Nikki 16 Napisano 26 Sierpnia 2008 Napisano 26 Sierpnia 2008 Hej Wszystkim~!! Jestem tu nowa i chciałabym prosić o interpretacje mojego snu..iż moje sny zazwyczaj sie spełniają a ten był wyjątkowo dziwny... Tak więc wyszłam gdzieś z moją młodszą siostrą..sama nie wiem gdzie..wiem jednak tyle że mama kazała mi jej pilnowac.. Nawet nie spostrzegłam kiedy siostra gdzieś sie zgubiła i stanełam w miejscu i zaczełam płakać. Nagle podnosze wzrok a pod ścianą widze chłopaka (z którym oficjalnie nigdy nie chodziłam ale iskrzyło między nami..była ta więź. z tym chłopakiem w realu po czasie baardzo zaczeliśmy sie kłócić i nie byliśmy dobrymi znajomymi..można by powiedzieć wrogami..) Tak więc wracając do sedna sprawy zobaczyłam go pod ta ścianą podeszłam do niego cała w płaczu i prosiłam go żeby mi pomógł szukać siostry. A dokładnie powiedziałam" Ja wiem że nie jesteśmyw dobrych stosunkach ale prosze cie pomóż mi szukać siostry!" On podszedł do mnie i zaczoł mnie delikatnie muskać w usta..po tym przycisnoł mnie mocniej do ściany i zaczeliśmy sie namiętnie całować! Nie umieliśmy sie od siebie oderwać! ( W realu zaczełabym mu sie wyrywać a w tym śnie podobało mi sie to!!!) Po tym wyskoczyła moja siostra a on wtedy rzekł." Widzisz..pomogłem ci".i znów mnie pocalował. (Po tym pocałunku obudziłam sie ok. 3 nad ranem zlana potem.) Najlepsze było to ,że nie mam zielonego pojęcia w jakim miejscu byłam..Tak sie domyślam że to miejsce było na drugim planie w moim śnie. Naprawde nie wiem co mam o tym myśleć..boję sie..Prosze pomóżcie mi!!!!!!! Z góry dziękuję...
Rekomendowane odpowiedzi