Jump to content

ni to kostucha ni to trup....


anniess
 Share

Recommended Posts

Miałam sen, dość straszny. Najpierw widziałam ciemnosć i jakby oczy tzn. nie było ich ale widziałam ze tam cos jest i ciągle słyszałam/pojawiało się imię Mefistoteles. Potem jakby sie to przeniosło wszystko i leżałam u siebie w pokoju w łóżku, chyba spałam była noc i zaczęłam sie prez coś budzić. chyba światło z pokoju obok (mojej siostry która zapomniała go zgasić) Zaspana otwieram oczy a tam stoi pzy lóżku jakby kościotrup ale nie zupełnie, tzn, w pajęczynach i resztkach ubrania, jakby prawie rozłożóny trup, patrzy na mnie i wyciaga w moją stronę rękę - ja w śnie nadal zaspana - sprawdzam nogą(dotykam stopą tej ręki) czy to jest naprawdę czy to mi się śni... kiedy dotykam czuję ze jest to prawdziwe i przerazona... budzę się. Masakra... proszę o interpretację!!!!!

PS . dodam iż tej nocy dokładnie wszystko było tak samo, spałam odwróócona w kierunku drzwi skąd widziałam swiatło z pokoju mojej siotry, któe zapomniała zgasić i na początku zastanawiałam się czy to był aby na pewno sen...

Edited by anniess
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...