Jump to content

Niemowle dajace szczescie


pachnidelko
 Share

Recommended Posts

Snilo mi sie ze jestem w ciazy.Pamietam, ze bylam bardzo szczesliwa z tego powodu. Najdziwniejsze bylo to ze urodzilam, ale nie w szpitalu tylko w jakims innym miejscu. Byl to chlopiec tak slodziutki. Ubrany calutki na niebiesko w niebieskim wozku. Spacerowalam z nim po miescie, mowilam do niego czulam sie w pelni szczesliwa. Gdy chodzilam do pracy to razem z nim, gdy bylam u kolezanki to razem z tym dzieckiem i pozniej znalazlam sie jakos z tym wozkiem u rodzicow na dzialce. Pamietam, ze mama podeszla do tego wozka wyjela to dziecko zaczela z nim gaworzyc. I w tym momencie miejsce akcji sie zmienilo. A mianowicie znalazlam sie z mama i tym chlopcem na dworcu kolejowym.(nie mam pojecia dlaczego) Mama zapytala sie kto jest ojcem. Odpowiedzialam ze Zdzichu. Widac bylo, ze mama z tej odpowiedzi byla byrdzo zadowolona. Opowiadalam ze wszystko jest ok, jestesmy szczesliwa rodzina itd. Po tym przebudzilam sie i mialam bardzo dobry humor i dwa dreczace mnie pytania.

1-wsze. Ludzie mowia, ze jak sni sie dziecko to nadchodza klopoty. Wiec czy po takim fajnym snie mozna spodziewac sie klopotow?

2-gie. Dlaczego w tym snie wymowilam imie Zdzichu, skoro jest to moj przyjaciel, z ktorym na obecna chwile nie rozmawiam, poniewaz pokloceni jestesmy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...