Skocz do zawartości

Lewitacja..?


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nie wiem jak to opisac ale dzialo sie to kiedy bylam malym dzieckiem, nie wiem dokladnie w jakim wieku.. (nawet nie wiem czy umialam w tedy mowic)

 

Pamietam to ale caly czas nurtuje mnie jedna rzecz: czy to byl sen czy moze dzialo sie to naprawde tylko ja pamietam to teraz jako sen?

Mianowicie chodzi o cos w rodzaju unoszenia sie nad ziemią.. unosilam sie w pozycji stojącej do ok pol metra nad ziemią.. a raz chyba wzlecialam pod sufit o ile mnie pamiec nie myli.. Pamietam dokladnie kazdy szczegół z mojego pokoju i mniejwiecej pamietam to uczucie unoszenia! Pamietam tez ze bardzo mi sie to podobalo..

 

Z wiekiem coraz bardziej mi sie to zaciera i coraz mniej o tym mysle. Powiedzialam o tym mojemu chlopakowi i odziwo nie wysmial mnie :P Powiedzial ze moglam wychodzic duszą poza cialo.. czy to wogole mozliwe u takiego malego dziecka ktore bylo zupelnie tego nie swiadome..?

Czy to mogl byc powtarzający sie sen czy rzeczywistosc..??????

 

Jesli to prawda i jesli nie jest to niebezpieczne chetnie bym cos takiego powtorzyla.. problem w tym ze teraz nie wiem jak :P

Napisano

Są instrukcje jak dokonać OOBE (wychodzić z ciała), zapytaj gugla.

Napisano

no dobra, ale ja bym najpierw chciala wiedziec co to bylo..? czy sen czy jawa :P

Napisano

Hej Senna, to bardzo ciekawe, ja pamiętam coś podobnego... jak miałam może 9-10 lat to wydawało (??) mi się, że potrafię siedząc ze skrzyżowanymi nogami unieść się nad ziemię - do tej pory nie wiem, czy to nie wpływ jakiejś lektury o joginach :icon_smile2:

Ale miewam też bardzo realistyczne sny w których latam podobnie jak Ty to opisujesz, tzn. prawie w wyprostowanej pozycji i budzę się ze świadomością że to bardzo łatwe, wręcz naturalne...

Czekam, może ktoś się jeszcze wypowie?

Napisano

wlasnie mi tez wydalwalo sie ze to naturalne :P

Ale nie mialam w tedy pojecia o jodze ani o lewitacji, nie czytalam zadnych takich książek.. no chyba ze to wynioslam z bajki o latającym dywanie :lol:

 

A dlaczego piszesz ze unosilas sie w pozycji 'prawie' wyprostowanej..?

Napisano

ehh... myslalam ze wypowie sie tu ktos kto sie na tym zna i cos mi rozjasni :(

  • 2 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

Czytałem, że u dzieci w wieku 7-10 lat często występują spontaniczne OOBE, jak i LD. O, choćby w tej formie:

 

Moja 7-letnia siostrzyczka przychodzi pewnego dnia do mnie, przytula się i zaczyna:

"Wiesz co? Pamiętam swój pierwszy sen! Chcesz wiedzieć?"

 

I zaczęło się (piszę mniej więcej tak jak ona to opisała):

"To było jak byłam malutka, to mój pierwszy sen!

Spałam i śnił mi się cmentarz i mój pogrzeb! Smutno było. Tylko tata mama i ty byliście. A mój drugi brat jadł loda za drzewem."

"Jak to widziałaś, skoro byłaś martwa" - spytałem

 

Ona kontynuowała:

"No tak z góry, widziałam z powietrza. Jak już się skończyło to się obudziłam, ale znowu latałam. Było fajnie wiesz? Widziałam tak na różowo i trochę zielono! I kręciłam się po -tutaj zatacza ręką spiralę w powietrzu!- takim czymś i latałam ale potem się już to wszystko skończyło i byłam znowu sobą"

Edytowane przez truskawka
Reklama innego formu, bez zgody Administratora
  • 4 tygodnie później...
Napisano

Witaj senna90

 

Twójch chłopak może mieć rację, ale w przypadku zwiedzania swojego pokoju i to w tak odległym czasie trudno powiedzieć, czy był to sen, czy rzeczywiście Ty w swojej postaci duchowej wybrałaś się na wycieczkę.

Jeżeli zwiedzałabyś coś poza domem, coś czego wcześniej nie widziałaś, to można by to skonfrontować. W przypadku znanego ci pomieszczenia mogła to być jedynie fantazja na temat.

 

Znane są przypadki wycieczek poza ciało, w trakcie których podróżnik widział zdarzenia w miejscach odległych, choćby o kilka ulic i był w stanie je opisać, pomimo że jego ciało było w trakcie ich zajścia w innym miejscu.

Dość częstymi przykładami takich podróży są wycieczki w trakcie operacji chirurgicznych. Zdarza się, że pacjent będący pod narkozą i leżący przez cały czas zabiegu na stole jest w stanie opisać co działo się w jego trakcie w innych pomieszczeniach szpitala.

Spotkałam się kiedyś z relacją osoby, której podobno udało się świadomie powtórzyć taką wycieczkę, ale zaprzestała dalszych prób, gdyż miała problem z powrotem.

 

Być może taka podróż jest namiastką przejścia między życiem doczesnym, a „życiem po życiu”.

 

Pozdrawiam

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...