Jump to content

Kot i mysz


mario111
 Share

Recommended Posts

Snilo mi sie,ze mam kotka i kupilem mu zywa mysz. Dalem mu te mysz,zeby ja upolowal,ale on zaczal sie nia bawic. Wydlubal jej oko i zaczal tym okiem bawic. Oko trzymalo sie na nerwie i kot trzymal jedna lapka mysz, a druga lapka rzucal okiem w rozne strony. Ja sie zdenerwowalem, bo nie moglem patrzec jak mysz cierpi. Dobilem ja...

Link to comment
Share on other sites

A może ma to związek z jakąś Twoją znajomą parą? Mnie się to skojarzyło z tym, że nie możesz patrzeć jak jakiś mężczyzna traktuje swoją kobietę :)

Link to comment
Share on other sites

Wiesz?

Mysle,ze cos w tym jest.Niedawno odezwal sie do mnie znajomy, z ktorym przyjaznilismy sie w szkole sredniej. Jednak w okresie studiow stracilisy z soba kontakt. On jednak odezwal sie do mnie po 6 latach, gdy dowiedzial sie,ze mieszkam w Warszawie. Pytal jak jest w tym miescie itd. Ja nie bardzo chcialem mu za wiele mowic, bo jestem homoseksualista i nie chcialem mu tego tlumaczyc. Jednak on corz wiecej wypytywal i w koncu powiedzial,ze marzy o zamieszkaniu w Wawie. Ze wzgledu na dawna przyjazn obiecalem, ze mu pomoge: zalatwilem prace i pozowlilem mieszkac w tej stancji gdzie ja. Jednak wiedzac o tym,ze zamieszkamy razem powiedzialem mu,ze jestem gejem i na stancji mieszka jeszcze jeden gej, z ktorym oczywiscie nic mnie nie laczy. Znajomy powiedzial, ze nie ma problemu... i przyjechal. Wowczas zaczal mi opowiadac o swojej narzeczonej. Ja oczywiscie gratulowalem, jednak zdziwily mnie jego slowa gdy powiedzial,ze mi zazdrosci. Spytalem dlaczego. Odrzekl, ze ja mieszkam w Wawie, jestem gejem i moge spelniac swoje fantazje erotyczne. Odpowiedzialem, ze moge tak samo jak i On. W tym samym dniu, po telefonie do narzeczonej, wszedl na erotyczny czat i zaczal zagadywac kobiety. On pewnie sadzi,ze skoro jestem gejem, to uprawiam seks z kim popadnie, zmieniam facetow jak rekawiczki i zdradzam kazdego - stereotypy bywaja absurdalne i chore,ale nie to jest najwazniejsze. On chyba sadzi,ze ja nie mam nic przeciwko, a ja sie nie wtracam, bo to nie moja sprawa i nie znam zupelnie jego narzeczonej. Nie moge sie juz doczekac, kiedy ona z nami zamieszka, moze wpwczas bedzie ok... Dzieki za odpowiedz...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...