten sam. jedne techniki kładą nacisk na ciało, drugie na umysł. polecam książki Lowena oraz Reicha w tym temacie.

 

Z Postawa ciała (psychologia)

"Koncepcję tę rozwijał Alexander Lowen, twórca bioenergetyki. On też jest autorem pojęcia blok mięśniowy. Lowen zauważył, że gdy ludzie nie chcą przeżywać pewnych emocji, to napinają określone partie mięśni[6]. Na przykład gdy chłopiec nie chce płakać, może zacisnąć szczęki, co tłumi łzawienie. W stresie i gniewie napinamy mięśnie wzdłuż kręgosłupa i mięśnie ud, co może się objawiać bólami tych partii ciała, jeśli stres był długotrwały.

 

Wg Lowena pewne napięcia stają się chroniczne: trwają nieprzerwanie, bez względu na okoliczności. Te chroniczne napięcia nazwano blokami mięśniowymi. Pojawiło się także pojęcie "zbroi mięśniowej" jako metafora pancerza, który ma chronić przed doświadczeniem niechcianych emocji."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thoth

Abery mam jedno pytanie. Bo tak sobie niechcący co nie co przetestowałem. Czy podczas strzykania punkty oświetleniowe jak i buczenie w uszach działa w tym samym czasie? Opisując to w miarę dokładniej to ciężko to napisać bo słów brakuje. To jest jak by parabola powtarzająca się, gdzie dodatnia część jest widzialna, słyszalna i da się ją poczuć a ujemną wygasa, jest cisza i nic się nie czuje. Górna część paraboli to najjaśniejsze światło jak i dźwięk oraz uczucie a przy minusowej jest bez różnicy po prostu brak. Też tego doświadczyłeś? Zastanawiam się czy nie wchodząc w głębszą medytacje i zmieniając cykle natężenia czy nie dało by rady sprawić ciągłego dźwięku lub światła? Tyle, że jest potrzebny ten bodziec - choroba lub blokada.

Share this post


Link to post
Share on other sites
abery

Thoth: nie do końca rozumiem, co masz na myśli przez "punkty oświetleniowe". Buczenie w uszach, jak i szumy, rzeczywiście co jakiś czas się pojawiają. Jeśli tylko przy rozpuszczaniu to ok, jeśli są codziennością, to jest to już ponoć stan chorobowy.

Jeśli chodzi o moje odczucia podczas rozładowywania, to jest to ulga fizyczna jak przy orgazmie ("spuszczenie z kręgosłupa") - mniejsza czy większa, czasem pojawiają się też dźwięki i obrazy - fragmenty rozmów, wspomnień. Prawdopodobnie ich treść jest związana z tym, co spowodowało dane napięcie, z dźwiękami i obrazami widzianymi w momencie, gdy dany uraz powstawał.

 

Jeżeli chodzi o medytację, to dzięki niej można ponoć zobaczyć więcej światła pod powiekami, jak i całą rzeczywistość widzieć nieco jaśniej, tak przynajmniej twierdził jeden nauczyciel wedanty. Natomiast co do dźwięku, jeśli to jest buczenie w uszach, to jaki były cel w wytwarzaniu ciągłego dźwięku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thoth

Co do punktów oświetleniowych to jeżeli potrafię sprawić aby one mrugały, że tak powiem to można sprawić by stale świeciły za pomocą zdolności. Chodzi mi tylko o zdolności bo to nie jest codziennością. Masz to samo osiągnięcie co ja więc dobrze by było podzielić się doświadczeniami i rozwinąć co nie co. Z dźwiękami mam największy problem właśnie bo ich zbytnio nie rozumiem. Niby wibracje i inne rzeczy ale zastosowania są całkiem inne a do tego... Wiesz co napisz do administracji by odblokowali tobie pw i będziemy tam pisać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
abery

Nie mam doświadczeń na tle światła w kontekście tych ćwiczeń niestety. Piszesz, że chodzi o zdolności: czy to znaczy, że w medytacji jesteś bardziej nastawiony na siddhi (unikalne zdolności przychodzące z praktyką; moce nadprzyrodzone) niż na dostąpienie ostatecznej wolności (oświecenia)? To nie jest droga, którą pochwalają mistrzowie tych nauk, gdyż pogłębia ego. Kluczem jest wewnętrzna swoboda, a nie wyjątkowe umiejętności, którymi możemy pochwalić się innym. Oczywiście, łatwo mi powiedzieć, pewnie gdybym nabył jakieś cechy, którymi mógłbym chwalić się innym, robiłbym to aż do znudzenia. Ale to nie jest coś, co należałoby pochwalić.

 

Który użytkownik ma prawa admina tu? Nie wiedziałem, że trzeba odblokowywać priwa (jestem tu nowy).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thoth

Nie interesują mnie nauki wschodu. Ja jestem przywiązany do danego terenu i tutejszych nauk jak i żywiołów. Oświecenie równie dobrze występuje przy rozwijaniu zdolności. Możesz być zarówno bezlitośnie egoistyczną osobą postrzeganą przez mistrzów wschodu, jednak okaże się, że taka egoistyczna osoba jest postrzegana przez zabobonne odzwierciedlenie wiary która to... z resztą nie ważne. Nie toleruje nauk wschodu a zwłaszcza ich podejścia do sprawy. Z resztą dobro i zło jak i mistyka bleeee nuuuuda. Dla mni liczy się doświadczenie ot co. Co do pw to napisz w tym temacie:

lhttp://www.ezoforum.pl/sprawy-techniczne-rozwiazywanie-problemow/20233-jak-pisac-na-pwz.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin
To nie jest droga, którą pochwalają mistrzowie tych nauk, gdyż pogłębia ego.

 

gdyż MOŻE pogłębiać egona. ideą np. Mahajany jest że dzięki takim zdolnościom możesz pomagać sobie i innym, więc super.

Share this post


Link to post
Share on other sites
abery

sosnowiczanin: tak, można tym pomagać, ale mi tam chodziło o nadmierne skupianie się na tych zdolnościach, więc tak MOŻĘ pogłębiać ego, nie wyraziłem się wystarczająco jasno.

 

Thoth: dzięki, za chwilę tam napiszę. piszesz, że jesteś nastawiony do tutejszych nauk - a tamte są nudą, bo mistyka. w takim razie które konkretnie nauki nie są określane przez Ciebie mianem nudnych?:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thoth

Własne abery. Żmudna nauka czegoś co ma być tak a nie inaczej sprawia mi nudę, lecz własne dochodzenie do czegoś nawet długotrwałe nie. Jest to najdziwniejsza rzecz jaką mam. Patrząc bez celu przez wiele godzin rozmyślam nad wieloma rzeczami lecz się nie nudzę a czytając pewne rzeczy to sprawia mi nudę. Ciężko jest mi to właściwie wytłumaczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...