Jump to content

prośba o wyjaśnienie znaczenia snu


lena123
 Share

Recommended Posts

Witajcie, prosiłabym o wyjaśnienie snu jeśli potraficie.

 

Wydarzenia odbywają się podczas drugiej wojny światowej. Batalion w którym walcze zostaje rozbrojony przez wojska niemieckie. Część współwalczących zostaje skazana na śmierć w tym ja. Niedaleko jest kościól na wzniesieniu. Może to śmiesznie zabrzmi ale jest tam sklepik z łakociami. Rozdają za darmo współczesne smakołyki. Biorę gumy kulki do żucia. 2 kompanów ucieka aby nie zostać zabitymi ale ich łapią i przyprowadzają. W pokoju wszyscy stoją pod ścianą. Okazuje się ze ci co przezyli mają zabić skazanych albo zginą wszyscy. Oficer mówi do mnie ze nie ma wyboru zgine by uratować innych. Idę więc do tego pokoju widzę wszyscy stoją. Pytam sie czy moge wyjść na chwile chce dać portfel komuś by zaniósł go moim rodzicom (nie żyje z nimi zbyt dobrze) . Mówie pierwszemu lepszemu napotkanemu człowiekowi zeby zaniósł portfel moim rodzicom a pieniądze w nim 70zł może sobie zabrać. Wracam do pokoju śmierci. Wszyscy już zabici. Siedzi ss-maniec w fotelu i mówi zebym podeszła i siadła w fotelu. nim doszłam strzela mi w brzuch potem w głowe. Nie moge jednak umrzeć. Nic nie boli. Widzi ze oddycham strzela dalej. Dalej zyje. W końcu udaje ze nie zyje . Niemiłosiernie sie boje. Czuje ze umieram ale cos mnie mocno trzyma przy zyciu. Oficer SS wchhozdi z miotaczem aby podpalić cały lokal razem z ciałami. Boje sie spalenia żywcem wiec zaczynam sie krecic zeby widzaił ze zyje i mnie dobił. nie moge sie podnieść z uwagi na rany. NIe bolą ale nie moge sie podnieść, nic nie czuje jestem wpół sparaliżowana. Udaje mi sie jakos wyczołgać poza pokój. On zaczyna palić ciała mówie do niego, że źle strzela ze kule mnie tylko drapią nie zabijają. Podnosze z trudem głowe i mówie strzel w czoło. Robi i ja padam. Jeszcze zyje ale czuje teraz jak szybko zycie ze mnie ucieka. Po kilkudziesięciu sekundach koniec i budze sie automatycznie. Umarłam w śnie i sie obudziłam od razu.

Link to comment
Share on other sites

WOW prawdziwy "DIE HARD" ;)

 

Spróbuję Ci zinterpretować :) tak jak umiem ;)

 

może to śmiesznie zabrzmi ale jest tam sklepik z łakociami. Rozdają za darmo współczesne smakołyki. Biorę gumy kulki do żucia.

 

Kościół na wzniesieniu i jeszcze dający za darmo coś dobrego do zjedzenia. W takich strasznych czasach jak wojna, kiedy to osadzony jest Twój sen musi to być metafora jakieś obietnicy czegoś lepszego, kościół może symbolizować Twoje aspiracje duchowe. Mimo wydarzeń Ty wiesz, że możesz gdzieś wyżej szukać wsparcia.

 

Kilka krotnie w tym śnie wyrwałaś się śmierci, co dodatkowo może świadczyć o tym, że masz bardzo silne pragnienie życia i mocny charakter. Nikt nie może Cię skrzywdzić. Jeśli tylko pozbędziesz się strachu staniesz się niezniszczalna. Kule nie mogły Cię skrzywdzić, ale bałaś się ognia. Ogień to oczyszczenie, symbol oświecenia, jednak wykorzystywany w okropny sposób. Jesteś w stanie sprzeciwić się tyranii.

 

Mówie pierwszemu lepszemu napotkanemu człowiekowi zeby zaniósł portfel moim rodzicom a pieniądze w nim 70zł może sobie zabrać.

 

Portfel to coś osobistego, coś co każdy ma w swojej torebce i do czego sam może zaglądać, grzebanie w cudzym portfelu nie należy do dobrych zwyczajów :) chciałaś więc swoim rodzicom posłać coś ważnego jakąś wiadomość, coś od siebie. Dodatkowo fakt, że oddałaś pieniądze z portfela komuś innemu - nie zależy Ci na rzeczach materialnych to co chciałaś oddać rodzicom znajduje się w sferze uczuciowej, duchowej. Piszesz, że masz z nimi kiepski kontakt. Sam fakt, że wtrąciłaś coś takiego w opisie snu świadczy o tym, że podświadomie wiążesz sen z tą sytuacją jaka zaistniała.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za interpretacje. Faktem faktów jest, że mimo tego iż sama w sobie jestem bardzo krucha jest bardzo wiele osób wyżej (jak to określiłaś) , które mocno mnie wspierają . Często ratują z ogromnych opresji. Rodziców faktycznie brakuje mi :( niestety oni mają swój świat a we mnie jak już widzą to tylko możliwość wyszarpania pieniedzy lub czegoś innego . Brakuje mi takich prawdziwych rodziców do których można przyjść zawsze ze wszystkimi zmartwieniami. Może symbol pustego portfela jest więc pokazaniem, że mnie właśnie zabrakło a wam już został tylko pusty portfel, albo inaczej jeśli odwróce sie od nich do końca zostanie im tylko pusty portfel ? Ironia losu...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...