Jump to content

Test: jakie jest Twoje życie?


Guest PanDawid
 Share

Recommended Posts

Guest PanDawid

Opisaną tutaj metodę stosowano bardzo często w psychologii.

Jest bardzo pomocna przy identyfikacji cech osobowości, a przede wszystkim własnej podświadomości.

 

PRZYGOTOWANIE

 

Znajdź wolną chwilę, w której będziesz mógł oderwać się od problemów.

Następnie musisz posiadać materiał do zapisania swoich myśli

(do wyboru: kartka A4, program tekstowy, notatnik).

Metoda ta polega na wyobrażaniu sobie podanych sytuacji.

Nie ma tutaj żadnych ograniczeń, a wykonywane ćwiczenie pozwala zagłębić się ukryte tajniki naszego umysłu.

 

Będziesz musiał notować to co sobie wyobrażasz, w momencie gdy przeczytasz cel twoich myśli.

 

Postaraj się, także nie zerkać na koniec tego testu, gdyż to zepsuje całą zabawę, a wynik będzie fałszywy. Test jest dla Ciebie - bądź szczery ze sobą - nikt nie musi widzieć Twoich odpowiedzi ;)

 

Wyobraź sobie las. Jesteś w tym lesie.

 

Możesz zamknąć oczy, jeśli pomoże Ci to zobaczyć szczegóły - a wszystkie szczegóły są ważne.

Daj sobie czas na wyobrażenie sobie miejsca. Potem przejdź do pytań pomocniczych pod spodem.

Odpowiedz na nie. Postępuj podobnie z każdym kolejnym pytaniem.

 

Pytania pomocnicze: Jaki to jest las? W którą stronę idziesz? A może stoisz?

Po czym stąpasz? Co słyszysz? Jak się czujesz? Jaka jest pora roku?Czy znasz to miejsce?

 

Zapisz to co widzisz / wyobrażasz sobie

 

 

Idziesz przez ten las i nagle widzisz strumyk.

 

Wyobraź sobie ten strumyk i zdecyduj się, co robisz.

 

Pytania pomocnicze: Jaka jest woda w strumyku?

Opisz dokładnie, co widzisz/czujesz/słyszysz.

Czysta? Mulista? Ciepła? Zimna? Rwąca? Leniwa? Coś w niej jest? Jak go przekraczasz?

Czy w ogóle przekraczasz? Pamiętaj, że od Ciebie zależy, co zrobisz.

 

Zapisz ten obraz.

 

 

Idziesz dalej przez las.

 

Nagle Twoim oczom ukazuje się polana.

Wchodzisz na nią. W oddali widzisz dom. Jaki to dom? Co robisz?

 

Pytania pomocnicze: Z czego jest ten dom? Jak wygląda? W jakim jest otoczeniu?

Ktoś w nim mieszka? Wchodzisz do niego? Omijasz? Rozmawiasz z ewentualnymi mieszkańcami?

 

Zapisz ten obraz.

 

I znowu idziesz dalej przez las.

 

Nagle, na swojej drodze napotykasz mur.

Wyobraź go sobie ze szczegółami. Co robisz?

 

Pytania pomocnicze: Jaki to mur? Z czego jest zrobiony?

Jakiej jest wielkości/dlugości? Jak go przekraczasz? Jak Ci to wychodzi?

 

Zapisz ten obraz.

 

Co widzisz po drugiej stronie muru?

 

Nie krępuj swojego umysłu, może to być wszystko o czym pomyślisz

 

Zapisz ten obraz..

 

W momencie, w którym stajesz pod drugiej stronie muru, nagle czujesz pod stopami piasek.

 

Rozglądasz się i zdajesz sobie sprawę, że znalazłeś sie na pustyni.

Podnosisz wzrok i zauważasz, że mur zniknął. Otacza Cię tylko gorący piasek.

Słońce praży, jest gorąco, wokół widzisz tylko bezkres wydm.

Zaczynasz iść przed siebie.

Słońce jednak nie schodzi z nieba, mijają godziny, jesteś zmęczony, spragniony i jest Ci gorąco.

Wciąż idziesz. W końcu, za jedną z kolejnych wydm, w środku tej samej pustyni, widzisz jezioro.

Co robisz?

 

Pytania pomocnicze: Opisz ze szczegółami swoje zachowanie.

Co robisz, w jakiej kolejności, dlaczego i z jakim efektem.

 

Zapisz ten obraz.

 

KONIEC TESTU

 

Teraz czas na odpowiedzi.

Nie wszystko da się wyjaśnić w uniwersalnym kluczu. Ale większość ma podobne znaczenie

 

1. Las, który opisałeś w pierwszym pytaniu symbolizuje Twoje aktualne życie - a raczej to, jak je sobie wyobrażasz i jak się w nim czujesz.

Generalnie - im bardziej różnorodny, ciekawy i przyjemny, tym lepiej to świadczy o Twoim samopoczuciu w obecnej sytuacji życiowej.

Symboliczne jest też to, co robisz. Jeśli idziesz na przełaj, prawdopodobnie i Twoje życiowe wybory są trochę "poza normami" i ścieżkami wytyczonymi przez innych.

Jeśli w lesie są groźne dzikie zwierzęta, których sie boisz, być może i w życiu otaczają Cię ludzie, przed którymi odczuwasz lęk.

Gęsta, trudna do przejścia puszcza oznacza swoistą życiową pułapkę, z której trudno znaleźć wyjście. Symboliki jest tu bardzo dużo.

 

2. Strumyk to Twoja seksualność. Ważne, żeby woda była czysta i byś bez problemu pokonał ten strumyk.

To oznacza, że nie masz problemów ze swoja seksualnością.

Różnorodność strumienia (kamyczki, listki, kolorowe rybki) może świadczyć o wybujałej fanatzji seksualnej,

eksperymentach lub bogactwie doświaczeń. Jeśli w wodzie pływają pijawki, jest mulista a Ty boisz się go przejść -

Twoja seksualność może powodowac jakieś problemy.

 

3. Dom to symbol wiary (lub po prostu duchowości, sfery metafizycznej) a Twoje relacje z mieszkańcami pokazują Twoje relacje z innymi ludźmi. Dom stabilny, mocny, ale ciepły i otwarty oznacza osadzoną wiarę, z którą nie masz problemów. Jeśli natomiast wali się, albo jest nieprzyjazny i nie masz ochoty nawet do niego wchodzić - najprawdopodobniej masz problemy ze swoją sferą duchową. Przyznam, że symbolikę tego punktu najtrudniej mi wyjaśnić. Może ktoś z komentujących mi pomoże?

 

4. Mur jest problemem - a sposób jego pokonania opisuje to, jak radzisz sobie z tym problemem. Niektórzy po prostu go przeskakują, bo czują się na siłach to zrobić - albo po prostu mur jest niski. Oznacza to odpowiednio - że świetnie radzą sobie z kłopotami - albo te kłopoty nie są aż tak wielkie, by sie nimi przejmować. Inni obchodzą mur, szukając jego słabego punktu. Pewnie podobnie radzą sobie w trudnych zyciowych sytuacjach - powoli analizując je i spokojnie dochodząc do rozwiazania. Jeden z moich znajomych widział mur jako prastarą budowlę, której koniecznie musiał zrobić zdjęcia. Tak też podchodzi do problemów na codzień - jako do wzbogacającego doświadczenia, które jest cenne poprzez możliwość wyciągnięcia z niego wniosków na przyszłość.

 

5. Za murem - to co widzisz za nim to Twoja wizja przyszłości. Cele, do jakich dążysz. Życie, na jakie czekasz.

Nie będę wchodzić w szeczegoły, bo można tam zobaczyć absolutnie wszystko. Sugeruję bazować na dotychczasowych symbolach i samemu wyciągnąć wnioski.

 

6. Jezioro na pustyni. To symbol miłości. Ponoć w ogole jezioro jest symbolem miłości (dlatego jeśli widziałeś

je za murem, oznacza to, że to do miłości przede wszystkim dążysz). To, co robisz w związku z tym jeziorem symbolizuje

Twoje podejście do miłości. Jedni od razu wskakują w środek, piją wodę bez zastanowienia. Tak też postępują z miłością w swoim życiu - od razu się angażują, nie myślą o konsekwencjach, pławią się w uczuciu, cieszą nim.

Inni najpierw sprawdzają wodę - czy nie jest zatruta? Czy jest bezpieczne dno? Czy nie ma tam np. krokodyli?

Myślę, że sami domyślacie się, jakie to ma przełożenie na życiowe podejście do miłości u takich osób.

 

Ten test do tej pory nie uzyskał ostatecznie sprecyzowanej nazwy.

Przy opracowywaniu artykułu skorzystałem z bloga tematycznego nadesłanego przez użytkownika KataMusica

Edited by PanDawid
Link to comment
Share on other sites

  • 7 years later...
  • 4 months later...

Ciekawe. Najbardziej zgadza się las, który jest u mnie liściasty, spokojny, czuję się bezpiecznie i spokojnie. Słyszę śpiew ptaków i krocze po ścieżce. Nie znam tego miejsca. To prawda, w moim nowym mieszkaniu i sytuacji życiowej jestem dopiero 7miesiecy. Klimatyzuje się tu jednocześnie czuje się bezpieczna. Co do jeziora podchodzę ostrożnie i sprawdzam. Tak jak w życiu :) dziękuję za fajny test 

  • Like 1
  • Cool 1
Link to comment
Share on other sites

Guest ThePhoenix

1. Las - cichy  i spokojny, podziwialam go, tak jakbym byla na poczatku nowej drogi 

2. Strumyk - byl czysciutki ale mialam opory by go przejsc

3. Dom - dom byl solidny ale nie chcialam nawet do niego podchodzic. Ja to widze tak ze ktos moze miec problemy ze swoja wiara, np ktos ma opory by wierzyc w Boga, nie do konca wiedziec w co sie wierzy, lub nawet podwarzac sens istnienia i wiary w Boga. Co do duchowosci, to podobnie jak z wiara w Boga, tu moze byc pare powodow. 

4. Bardzo wysoki 

5. Za murem - tu jakbym przeszkoczyla i od razu przeszlam do punktu 6 - nie chce wiedziec co mnie czeka :D

6. Jezioro na pustyni - woda byla czysta ale wlozylam tylko rece by poczuc czy jest wystarczajaco czysta, czy sie nadaje do picia. Co mnie zdziwilo to to ze pomyslalam o tej wodzie jak o najwiekszym skarbie bo jesli chodzi o milosc to na swiadomym poziomie napweno tak nie mysle :D Taka eureka :D . 

 

Ogolnie mowiac, wynik testu nawiazuje to mojego aktualnego zycia :ok: 

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • 7 months later...

Niesamowicie piękny test! Chciałabym znaleźć więcej takich...

 

Ogólnie las był ładny, jasny, przejrzysty, głównie iglasty i brzozowy, bo takie kocham najbardziej. Ale trochę ogólnie mieszany także. Słyszałam ptaki i szum. Głównie drzew, ale coś mi przez głowę przemknęło że to także może być woda. Czułam spokój, ale też smutek że jestem tam sama. Jak w realu. Było to lato, ale nie typowo ciepły słoneczny dzień. Takie moje wymarzone skandynawskie lato. Ja natomiast stałam w miejscu i przyglądałam się temu wszystkiemu, skupiając się na swoich uczuciach zamiast na podejmowaniu decyzji o kierunku dalszej wędrówki - jak w realu :/

 

Przy strumyku (który jak się okazało przewidziałam) także stanęłam, a nawet przykucnęłam. Nie miałam zamiaru go przekraczać a jedynie napawać się jego widokiem i ewentualnie się z niego napić - pysznej, chłodnej wody. Strumyk posiada mały wodospad, który tak szumiał i tam woda była agresywna oraz spieniona (a więc także nie przejrzysta). Dopiero w dalszej części odkrywa swoje błyszczące, kamieniste dno. Jednak nadal płynie szybko, tak jak potoki w górach. Żadnych żyjątek tam nie widziałam.

 

Polana była inna niż sobie zwykle wyobrażam (może to kwestia sugestii, bo ktoś mi pokazał dzisiaj zdjęcie takiego leśnego domku). Tak więc polana mała, otoczona gęstym, ciemniejszym lasem. A domek też mały, krzywy ale uroczy. Na podeście. Z komina tlił się dym, jakby ktoś coś w środku gotował. Ale ja obserwowałam go z daleka i nie odważyłam się podejść bliżej (może tylko przejść obok).

(Tu zgadzam się z przedmówcą. Wydaje mi się że osoba o głębokiej wierze nie będzie się bała wejść do domu, bo ufa. Albo też zobaczy tam przyjaznych ludzi. A ktoś nie pewny, jak ja, wchodzić nie będzie. Jednakże nie zamknęłabym tego tylko w sfery religijne czy duchowe, ale także wiarę w innych i siebie samego.)

 

Mur także mógł być autosugestią mojego własnego wyobrażenia z pewnej bajki do słuchania. Otóż był on wysoki (z kamieni lub cegieł, trudno zdecydować). Zbyt wysoki by go przejść. Dodatkowo poza tym jednym miejscem w którym stałam, ściśle otoczony gęstą roślinnością. Nie mogłam więc podążyć wzdłuż niego w poszukiwaniu jakiegoś przejścia. Ale wyobrażałam sobie za to że po drugiej stronie rozciągał się piękny ogród pałacowy (jak w mojej bajce). No i sam pałac oczywiście, gdzieś tam daleko (jednak to wcale nie znaczy że chciałabym być księżniczką :p)

 

Do jeziora wręcz pobiegłam. Czułam wcześniej strach że nagle mur z niewyjaśnionych przyczyn zniknął i wylądowałam na okropnie gorącej pustyni. Więc gdy zobaczyłam wodę musiałam tam się znaleźć jak najszybciej. Nie wskoczyłam tam jednak cała. Zamoczyłam co najwyżej nogi i twarz i napiłam się jej odrobinę. W takiej chwili nie wyobrażam sobie raczej że człowiek będzie myślał o tym czy woda jest zdatna do picia, kiedy i tak zaraz umrze z pragnienia. Ale jakby było w realu to nie wiem...

 

Może ktoś jeszcze podzieli się swoją wyobraźnią?

 

Edited by Vellamo
  • Like 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...