Jump to content

Pare pytan odnosnie poczatkow - vipasanna, zazen, pozycja dloni kielicha itd.


Maliboo
 Share

Recommended Posts

Witam

No wiec ostatnio wyczytalem w ksiazce osho("Techniki medytacyjne") o pozycji dloni na ksztalt kielichow i zaczalem to stosowac w medytacji zazen. Czy moge uzywac tej pozycji? W intenecie wyczytalem, ze wszedzie polecana jest inna

Poza tym ciekawa rzecz- gdzie nie wejde aby poczytac o tym jak medytowac w stylu zazen - raz pisza, zeby nie robic nic i patrzec sie w sciane, innym razem, aby patrzec sie centralnie pod nogi i obserwowac oddech, innym razem ze 3,4 metry przed siebie sie patrzec i na podloge i tez cos o oddechu

Ja sie staram dostosowac do medytacji z ksiazki Osho, mianowicie: nie rob nic, nie mysl nic tylko odprez sie, odprez swoj oddech, patrz polprzymknietymi oczami, ale "nie widzac",

czy ta technika jest dobra? robie to z tymi dlonmi w kielicha

 

inna sprawa: w kazdej pozycji siedzacej bola mnie plecy juz po bardzo krotkim czasie.. czy to wina tego ze moje miesnie nie sa wyrobione? mam sie troche pomeczyc i sie wyrobia, czy lepiej siedziec np. w pollotosie i oprzec soe o sciane/lozko(podeprzec poduszka)

 

probowalem tez troche vipassanny: co prawda na zajeciach szkolnych ;D i na poczatku nic sie nie dzialo, ale po jakims czasie, niemalze widzialem swoje wnetrze w ktorym widzialem takie 2 soczyste poskrecane linie koloru niebieskiego i zielonego:](poza tym czern i przestrzen) i widzialem swoj oddech, wydawalo mi sie tez jakbym troche widzial kolege co obok mnie siedzial i nauczycielke :D, dodatkowo czulem sie super i pelne yciszenie, czulem calym soba jak oddech wchodzi i wychodzi - jakby wlewaly sie we mnie morskie fale i odchodzily, w sumie to nawet czulem wdech i oddech calym soba a nawet go lsyszalem ;P jak morskie fale

Jednak przerwalem, bo czulem zezaraz ODPLYNE, myslalem ze zaraz zasne, jak skonczylem to poczulem przyplyw energii ale czy vipasanna powinna mnie usypiac? moze to jedynie byl taki polsen na jawie?

Zeby nie bylo w domu tez vipasanny probowalem - efekt ten sam, po jakims czasie czuje sie fajnie ale czuje ze odplywam/zasypiam

W sumie po innych medytacjach tez jak juz skoncze to przez jakis czas czuje sie jakby otepialy, wyciszony spokojny ale otepialy rowniez

Czy to moze byc wina tego, ze mam cos z czakrami? Jesli tak to czy Reiki pomogloby mi? Jakie znacie ine sposoby?

 

 

I jeszcze co do vipasanny troche ja zmodyfikowalem - tzn. yczytalem gdzies pewna technike, ponoc czesto uzywana przez mnichow - Aby medytacja latwiej przyszla, oprocz tego ze obserwuje oddech - wizualizuje sobie, ze moja swiadomosc znajduje sie na wysokosci rzoladka i tam tez "mam nos przez ktory oddycham", dodatkowo wizualizuje sobie blekitna kule energii takze gdzies we mnie na wysokosci brzucha i wyobrazam sobie ze sie powieksza gdy biore wdech i zmniejsza kiedy biore wydech. Kiedy to stosuje zaowazam ze bardzo szybko potrafie wchodzic w pewien specyficzny stan

Juz samo trzymanie swojej swiadomosc na poziomie brzucha i "trzymanie tam nosa" potrafi mi bardzo pomoc sie wyciszyc..

Chociaz ostatnio sie zastanawiam - czy stan ktory osiagam jest medytacja - czuje sie w nim fajnie ale mowilem juz ze odplywam i nie iem czy mozna to uznac za stan medytacji - czyli "uwaznosci bez mysli". Co do techniki nie pamietam juz z jakiej ksiazki to wzialem i nie wiem czy wsyztsko zapamietalem dobrze. Zetknal sie juz ktos moze z ta technika?

Edited by Maliboo
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...