Jump to content

gra u kolegi i spóźnienie do pracy


slawekg
 Share

Recommended Posts

Witam! Nazywam się Sławek (20.10.82r) Miałem taki sen składający się z dwóch części niestety nie pamiętam kolejności:

 

1) Wizyta u znajomego razem z jego kolegami (niektórych znałem) w 3 - 4 osoby ze mną spotkaliśmy się w jego dość bogato wyposażonym domu (willa) i zaproponował nam on grę (hazard?).

 

Zasady gry:

 

Przed nami stały stylowe naczynia szklane (kieliszki, dzbany o różnych kształtach) a na ścianie bryła/figura/dzieło sztuki w formie płaskorzeźby wykonanej z elementów wcześniej wspomnianych, które stały przed nami. Naszym zadaniem było na kartkach zapisać kolejność naczyń jakie były użyte do płaskorzeźby od najbardziej zewnętrznego do wewnątrz (dzieło sztuki wyglądała tak jakby połowa z tych naczyń pod różnym wystawała ze ściany częściowo a w swojej średnicy mieściła mniejsze naczynie o innym kształcie i tak do samego środka ). Zabawa nie byłaby emocjonująca gdyby nie parę tysięcy złotych jakie kolega zaproponował by była motywacja :) .

 

Gra nie dobiega końca - ktoś wchodzi do domu, ja z jednym kolegą zamykamy się w pokoju i słyszymy przez drzwi rozmowę braci/domowników. Jest kłótnia: chłopak i dziewczyna którzy weszli mają pretensje, że on nic nie robi, że do niczego nie doszedł że wydaje / marnuje tylko pieniądze- dodatkowo wtrąca się kobieta/ narzeczona oskarżającego i mówi: "ale my mamy na to sposób, my sobie z tym z tobą poradzimy". Koniec.

 

druga część snu:

 

2) wieczorem idę coś porobić przy aucie jednak nie z mojej winy nieumyślnie coś psuję (lusterko, bagażnik z tylu pogiołem tak, że nie da się go zamknąć oraz łamię antenę) ale auto dalej jest sprawne choć czuję złość na siebie i smutek bo bardzo dbam w życiu jak i we śnie o samochód.

Następnego dnia rano zbieram się do pracy, śpieszę się, nie mogę niczego znaleźć, spakować się, domownicy mi przeszkadzają, zagadują mnie, kłócimy się, ja się unoszę - bo jestem poddenerwowany, że nie zdążę do pracy.

Kiedy już udaje mi się wyjść z domu (jestem już spóźniony dobrze ponad 2 godziny) dobiegam do auta a tam siedzi młody chłopaczek - złodziej którego przyłapałem na gorącym uczynku jak grzebie mi przy radiu lub przy kablach od zapłonu. z tyłu siedzi jakiś jego kolega i oboje czekają, twierdząc "no to wpadliśmy", nie mogę dodzwonić się na 112 i połączyć z policją cały czas próbuję i tracę ciągle czas!! i nie wiem czy to wina nowego telefonu jaki mam czy że coś źle wydzwaniam ale wiem że w pracy będę miał przerąbane !!!

 

Proszę o pomoc w dokładnej interpretacji obu tych niezależnych części snu.

 

ps. coś o mnie: pracuję na bardzo odpowiedzialnym stanowisku, odpowiadam za zdrowie i życie pracowników, pasażerów za punktualność, za bezpieczeństwo przesyłek, wydaję polecenia ludziom i koordynuję ich pracę, z wykształcenia jestem matematykiem, mam żonę Karolinę (30.12.83r), ona też ciężko pracuje po 8- 9 h w tygodniu plus soboty ja pracuję na zmiany dzień/ noc plus soboty i święta, rzadko się widujemy w domu. mieszkamy w dużym domu z teściami,nie mamy dzieci.

 

Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam Sławek.

Edited by slawekg
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...