Jump to content

Bardzo proszę - może ktoś będzie w stanie to zinterpretować.


lukiki
 Share

Recommended Posts

Witam.

Miałem wczoraj dziwny sen. Zaczęło się od tego że byłem w pracy (ale to był inny budynek - jakaś renesansowa kamienica, a później magazyn z drewnianymi skrzyniami - tylko ludzie ci sami i problemu podobne). Byłem z moją przyjaciółką (niedawno troszkę się pokłóciliśmy). w pewnym momencie ona powiedziała że musi na chwile wyjść do innej pracy (do innych zadań). I już jej nie widziałem, i zacząłem się niepokoić o nią. Nawet zacząłem jej szukać.

Kolejna scena: idę po łące (pełno kwiatów, chyba maki i jakieś niebieskie) piękne słonko, cieplutko. Idzie ze mną koleżanka z pracy, nagle bierze mnie za rękę, ściskamy swoje dłonie co raz mocniej, jak "kochankowie" (a nawet mi się nie podoba). Nagle pojawiają się dwa duchy dzieci (chyba rodzeństwo - bliźniaki) - około 7 lat (nie moje - mam dzieci ale nie w tym wieku) - i tak jak by chciały nas przestraszyć. Ale my się nie boimy. Idziemy dalej mimo wszystko, coraz bardziej się "zbliżając" do siebie. Nagle pojawia się w pewnej odległości jakiś facet. wygląda przyjaźnie. Gdy podchodzimy bliżej on coś od nas chce, ale my się nie zgadzamy. I nagle on wzywa psy (to były chyba charty, albo coś takiego - szare). Te psy atakują nas - przychodzą z trawy otaczając nas. Ja próbuje bronić tej koleżanki i siebie i jeden z psów gryzie mnie w rękę. Ale nie widzę krwi. nie były te psy jakoś bardzo agresywne ani ja bardzo waleczny - po prostu "robiliśmy to co mieliśmy do zrobienia" bez większego zaangażowania, emocji - tak miało być i tyle.

Kolejna scena: Jesteśmy z tą samą koleżanką z łąki w pobliżu jakiejś ściany z kamienia (albo skały lub muru) i pojawiły się te duchy dzieci. Były na jakimś obrazie, mozaice albo witrażu. I nagle pojawiły się pod tym obrazem imiona tych dzieci, a one wyszły" z tego obrazu. I wtedy stwierdziłem że "one chciały nas ostrzec przed tym facetem i psami".

 

Może toś będzie w stanie zinterpretować choć w części ten sen. Ja próbowałem, ale nie do końca rozumiem o co chodziło.

z góry dzięki.

Link to comment
Share on other sites

Guest wormars

I czesc - II czesc i III czesc snu ... widac ze jestes czlowiekiem uczuciowym. Przejales sie klotnia z przyjaciolka na ktorej badz co badz Ci zalezy [dosyc mocno] . Odreagowujesz w 3 rozne sposoby w snie. JA bym sie nie doszukiwal czegos wiecej . Ale powiem Ci ze po prostu jestes uczuciowy choc moze w zyciu tego nie okazujesz ... na codzien. Jednak jak Ci podpowiada podswiadomosc w snie mozesz przed nia smialo sie otworzyc . Pozdr

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. Mam nadzieję że masz rację i właśnie o to chodzi. Bo jak zacząłem "rozbierać" ten sen na czynniki pierwsze to nie za ciekawie to wyglądało.

Dzisiaj w nocy natomiast śniło mi się że ta moja przyjaciółka strasznie płakała bo ktoś ją wk***ił!! I znowu interpretacja którą znalazłem w necie nie jest zbyt wesoła. Zobaczymy.

Link to comment
Share on other sites

Guest wormars

Powiem ci tak .. jest bardzo mozliwe ze jest to osoba psiana Tobie (niewazne czy jest w ziwazku z kims innym czy nie ) wasza wymiana energetyczna jest doskonala. I widac choc Ty w to nie wierzysz to twoja podsiwadomosc wie lepiej... :) Pozdr

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...