Jump to content

medytacja ciarki


Isaler
 Share

Recommended Posts

Dzisiaj usiadlem sobie zeby pomedytowac, czulem jakas taka potrzebne (medytuje juz od miesiaca) zajelo mi to jakos godzine, nie wiem czemu tak dlugo ale jakos ze tak powiem "cialo, umysl zmuszal mnie do tego" aby sie odstresowac i rozluznic. Podczas medytacji, popadalem czasami w taki trans okolo 3 razy, zaczely mi sie wyobrazac przed oczami rozne rzeczy. Mam takie wrazenie ze to byly jakies symbole przez ktore moja swiadomosc chce sie ze mna porozumiec (pierwszych 2 symboli nie pamieta, ale 3 cos mi sie kojarzy, wspinalem sie po jakims duzym plutnie do gory, ale spadalem i nadal probowalem. Pozniej zaczelo mnie tak coraz bardziej wciagac i wciagac, az wkoncu tak sie wyciszylem, uspokoilem, ze nie czulem nic, zadnych dzwiekow z zewnatrz, ani muzyki). Widzialem tylko te symbole, czulem sie jakbym spal, nie czulem ciala fizycznego, ale po jakims czasie powracalem, bo mnie np. niekontrolowany skurcz miesnia zlapal albo cos w tym stylu. Po wszystkim mialem takie dziwne ciarki na calym ciele, ogolnie zaczelo mi byc cieplej i serce mi szybciej bilo. 3 razy po kazdych 3 transach ze tak sie wyraze. Z tego co sie dowiedzialem, to jest odblokowanie czakr, i przeplyw energi. Ale czy napewno? Jak wy to widzicie?

 

Zapomnialem dodac, ze po wszystkim, mialem taka dziwne rzeczy :P Mialem straszna ochote na sex, czulem sie rozluzniony, odprezony, ale takze mialem ochote na sex :P Mial ktos kiedys taki przypadek?

Edited by Isaler
Link to comment
Share on other sites

Witaj Isaler ,a więc tak te symbole podczas medytacji ,to wydobywające się z głębszych pokładów twojej psychiki przedstawienia -Z Podświadomości i Gębiej Nieświadomości - Królestwa Archetypów.

Niekontrolowany ból mięśni jest oznaką że stara ,negatywna ,zużyta energia odchodzi -poprostu przemiana duchowa u ciebie zachodzi i stąd napływ pozytywnej enerrgii z astralu ,a ty odebrałeś to jako ciarki ,oraz podniecenie seksualne -to tu umiejscowiona jest potężna energia duchowa "Kundalini"czyli "Seksualna " która się u ciebie obudziła oraz 1 Czakra.

Link to comment
Share on other sites

Czyli z biegiem czasu, postepem, zaczna obudzac sie kolejne czakry? Z tego co czytalem, Kundalini to waz kiedy zostanie pobudzony np. przez medytacje, joge itp. powoli zaczyna wijac sie do gory, pobudzajac pokolei wszystkie czakry i napelniajac je energi? Jak mam rozumiec energie duchowa "Kundalini" "Seksualna" czyli, naplyw energi, chec zycia, spokoj, opanowanie, wiekszone libido? Ze tak ujme, caly czas jest mi bardzo goraco, czuje sie tak dziwnie napelniony. Hmmm... Wysnilo mi sie to wszystko, ale nie sadzilem ze zaczne sie rozwijac duchowo: interpretacja snu:

 

Po problemach zawodowych i wysiłku, nastąpi lepszy okres.

Pakowanie i hotel to chęć zmian i pojawienie sie nowych, szerszych możliwości, które spowodują zmiany na lepsze.

W razie potrzeby, możesz liczyć na przyjaciół.

Przyjaciel będzie potrzebował Twojej pomocy.

Spotkanie ważnej osoby i szczęśliwy związek.

 

Rozumiem to tak, ze poprostu moja podswiadomosc zaczyna przekazywac mi male wskazowki, za zaczyna sie okres kiedy zaczne dojrzewac duchow. Takie mam wrazenie.

 

Mam jeszcze jedno pytanie, mam zaczac zapisywac symbole ktore przedstawia mi moja podswiadomosc, zaczac je jakos interpretowac, zeby lepiej zaczac siebie rozumiec?

 

Te wspinanie na plutno, oznacza checi, oraz proby rozwijania sie ducha, moze tez oznaczac metaforycznie kundaliniego ktory wspina sie i powoli wypelnia moje czakry energia.

 

Prosze o jakies wskazowki, jesli pisze jakos odrzeczy prosze mnie poprawic ;) Jestem dopiero poczatkujacym.

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie tak jak napisałeś,a jakbym czytał nie początkującego ,tylko nieco zaawansowanego w rozwoju duchowy ,teraz to mnie przeszyły tzw. ciarki czytając twój post ,sam dokładnie wiesz co i jak ,ja tylko ci jeszcze podam stronę o kundalini "ROSE OF SHARON" tam poczytasz na temat kundalini wszystko .

Pozdrawiam:)

Link to comment
Share on other sites

Ujme to tak, najlepsza odpowiedzia na wszystkie pytania jest nasza podswiadomosc, wiec trzeba nauczyc sie jej sluchac. Jedynie ludzie moga nam wskazac droge, reszte musimy zrobic sami, najlepsza odpowiedzia jestesmy my sami. <- zastosowalem sie do tego, idealna i przemyslana odpowiedz jednego uzytkownika z tego forum. Za co mu bardzo dziekuje ;) Dziekuje za lekture i za chec odpowiedzi. Rowniez pozdrawiam ;)

Link to comment
Share on other sites

Mam ostatnie pytanie, co daje czlowiekowi, otwieranie sie pokolei czakr oraz rowniez "wspinanie sie" Kundaliniego do gory do ostatniej czakry? Co daje osiagniecie otworzenie wszystkich czakr i dotarcie Kundaliniego na sam szczyt? Istnieje odpowiedz na to pytanie? Ciekawi mnie to, poprostu chec wiedzy ;)

Edited by Isaler
Link to comment
Share on other sites

To taak na poważnie,ode mnie,bo możesz również potem wiele innych wersji usłyszeć.

Czakra -ośrodek Energii Emocjonalno-Psychicznej ,ale też Mistyczne bramy do innych wymiarów,to wymiary Niebiańskie.

Gdzie coraz bardziej poznajesz Boga ,jesteś go coraz bardziej świadomy .

Ilekroć Wąż Kundalini wspina się w Górę Kręgosłupa uaktywniając każdą z Czakr ,aż osiągasz Świadomość Boga (Metafora Wygnania Z Raju),

Czakry to Metaforyczna Drabina Jakubowa gdzie otwieraniu kolejnych czakr towarzyszą nieprzyjemne objawy Psychiczne i Fizyczne (tak zwane Piekło) ,aż osiągasz coraz wyższą świadomość Boga w swoim życiu (Metafora Bożych Słów -Jedźcie i Rozmnażajcie Się) ,A gdy Kundalini Ossiąga Czakrę 7 Osiągasz Świadomość Boga i W Mistycznych Zaślubinach łączysz się w jedno z Bogiem -W Chrześcijaństwie-Osiągasz Króklestwo Niebieskie Lub Boże,natomiast w Buddyźmie Osiągasz Oświecenie .

Kundal;ini gdy osiąga szczyt głowy pobudza dwie półkule mózgu ,co razem dają Umysł Lewwa Półkyula ta logiczna To Metafora Adaama wygnanego z Raaju ,a prawa Półkyula ta Emocjonalna To Metafora Ewy która zrywając owoc z drzewa dobrego i złego -1 Czakra,kunda.seks. (a drzewo w raju to metafora czakr,i kręgosłupa ,a system nerwowy po całym ciele to gałęzie drzewa .

Link to comment
Share on other sites

Dziekuje za odpowiedz, bardzo dobrze to zrozumialem, objawy otwierania czakr moga byc powazne (pod wzgledem fizycznym, psychicznym) ? Czyli trzeba cierpiec aby osiagnac "boskosc", zeby zrozumiec. Troche ponaciagalem, ale nie wiem jak to inaczej ujac.

Link to comment
Share on other sites

Przeczytalem kilka artykulow na tej stronie co mi podales oraz przejrzalem troche forum i tak sie zastanawiam, bo troche sie niepokoje. Miedzy innymi jakie objawy moga wystapic podczas rozbudzania Kundaliniego:

 

- stwierdzane medycznie przeciążenia systemu nerwowego;

- powtarzające się w nocy wrażenie dotyku obcych istot;

- spadek zdolności intelektualnych i trudności w pamięci oraz koncentracji;

- utrata poczucia tożsamości;

- „zaludnianie” świadomości (możliwe nawiedzenia spirytystyczne);

- krótki lub długi termin dezorientacji życiowej;

- dysfunkcje seksualne;

- zaburzenia gastryczne;

- stany lękowe;

- dziwne sensacje w ciele – płonące cieplne lub lodowato zimne prądy poruszające się w górę kręgosłupa,

- uczucie baniek powietrza lub ruchu węża przez ciało w kierunku głowy;

- bóle przy zmienianiu położenia ciała;

- napięcie lub sztywność w szyi i bóle głowy;

- wibracje, niepokój lub skurcze w nogach i innych częściach ciała;

- wrażliwość (medialna) na bliskość innych ludzi (zapach, ciepło);

- uporczywy niepokój z powodu braku rozumienia tego, co się dzieje;

- bezsenność, maniakalne uniesienie lub głęboka depresja;

- całkowita izolacja z powodu niemożliwości wypowiedzenia się o naturze czy jakości owego wewnętrznego doświadczenia.

 

Temat : http://www.ezoforum.pl/medytacja/255-medytacja-9.html

 

Dowiedzialem sie rowniez ze : Zaniedbanie i brak pracy z energetyka moze miec tez zle skutki podczas przebudzania kundaliniego oraz niepracowanie z dolnymi czakrami czyli 1,2,3 itp bo bez mocnych fundamentow, Kundalini nie ma jak sie wic do gory a to moze miec niepozadane skutki jak wyzej napisalem. Rowniez ze kilka ksiazek nie wystarczy, potrzeba mistrza i wielu lat praktyki zeby moc powoli zaczac przebudzac kundaliniego.

 

Mam takie obawy ;/ Otoz nie myslalem wogole o Kundalinim, a jak widac powoli on u mnie zaczyna sie przebudzac, a ja nie mam zielonego pojecia jak to wszystko poprowadzic, jakiekolwiek bledy sa niedopuszczalne w tym. Wiec zastanawiam sie powaznie nad tym wszystkim. Bo jesli sie to zaczelo chce to przeprowadzic bardzo dobrze, bez zadnych bledow. Choc troche sie boje :D

 

A mi poszlo narazie tak latwo, a nawet o tym nie wiedzialem i nie myslalem, a wiem ze u mnie z energetyka krucho, bo nigdy jej nie trenowalem, nadodatek medytowalem tylko jakos 5-6 razy ;p Ale Bog wie kim bylem w poprzedniej reinkarnacji (o ile to dobrze nazwalem).

 

Wiec bym prosil o jakies rady. Jesli jest to mozliwe.

 

Wiec chodzi mi po glowie, Medytacja, Joga (aby wzmocnic energetyke i sie troche rozwinac) oraz praca z czakrami (oczyszczanie, napelnienie ich energia).

Edited by Isaler
Link to comment
Share on other sites

Nic się nie martw z góry ,Kundaalini tak będzie jeździć do góry i w dół ,jak w jednym z twoich snów o płutnie po którym się wspinasz to znów spadasz ,aż oczyści cię ze wszelkich lęków,obaw,pożądania ,strachu itd. i wszystko może się powtarzać w twoim zyciu ,aż dostąpisz Oświecenia ,czy Iluminacjonizmu -Oświecenia Bożego twojej duszy czyli cała ciemność w tobie pzemieni się w światłość.

Joga jest najstarszą formą pracy z umysłem ,a co za tym idzie i z ciałem ,spokrewniona z Szamanizmem znana od wieków ,dlatego żeby zadbać o ciało wymyślono pozycje z ,ponieważ Joga to tak naprawdę cayy system spajający wwiele ścieżek ,ogólniee wszystkie ścieżki to Joga czyli Unia z Bogiem Bądź Połączenie.

Hatha Joga jest Ścieżką Jogi -gdzie wykonuje się specjalne pozycje ciała - PsychoFizyczne ,jak i podobnie w Tai Qi ,oraz techniki odechowe -Pranajamę . (dbasz o czystość cielesną)

-Bahti joga -Ścieżka Miłości i Poświęcenia -ścieżka gdzie poprzez przeciwności losu uczysz się pokory i prawdziwej Miłości . (dbasz o czystość Duszy i Serca)

- Karma joga- ściężka przepracowania swoich przyczyn jeszcze z poprzednich wcieleń ,które sami stworzyliśmy ,a których nie pamiętamy w tym życiu ,i w tym życiu przepracowujemy swoją karmę poprzez przeszkody piętrzące się nam na drodze. (dbasz o czystość Moralną i Etyczną ).

 

- Kundalini joga - ścieżka kontrolowania przepływy budzącej się "Kundalini"-Energii Ducchowej -Seksualneej ,przez Czakry -Ośrodki Energetyczne-Energii PsychicznoEmocjonalnej -Świadomości-Mistyczne . (dbasz o równowagę emocjonalną )

- Radża joga - ścieżka spajająca wszystkie ścieżki jogi równomiernie,jest to ścieżka Serca lub Medytacji (dbasz o czystość Psychiczną lub Umysłową)

 

o Jodze :

Etymologia słowa ?joga? jest wyjątkowo bogata. Zebrany w czeskiej pracy zestaw sanskryckich znaczeń tego terminu (spojenie, połączenie, kombinowanie, kontakt, styczność, użycie, zastosowanie, cel, sposób, metoda, wynik, praca, zajęcie, trik, oszustwo, plan, usiłowanie, lek, liczba, czar, zaklęcie, magia, nabycie, uzbrojenie, argument, okazja, bogactwo, prawidło, stosunek, zależność, koncentracja, rozmyślanie, kontemplacja, suma, koniunkcja, przywiązanie, ujarzmienie itd.) J. Varenne sprowadza do spotykanego już w Wedach ?nakładania jarzma? (zaznaczając przy tym, że mowa o akcji ujarzmiania rumaków Indry lub Surji, nie zaś o zaprzęganiu wołów, czynności siudrów czy też zwykłych koni kshatrijów, dla których stosowano termin ?yuga?), formuły zaklęcia magicznego (Yogatattva Upanishad ? I. 74), a przede wszystkim do znaczenia metody. Znacznie bardziej problematykę etymologii terminu ?joga? rozbudował Mircea Eliade w swoim dziele ?Joga. Nieśmiertelność i wolność?. Zauważa, że etymologicznie pochodzi on od rdzenia ?judż? (yuj): ?wiązać?, ?(po)łączyć?, ?zaprząc?, ?ujarzmi(a)ć?, który odpowiada także łacińskim ?iungere, iugum?, angielskiemu ?yoke? etc. Słowo ?joga? służy w ogóle do określenia wszelkiej techniki ascezy i wszelkiej metody medytacji. Zestawiając obiegowe odcienie sensu jogi, funkcjonujące w tradycji indyjskiej L. Cyboran wyróżnia pojmowanie jogi jako stanu najwyższej doskonałości duchowej w postaci wyższego stanu świadomości, najwyższej formy świadomości lub jeszcze wyższego stanu ponadświadomościowego (por. samadhi, moksha, nirvana, kaivalya), jako drogi do urzeczywistnienia owego stanu, jako formy wszelkiej praktyki duchowej, wszelkiej formy doskonalenia wewnętrznego, zmierzającej do urzeczywistnienia ideałów doskonałości rozmaitych filozofii i religii, a wreszcie ? jako nauki o owej metodzie, drodze i jej celu. Występując w wielu systemach ta nauka stosowana stworzyła odrębny system filozoficzny (yogadarśana), którego nie należy mylić z różnymi praktykami jogicznymi, jakich jest wiele (np. hatha joga, czyli tzw. ?joga ciała? ? zestaw ćwiczeń fizycznych mających na celu zachowanie jogina w zdrowiu, by mógł bez przeszkód kontynuować rozwój duchowy. Hatha joga stworzyła osobną ścieżkę, ale jej elementy obecne są we wszystkich innych.).

 

 

Co to jest joga?

 

?W dzisiejszych czasach ze słowem "joga" możemy spotkać się dosyć często. Znajdujemy je w książkach, gazetach, słyszymy w radiu lub w czasie spotkań z przyjaciółmi. Wielu ludzi wyrobiło już sobie własną opinię o jodze. Być może kojarzą słowo "joga" ze zdrowym i elastycznym ciałem w niezwykłej pozycji, nieruchomym joginem w medytacji lub filozofią wschodu. Joga jest tym wszystkim, lecz jednocześnie czymś dużo więcej. Bardzo trudno jest zdefiniować jogę w kilku słowach. Na pewno joga jest jednym z najbardziej kompletnych systemów: jest to całościowy sposób widzenia i pojmowania życia, ludzkości i innych żywych istot, a także całego kosmosu. Joga uczy, że wszystkie aspekty życia wspomniane wyżej są nierozerwalnie związane i tylko poprzez realizację i doświadczenie tej całości możemy zadowolić nasz wewnętrzny głód wiedzy i nieskończonego szczęścia. Wiedza o jodze jest cennym darem hinduskich mędrców, którzy osiągnęli zrozumienie praw istnienia. Mimo, że joga geograficznie pochodzi z Indii, ta starożytna wiedza jest uniwersalna i wieczna. Mimo, iż w jodze dużo mówi się o Bogu i twierdzi, że jest ona drogą do Niego, joga nie jest religią, ani religijną sektą. Nie jest ważne, do jakiej wiary (i czy w ogóle) należymy, joga wspomoże nas w każdym rodzaju pozytywnego myślenia i sposobu życia. Joga spaja pozytywne zasady wszystkich religii świata: odrzucenie przemocy, zrozumienie, pomoc, przebaczenie, miłosierdzie... Tak pojmowana joga, jest uniwersalną ścieżką duchową, która oparta jest na własnym doświadczeniu, a nie na doświadczeniu, czy nakazach innych, których pojmowanie zmienia się i gubi w biegu czasu.?1

 

 

 

 

Skąd się wzięła joga?

 

Choć słowo ?joga? pojawia się już w Rigwedzie (ok. 2500 r. p.n.e.), a pozycje jogiczne (asany) mają swe świadectwa w pieczęciach kultowych z Mohendżo Daro (ok. 3000 r. p.n.e.), o czym świadczą prace wykopaliskowe przeprowadzone w dolinie Indusu przez Sir Mortimera Wheelera w 1922 r., sama praktyka jest wywodzona z czasów o wiele dawniejszych, spokrewniona z szamanizmem w jego najwcześniejszej zaświadczonej formie, a więc ? sytuowanego w kulturach kwitnących w latach 40 ? 10 tysięcy p.n.e. Te nieuporządkowane przejawy teorii i praktyki nazwano ?protojogą?. Klasyczny system jogi zawierają Upaniszady ? końcowe części Wed (sanskr. veda = wiedza). Około VI w. p.n.e. napisano dwa wielkie poematy epickie: Ramayana i Mahabharata. Jedną z części Mahabharaty stanowi Bhagawadgita, najbardziej chyba znany ze wszystkich tekstów traktujących o jodze. Do tego czasu rozumienie jogi przybierało mniej lub bardziej czystą formę. Bhagawadgita powraca do jogi antycznej. W Gicie Bóg pod postacią Pana Kriszny naucza wojownika Ardżunę jogi, a przede wszystkim tego jak osiągnąć wyzwolenie przez wypełnianie obowiązków życiowych. Kriszna objawia Ardżunie ?jogę wieczystą?, a jego objawienia dotyczą:

1. struktury wszechświata

2. modalności bytu

3. drogi osiągnięcia ostatecznego wyzwolenia.

?Joga wieczysta? jednakże, nie jest ani klasyczną jogą Patanjalego, ani zbiorem ?technik magicznych? jest tu ukazana i przypomniana pierwotna, antyczna joga, której celem jest uzyskanie mistycznej unii z Bogiem. To tu Kriszna woła o ?jogę?; o jogę, która nie była jeszcze darśaną Patanjalego i nie była również jogą ?magiczną?, o której mówią inne teksty Mahabharaty. Wielką oryginalnością Bhagawadgity jest obstawanie przy tej ?jodze działania?, którą realizuje się ?wyrzekając się owoców swoich czynów?. To jest również głównym motywem jej bezprecedensowego powodzenia w Indiach. Albowiem odtąd wolno wszystkim ludziom mieć nadzieją na zbawienie, nawet wówczas, gdy z powodów bardzo różnych musieli brać udział w życiu społecznym, mieć rodzinę, kłopoty, gdy musieli pełnić różne funkcje. Joga przestała być już tylko dla nielicznych i wybranych. Podstawy Raja Jogi są wyłożone w Jogasutrach Patanjalego powstałych ?jak się sądzi ? w III w. p. n. e. Jogasutry to pierwszy jednolity tekst o jodze składający się ze 195 aforyzmów przekazanych w formie sutr (nici). Wiele późniejszych tekstów to często komentarze do wymienionych wyżej.

 

Czy joga jest ściśle związana z hinduizmem?

 

O uniwersalności jogi mówią sami jogini, uznający jogę za system nie narzucający konkretnych wierzeń, czy obrządków. Profesor Ernest Wood jest podobnego zdania: ?Joga (...), choć jest podstawą jednego z sześciu klasycznych systemów filozofii indyjskiej, pozostaje niezależna od jakiejkolwiek religii objawionej, odnajdując się we wszystkich zapisach religijnych. W specyficznym sensie joga Patanjalego jest ustaleniem doskonałej harmonii między codziennym ja i jego duchowymi źródłami.?1 Bardziej radykalne interpretacje traktują jogę na sposób świecki, jako ?scalenie się człowieka na jego najwyższym poziomie? (Swami Kuvalayananda, dyrektor Instytutu Jogi w Lonavli)2 świadomie nawiązując do języka zachodniej psychoterapii. Dyrektor Instytutu Jogi w Bombaju ? Śri Yogendra ową prawdę przekazuje w sposób nie budzący wątpliwości: ?Sensowne rozumienie jogi oznacza taki sposób życia, który umożliwia pełnię zdrowia fizycznego, duchowego i moralnego. Racjonalny charakter jogi pozostaje w sprzeczności z obrzędami religijnymi lub dogmatami. System jogi w zasadzie nie ma nic wspólnego z religią i wierzeniami. Technika jogi jest ściśle naukowa.? Jeden ze współczesnych mistrzów jogi Paramhans Swami Maheshwarananda mówi: ?Joga nie jest tylko fizycznym ćwiczeniem. Joga nie jest kulturowym ani religijnym ruchem. Joga jest drogą do Boga.?

 

 

Moment, to na czym to właściwie polega?

 

Istotą jogi jest droga do Boga. Wyróżnić jednak możemy jej dwa główne aspekty: fizyczny i duchowo-filozoficzny.

Fizycznie joga oferuje nam zestaw ćwiczeń polegający na przyjmowaniu określonych pozycji (asan). Asany mają głęboki wpływ na ciało i umysł. Dla przykładu: Marjari (Kot) dla przeciągnięcia ciała i kręgosłupa, B***angasan (Kobra), aby uspokoić agresję i emocje, Shashankasan (Zając) dla relaksu. Wywierają także wpływ na mięśnie, ścięgna, układ krwionośny, system nerwowy i limfatyczny, a także na umysł i psychikę. Są to ćwiczenia psychosomatyczne, które wywierają wzmacniający i równoważący wpływ na cały system nerwowy, a stan psychiczny ćwiczącego jest zharmonizowany i ustabilizowany. Opanowanie i mentalny spokój, relaks oraz poczucie wewnętrznej wolności i pokoju to efekt tych ćwiczeń. Ćwiczenia przeprowadzane są powoli, aby umożliwić równoczesne wykonanie ich w myśli i świadome zrozumienie ruchu. Liczba ćwiczeń nie jest istotna, tylko jakość ich wykonania. Przed, pomiędzy i po ćwiczeniach powinny być wykonywane świadome, fizyczne i umysłowe relaksacje. Sensem i celem asan nie jest zamiana stłumionej energii lub napięcia w ruch, raczej zharmonizowanie ciała i umysłu poprzez przytomną obserwację fizycznych i umysłowych procesów w trakcie ruchu i relaksacji, które wykonujemy świadomie. Po wykonaniu asan ciało nie jest zmęczone. Przeciwnie - naładowane energią i witalnością, jest ono wypoczęte i odświeżone. Korzyści dla zdrowia płynące z regularnego ćwiczenia asan to między innymi: zwiększenie elastyczności kręgosłupa, kości i ścięgien, wzmocnienie naturalnego systemu immunologicznego, wzmocnienie i rozluźnienie mięśni oraz dostarczenie im obfitego zapasu krwi, pobudzanie i harmonizowanie narządów wewnętrznych i gruczołów, stymulacja układu limfatycznego, uspokojenie i wzmocnienie systemu nerwowego, ustabilizowanie krążenia i ciśnienia krwi, oczyszczenie i odświeżenie skóry.

Oprócz asan zbawienny wpływ na nasze ciało ma także ćwiczenie oddechu (pranajama). Klasyczna pranajama ma trzy fazy:

1. Puraka ? wdech

2. Reczaka ? wydech

3. Kumbhaka ? zatrzymanie oddechu

W klasycznej pranajamie największy nacisk kładzie się na fazę zatrzymania oddechu. Rytm oddechu staje się wolniejszy i dłuższy tak, że cały cykl oddechowy trwa około minuty. Naturalną, przyrodzoną konsekwencją pranajamy z zatrzymaniami jest to, że do tkanek ciała trafia mniej tlenu i jednocześnie wydalana jest mniejsza ilość dwutlenku węgla. Tkanka musi przystosować się do obniżonej przemiany materii i tym lepiej wykorzystywać tlen. Na przykład lekki niedostatek tlenu pobudza mięsień serca do lepszego zaopatrywania organizmu w komórki krwi. Także oddechowy ośrodek nerwowy w mózgu musi się przystosować temu kierowanemu, zwolnionemu rytmowi. Po kolejnych ćwiczeniach ten ośrodek nerwowy może łatwiej wyrównywać zmiany między zewnętrznym a wewnętrznym środowiskiem, zwiększa się odporność na przeciążenia, zwiększa się również odporność organizmu przeciwko różnym warunkom życia oraz przeciwko szkodliwemu wpływowi środowiska zewnętrznego. Rytm oddychania wpływa także na funkcjonowanie ciała. Niektóre rytmy pobudzają do działania, inne uspokajają. Umiarkowany nadmiar dwutlenku węgla w krwi powoduje wewnętrzny spokój i pogodę ducha oraz podwyższa krążenie krwi w mózgu. Z punktu widzenia psychiki, swoim uspokajającym działaniem, pranajama pomaga nam utrzymać myśl pod kontrolą i lepiej przezwyciężać sytuacje stresowe. Na zakończenie trzeba jeszcze powiedzieć, że pranajama polepsza zdolność przystosowania się do stale zmieniających się warunków życia, zwiększa odporność przeciwko szkodliwemu wpływowi środowiska zewnętrznego i czyni nas mniej zależnymi od biorytmów.

Celem ćwiczeń fizycznych i oddechowych jest zachowanie ciała w zdrowiu, żeby jego problemy nie były czynnikami, które martwią ducha. Doskonałością w fizycznym rozwoju jest dla jogina stan tzw. nirwikalpa samadhi, stan bez pulsu i bez oddechu, całkowitego zaprzestania wszystkich aktywności ciała, umysłu, myśli i intelektu.

Aspekt zaś duchowo-filozoficzny pozostawia nam joga do własnej interpretacji, jednak jego podstawą jest medytacja i modlitwa. Medytacja jest dla nas drogą do poznania siebie, a następnie rozlania miłości na całe stworzenie. Modlitwa zaś jest rozmową z Bogiem, którą każdy jogin prowadzi na swój sposób. Adept jogi może kilka dni nie jeść i nie pić, ale dzień bez modlitwy to, według nauczycieli jogi, dzień stracony. Mahatma Gandhi mówił: ?Mimo, iż mogę pościć fizycznie, to do poszczenia duchowego nie jestem zdolny.? Hinduski święty, który mógł rozumieć język zwierząt, podobnie jak Św. Franciszek z Asyżu, powiedział: "Nawet zwierzęta modlą się rano i wieczorem do Boga." O wschodzie i zachodzie słońca ptaki posyłają pieśń radości i dziękczynienia Stwórcy. Czyż ludzie nie są wiele niżej od tych zwierząt, gdy nie modlą się ani nie myślą o Bogu? Gdzie brakuje modlitwy tam brakuje miłości, a rządzi duma, ego i ignorancja. Modlitwa powinna wypływać z serca i nie powinna być tylko pokazywana na zewnątrz, aby robić wrażenie pobożności. ?Ugiąć kolana jest prościej niż pokłonić się w sercu.?1 Jogina ce****e także przestrzeganie pięciu zasad: prema, sathya, dharma, shanti i ahimsa (miłość, prawda, prawość, spokój wewnętrzny i niekrzywdzenie). Reszta pozostaje do własnych przemyśleń adepta, którego kieruje nauczyciel nazywany guru (gu ? światło, ru ? ciemność, czyli ?rozświetlający ciemność?).

 

 

I to wszystko?

 

Na zakończenie napiszę tylko, że uniwersalność jogi potwierdzają przykłady jej zastosowania w różnych, innych od hinduizmu religiach (np. rozwinięcie nowych ścieżek w klasztorach buddyjskich i aśramach, czy nawet stosowanie jogi przez katolickich księży i przełożonych zakonnych ? ?List?, magazyn katolicki wydrukował kiedyś artykuł napisany przez pewnego ojca zakonnego, niestety nie pomnę numeru gazety, zgromadzenia, nazwiska i funkcji autora. A nie jest to odosobniony przypadek) ale nie tylko. Walka z narkomanią i innymi plagami współczesności staje się skuteczniejsza właśnie dzięki praktykom i koncepcjom tradycji azjatyckich typu joga, stosowanych w procesach resocjalizacji1, psychoterapii, w rehabilitacji, w przysposobieniu do życia osób niepełnosprawnych, upośledzonych itp., a autorytety naukowe i potoczne zgodnie podkreślają ich sukces. Pani docent dr med. Jarmila Motajova z uniwersytetu w Bratysławie pracowała, w ramach badań naukowych wykorzystujących ćwiczenia jogi w rehabilitacji dla ludzi z chorobami serca, pięć lat z grupą pacjentów, z którymi przeprowadzała specjalne ćwiczenia z systemu ?Joga w życiu codziennym?2 i systematycznie poddawała ich badaniom. Jej pomiary (częstotliwości oddychania, tętna, ciśnienia krwi i funkcjonowania innych parametrów) w pełni potwierdziły skuteczność jogowych ćwiczeń. Badania wykazały także niezwykłą skuteczność jogi w programach korekcji postawy u dzieci w wieku szkolnym. Widzimy więc wyraźnie, że joga sprzyja zdrowiu, tak fizycznemu, jak duchowemu i socjalnemu.

Spektakularny sukces jogi w krajach cywilizowanego Zachodu jest świadectwem o jej wielkiej mocy i suwerenności od jakiejkolwiek tradycji i wyznania.

 

Źródło - joga droga do boga

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...