Jump to content

TAROT to nie wyrocznia


Guest Ambere
 Share

Recommended Posts

Karty to nie "wyrocznie". Na całe zresztą szczęście, ponieważ, jakby nie patrzeć, gdyby nasze życie było z góry przesądzone, trudno byłoby nam w ogóle żyć. Często podkreślam, gdy Klient/Klientka dziwi się temu, że "w kółko" powtarzam, że to nie "pewniki", a prognozy, jak ważne są nasze działania. Aby nie mówić, że prawie wręcz najważniejsze. Trudno jest jednak zmienić czyjś charakter. Od podstaw.

 

 

Istnieje zatem kilka opcji: albo się pogodzić, albo po prostu "walczyć" wiele lat ku temu, aby ktoś się zmienił. Czy prawdziwa miłość nie polega jednak na akceptacji? Pięknie ten fakt podkreśla karta Tarota "Moc", na której widzimy kobietę, starającą się wręcz "ujarzmić" lwią naturę. Lew na tej karcie symbolizuje często męską "naturę". Tą bardziej waleczną, silną, chociaż niekoniecznie. Trochę to jest też tak, że mamy większą "moc sprawczą" aniżeli nam się wydaje.

 

 

Trudne sytuacje hartują ducha, sprawiają, że potrafimy "znieść" coraz więcej. Bardzo pięknie to ukazuje karta "Moc" (o której już zresztą wspominałam), zwraca ona uwagę na silną, ale kobiecą rękę. Subtelną siłę, a zarazem "moc" tej delikatności.

 

 

Karty to nie żadne "pewniki", a życie wciąż uczy mnie tego, aby mimo wszystko przy rozkładzie kart używać poza intuicją jeszcze swojej bezcennej wiedzy. Dlaczego bezcennej? Ponieważ opartej o doświadczenie życiowe. Szczera rozmowa (!) jest bardzo ważnym elementem w "doradztwie karcianym".

 

 

Przykładowo w sytuacji gdzie karty wskazują na to, że para "przetrwa", ale będzie im bardzo ciężko relację kontynuować, należałoby powiedzieć coś na ten temat wręcz "dwojako". Z jednej strony: relacja będzie trwała, bo oboje są uparci, wręcz "zawadiaki", ale z drugiej rozkład sugeruje, że będzie to kosztować ich bardzo wiele wysiłku. Taka wręcz "syzyfowa praca" bez oddechu. Co w takiej chwili powinien powiedzieć wróż? Moim zdaniem wspomnieć o jednym jak i o drugim. "Będzie trwała, ale...".

 

 

Tarot to samo życie, a nie żadne "pewniki". Mądre wskazówki, które należałoby jednak rozpatrzyć i rozważyć.

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea

podpowiedzi kart moga byc swego rodzaju ostrzezeniem - na zasadzie "jesli bedziesz postepowac wciaz tak samo, nie dziw sie, ze bedzie wlasnei tak a nie inaczej"

mysle, ze sprawdzalnosc wrozb mozna wlasnie - miedzy inymi - w ten sposb wytlumaczyc

 

rozsadna wrozka pokaze mozliwa przyszlosc - ale w komplecie - i cienie, i blaski, majac na uwadze kondycje pytajacego - zrobi to w delikatny sposob

podpowie, doradzi - co ewwntualnie mozna zrobic (a czasem nic nie mozna :smutny: )

nie nalezy mylic tarotowych wrozek z dobrymi wrozkami z bajek od spelniania zyczen...

 

Ambere, piszesz o tym, ze kobiety maja wieksza moc sprawcza - nie zgodze sie z tym

moc sprawcza zalezy od tego, ajk bardzo ktos czegos pragnie i potrafi to wprowadzic w czyn - to kwestia danej jednostki

 

co do tkwienia w toksycznym/nieudanym zwiazku - coz, to wybor danej osoby

karty moga cos nam uswiadomic, ale trzeba by to najpierw przyjac do wiadomosci

a tutaj - przeciez dopiero co powiedzielismy, ze tarot to nie wyrocznia - moze sie zatem karty myla, tak mysla osoby kurczowo uczepione jakiejs idei, chcace utrzymac status quo lub dopiac swego, czasem nierealnego celu

i tutaj karty nie pomoga, trzeba miec odrobine zdrowego rozsadku i krytycyzmu w spojrzeniu na fakty...

widzimy tylko to, co chcemy zobaczyc

Link to comment
Share on other sites

a drugą stroną medalu jest doszukiwanie się pożądanej odpowiedzi, doszukiwanie się szczegółów, których można się czepić, żeby wyszło tak jak sobie tego życzymy.

 

Bardzo często pada pytanie w przypadku, kiedy np nie ma większych przesłanek do twierdzenia, że związek się utrzyma, że Facet się odezwie itp "ale czy na prawdę nie da się już nic zrobić?" - zawsze odpowiadam, że można a nawet trzeba próbować, siedząc w domu i czekając na sprawdzenie się Kart nic się samo nie zrobi, Książe nie zapuka do drzwi z bukietem róż, pracodawca też raczej nie przyjdzie prosić nas żebyśmy u Niego zaczęli pracować.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...