Jump to content

"Walka z wiatrakami"


tonieon
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Dokładnie już wszystkiego nie pamiętam ale postaram się napisać jak najwięcej szczegółów:

 

Sen rozpoczął się od tego, że miałem w zwyczaju, na samym początku lata, jeździć na motorze. Nigdy na takowym nie jeździłem. Szczególnie zdziwiło mnie to , że na nim stałem (miał bardzo długą kierownicę) i do tego jechałem pod prąd. W końcu dotarłem do takiego wielkiego jakby wiatraka, gdzie spotkałem część mojej obecnej klasy ze szkoły, w tym moją ex-dziewczynę i niektórych z dawnych lat (stare znajomości). Zaczęliśmy chodzić po tym budynku. Każdy z nas był odrobinę przerażony. W niektórych pokojach widzieliśmy ludzi siedzących przy stołach i grających w karty ale nie było z nimi większego kontaktu. Powiedziałem do ludzi, z którymi byłem, żeby pod żadnym pozorem nie próbowali z nimi grać. Kiedy został ostatni pokój do zwiedzenia - strych - każdy patrzył się po sobie i nikt nie chciał iść pierwszy. W końcu zdecydowałem się ja. Gdy byłem już na przed ostatnim schodku zobaczyłem wnętrze tego strychu. Było tam mnóstwo nagich dziewczyn i każda z nich miała swoje łóżko. Gdy je zobaczyłem, zacząłem rozrzucać karty do gry (w taki krupierski sposóB). Dziewczyny zaczęły krzyczeć "co to ma być?!", "co tutaj robisz?!" ale wcale nie czuły się skrępowane tym, że są nagie. Nie zwracałem na nie większej uwagi tylko "rozdałem" do końca talii i powiedziałem reszcie, że można tu wejść i nic nam nie grozi. Gdy to już się stało ludzi, z którymi przeszedłem zaczęli się rozgaszczać. Rozmawiali z tymi dziewczynami i bez krępacji chodzili po całym budynku. Trochę się tym zmartwiłem, bo niektórzy poszli do tamtych grających w karty w innym pokoju, co później poskutkowało totalnym "zwarzywieniem". W pewnym momencie znalazłem dubeltówkę i dwa naboje w środku. Wypaliłem jeden na próbę. Nagle przyszło mi do głowy, że zastrzelę swoją ex. Bardzo trudno było mi ją znaleźć w tym budynku ale jak ją już znalazłem, siedziała i rozmawiała z jakimś gościem. Podszedłem, wymierzyłem w głowę, wystrzeliłem. Ku mojemu zdziwieniu, nic się nie stało ! Nie miałem więcej naboi, więc zacząłem szukać, aż w końcu znalazłem. Nagle wyjrzałem przez okno i zobaczyłem przeogromną fale tsunami, która bez litośnie się do nas zbliżała. Wpadłem w panikę i próbowałem znaleźć miejsce, gdzie będę w miarę bezpieczny. Znalazłem schody, które prowadziły na sam szczyt wiatraka i uznałem, że to będzie najrozsądniejsze, żeby tam szukać schronienia przed falą. Ale miałem tan nabój do dubeltówki i rządza zabicia swojej ex była jakby silniejsza. I tu pojawił się taki paradoks, ponieważ jak znalazłem ją po raz drugi (znów rozmawiała z tym samym gościem) i po raz drugi próba morderstwa nie poskutkowała, to zapragnąłem ją ocalić i chronić przed zbliżającym się niebezpieczeństwem i chciałem, żeby poszła ze mną na górę. Niestety było za późno. Fala wpadła na nas i wiem tylko, że miałem zamknięte oczy i czułem jak miota mną woda.

 

To koniec snu.

Czy ktoś spróbowałby mi cokolwiek na jego temat powiedzieć ?

Będę wdzięczny za każdą interpretację

Pozdrawiam :)

 

P.S. Chciałbym tylko podkreślić, że stosunki z moją ex są raczej kiepskie, a raczej w ogóle ich nie ma. Wcale ze sobą nie rozmawiamy. Nie czuję do niej nic więcej, poza obojętnością, także kwestię domniemanej, skrywanej miłości proszę sobie odpuścić :)

Edited by tonieon
Link to comment
Share on other sites

Witaj tonieon,a więc tak :

Sen mówi ci przed oporem,konfrontacją z własną duszą,własnym światem wewnętrznym psychiczno - emocjonalnym ,czyli ze sobą samym .

Stłumienia z twojej podświadomości i głębszych warstw psychiki ,wydostają się -zalewają jak woda świadomość i rozsądek ,w psychologii głębi według Junga szybki skok w nieświadome obszary umysłu (Królestwa Symboli Archetypowych ) nazywa się schizofrenią (podświadomość jest symbolizowana przez wodę ,stąd fale tsunami we śnie) ,a osoby we śnie to różne warstwy psychiki ludzkiej .

A wszystko co postrzegasz na zewnątrz - osoby ,przedmioty itp. to materialne przedstawienia symboli które wydostają się z twojej psychiki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...