Jump to content

prosba - liczba mistrzowska


Guest Lilith
 Share

Recommended Posts

Witam,

moze tutaj uda mi sie znalezc odpowiedz. Bede bardzo wdzieczna, jesli ktos zinterpretuje polaczenie naszych liczb osobistych. moja to 33, jego 3.

w internecie mnostwo automatycznych 'interpretatorow', jednak one obliczaja moja liczbe jako 6 a to co innego. moja data to 07-12-1985, wiec wychodzi 33.

bardzo prosze o przeanalizowanie zwiazku (a raczej szansy na zwiazek) pomiedzy pania 33 i panem 3.

Dziekuje :)

Link to comment
Share on other sites

o dziekuje. zawsze sadzilam, ze jednak liczba mistrzowska rozni sie od tej ostatecznej tym, ze ta mistrzowska ma jakies inne 'powolanie', zdolnosci - ale widocznie jestem niedoinformowana..

nie do konca rozumiem co to znaczy 'karmiczni'. gdzies wyczytalam, ze polega to na tym, ze dwoje ludzi potrzebuje siebie nawzajem celem oszczyszczenia swojej duszy. czy takie cos wyklucza szanse na zwiazek? faktycznie poznalismy sie w sytuacji, kiedy oboje potrzebowalismy wsparcia drugiej osoby, ale czy kiedy osiagniemy juz spokoj wewnetrzny to wszystko sie skonczy?

Link to comment
Share on other sites

Liczby Karmiczne wyrażają tzw. karmę, czyli prawo przyczyny i skutku, które rządzi światem materialnym. Każda nasza myśl, każde słowo czy uczynek stanowi przyczynę wywołującą określony skutek, rozciągający się na wiele kolejnych wcieleń.

 

Karma jest często mylnie rozumiana jako kara. Karma jest konsekwencją naszych wyborów, a ponieważ rozwój Świadomości przekracza granice jednostkowego życia ludzkiego, używa ona wielu ciał i dusz, by osiągnąć swój cel.

 

Nasze obecne życie jest wynikiem naszych doświadczeń, czynów i zamiarów z poprzednich wcieleń. Aby obejrzeć ich skutki, musieliśmy zgłosić się osobiście. Każdy aspekt życia musi zostać dogłębnie poznany w drodze do osiągnięcia pełni.

Edited by anastel
bład
Link to comment
Share on other sites

Związek o wibracji 9 (suma dróg życia)

Spotkaliście się - nareszcie odnaleźliście siebie. Ale wibracja 9 niesie coś jeszcze, wy - jako całość tworzycie, co prawda całość, ale jesteście też potrzebni światu.

Wasz wkład przejawi się w tym, co uda wam się wypracować wspólnie, dla innych. Związek ten uczy ponadto jak połączyć marzenia, ideały z przyziemną stroną życia.

Dużo czasu spędzicie razem, przegadacie wiele godzin, nawiążecie kontakty a wszystko po to, aby lepiej zrozumieć samych siebie, ludzi i świat.

Liczba 9 zapowiada głębokie przeżycia uczuciowe. Sprzyja ponadto stabilizacji.

Jednak wchodząc w tę relację musicie być pewni, co do swoich uczuć i oczekiwań, bowiem błędy w ocenie sytuacji czy skłonność do oszukiwania samych siebie są również udziałem tej wibracji.

Przygotujcie się na lawinę uczuć, wyznań, ale i na pewną nerwowość a czasem i konflikty rodzinne.

 

Lekcją tego związku może być nauka przystosowania się do otoczenia czy odkrycia swojego powołania, zobaczenia siebie przez pryzmat partnera i waszego związku. Pewne zagrożenia mogą wynikać z trudności z zaangażowaniem się, z czego wynikają napięcia uczuciowe.

Otwórzcie się na swojego partnera, on też ma wątpliwości, obawy, marzenia, wyobrażenia waszego związku. Poznaj go, jego jasną i ciemną stronę i pokochaj go bezwarunkowo.

Kluczem niech będzie akceptacja, nie dopasowywanie do swojej wizji nie zmienianie na siłę a przyjęcie do swojego serca takim, jakim jest, bo to „cały” człowiek jest darem dla ciebie a ty dla niego!

Link to comment
Share on other sites

o dziekuje. zawsze sadzilam, ze jednak liczba mistrzowska rozni sie od tej ostatecznej tym, ze ta mistrzowska ma jakies inne 'powolanie', zdolnosci - ale widocznie jestem niedoinformowana..

nie do konca rozumiem co to znaczy 'karmiczni'. gdzies wyczytalam, ze polega to na tym, ze dwoje ludzi potrzebuje siebie nawzajem celem oszczyszczenia swojej duszy. czy takie cos wyklucza szanse na zwiazek? faktycznie poznalismy sie w sytuacji, kiedy oboje potrzebowalismy wsparcia drugiej osoby, ale czy kiedy osiagniemy juz spokoj wewnetrzny to wszystko sie skonczy?

 

Tak, ale to zależy jak wibrujesz, bo możesz być tylko 6 i nie wibrować jak 33 wcale, pomimo potencjału. A 33 to 3+3=6 przecież.

Edited by Rokka
Link to comment
Share on other sites

dzieki Rokka za pomoc w dodawaniu ;]

a wibruje bardzo silnie. ostatnio wszystko mnie kieruje ku jednemu. gdyby znaki byly doslowne, to wyskoczylby mi jakis bies pod nogi i wkurzony wykrzyczal: 'ogarnij sie dziewczyno i zabierz za to co ci jest pisane!!". na szczescie nikt mnie jeszcze nie straszy (czasem moje sny mnie martwia), ale oczyscilam sie emocjonalnie (no dobra, caly czas sie oczyszczam) i jestem w tej chwili na takim etapie, ze rozumiem co sie dzieje wokol mnie, i ze cos mnie wola do siebie... nie chce sie tak tutaj rozpisywac, na takie rozmowy lepszy jest priv, ale moge cie zapewnic, ze mimo ze w swiecie ezoteryki jestem nowicjuszka i ciagle sie ucze, to sa rzeczy we mnie, ktorym nie moge sie sprzeciwic ani ich dluzej bagatelizowac. to jest ten czas.

ps. i bezwzglednie jestem trzydziestka trojka ;]

Link to comment
Share on other sites

33, a na plusie czy na minusie? bo to tez duża różnica ?

a ja tobie życzę bycia 33 na plusie, bo co mnie to, nic

 

 

33 czuja teraz moc, to prawda :) to dobry czas

Link to comment
Share on other sites

tak czytam teraz ten swoj post powyzej i mam nadzieje, ze nie zabrzmial on jakos wyniosle.. a moze to tak odbieram bo jestem bardzo zmeczona juz? niewazne.. 33 na plusie. odczuwam silna potrzebe niesienia pomocy. dzielenia sie swoja energia, swoim darem. teraz tak czytalam sobie o runach, ktore mnie od daawna fascynowaly. wiesz.. 'sciga' mnie ostatnio Fehu... mimo ze nie zaznajomilam sie z runami jako tako (jeszcze), to Fehu nie chce wyjsc mi z glowy... Czytalam tu na forum watek 'osobowosc w runach' i charakterystyke Fehu i musze przyznac, ze cechy tam podane bardzo do mnie pasuja... ale nie wiem czy tej Fehu o to chodzi, czy moze raczej daje mi o sobie znac jako ta pierwsza z run. krzyczy 'zajmij sie nami wreszcie'... mam teraz ten czas kiedy musze to ztobic, jednak w tej chwili nie mam czasu ani glowy do wczytytwania si w 'teorie' (zamęt na uczelni). na poczatek postanowilam zajac sie swoim wnetrzem, wsluchac w siebie, oczyscic ducha (troche mi to zajmie ;D), moze przy okazji udziele sie tu na forum i pomoge komus swoimi przeczuciami?...

Link to comment
Share on other sites

też mnie ciągnie do fehu i to od kilku tygodni, ciekawe jak inne dziewczyny 33 w tym temacie, bo się zaciekawiłam; i nie, nie pisałam wyniosłe, po prostu ludzie czasem sobie nie zdają sprawy, ze można wibrować in plis i in minus a juz nie zdają sobie sprawy, ze można wibrować nie jako wibracja mistrzowska lecz jako wibracja zwykła, np. 22 jako 4, 11 jako 2 itd.

Link to comment
Share on other sites

hmm to ciekawe co piszesz z ta Fehu... a co mialas na mysli piszac, ze to dobry czas dla 33? to jakis okres cykliczny? z czym to sie wiaze?

ja ostatnio przechodze zamieszanie, ale raczej laczylabym to z tym, ze to co we mnie siedzi i mnie otacza wola mnie do siebie. juz chyba przyszedl moj czas...

Link to comment
Share on other sites

hmm to ciekawe co piszesz z ta Fehu... a co mialas na mysli piszac, ze to dobry czas dla 33? to jakis okres cykliczny? z czym to sie wiaze?

ja ostatnio przechodze zamieszanie, ale raczej laczylabym to z tym, ze to co we mnie siedzi i mnie otacza wola mnie do siebie. juz chyba przyszedl moj czas...

 

co masz tu na myśli ?

 

czuje jakby nadszedł najlepszy dla mnie czas, ze mi się chce po prostu i że należy działać

Link to comment
Share on other sites

ah no ciezko sie tak na forum uzewnetrzniac, tym bardziej ze nie potrafie o tym mowic.. no od dawna dzieja sie we mnie rozne rzeczy.. wizje, przeczucia.. i te sny. zawsze czulam, ze cos we mnie siedzi. ze nie ma zbiegow okolicznosci. wyprzedzalam zdarzenia. od glupot typu nagle zakochanie sie w kolorze fioletowym (w ktorym nigdy nie gustowalam) wyprzedzajac sezon w ktorym ten kolor stal sie modny.. po juz bardziej wazne sprawy, z reguly niestety te zle. jakby wyczuwanie, ze nadchodzi zlo. w sumie mam to we krwi, bo ciotka i kuzynka sa czarownicami. mialam tez kilka nieprzyjemnych sytuacji zwiazanych z 'diablami' czy duchem pewnej zmarlej dziewczynki.. i ta taka kumulacja, kiedy zrozumialam, ze to chyba jest moje przeznaczenie nastapila kilka miesiecy temu kiedy noc po nocy snila mi sie smierc, a potem.. dziwny sen w ktorym odwiedzil mnie jakis diabel (do dzisiaj nie rozwiazalam tej zagadki, chociaz sny o smierci wypelnily to co oznaczaly)... wlasnie wtedy udalam sie do wrozki, ktora nawet nie musiala stawiac kart.. wyjasnila mi ze goni mnie to co jest mi pisane... od tego czasu bardziej przygladam sie temu co mnie spotyka, sobie. a znakow jest ostatnio bardzo duzo (miedzy innymi ta Fehu)

Link to comment
Share on other sites

33 maja szczególny daw ezoteryczny :) nie uciekniesz od tego; to nie musi być zawód, ale hobby, które wypełnia kawał życia; też wyprzedzam modę, mam sny i inne rzeczy, to normalne u kogos, kto ma szczególny dar :)

Link to comment
Share on other sites

nie chce od tego uciekac, chce sie tego nauczyc i to oswoic (okielznac). problem w tym, ze jestem nadwrazliwa i wiele rzeczy za bardzo biore do siebie, a ten 'dar' mi nie pomaga.. wyczuwam emocje innych i to nie zawsze jest mile. zanim zabiore sie do studiowania ezoteryki musze osiagnac spokoj wewnetrzny ale to nie bedzie latwe, bo mi z panem 3 nie wyszlo... ;(

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...