Guest Madeliine Posted April 22, 2011 Share Posted April 22, 2011 Witam. Jestem początkująca w kwestii Tarota, bo z kart klasycznych wróżę już parę lat, jednak to co innego. Tarot jest bardziej skomplikowany. Tak słowem wstępu. Niedawno kupiłam własną talię kart Tarota -Luis Royo The labyrinth. Przyznaje, ze szczególnie Mała Arkana jest dość trudna. Jednak mam do was dosłownie kilka pytań: 1. Po ostatniej próbie(pierwszej ) miałam wrażenie, że wszystkie siły ze mnie "wyssało" po prostu uleciały, jakby te karty ją ze mnie po prostu wyssały. Czułam się zmęczona i miałam wrażenie, że karty również są zmęczone, jednak tego nie pokazały, jedynie na co sobie pozwoliły to kłamstwo i kilka kart, które świadczyły, ze to one "bawią się nami" (to najlepsze słowo jakie pasuje do tego co pokazywały). Czy wy też odczuwacie zmęczenie po wróżbie? 2. Mam koleżankę, która jest moją stała "klientką" i to na niej zazwyczaj szlifuje swoje umiejętności i ostatnio odkryłam, że świetnie dogaduje się z moim Tarotem. Robi to intuicyjnie jakoś tak od niechcenie i próbuje ja namówić na kupno własnej tali, bo widzę, czuje, ze ona ma to na co ja muszę zapracować. Ona ma intuicje, nie wiem jak z odczytem kart, ale z 78 kart wyciąga 10 i 8 to miecze. A miała zadanie wyciągnąć wszystkie 10 kart -mieczy. W tej sytuacji sama mam wątpliwości czy mam predyspozycje i czy nie powinnam zostać przy zwykłych kart. Jej intuicja jest niesamowita, a ja muszę to wypracować. Może nie mam talentu? 3. Po przeczytaniu postów na tym forum postanowiłam wybrać STRAŻNIKA TALLI. Wybierałam go 3 raz (tak dla sprawdzenia) Chciałam wyciągnąć KAPŁANKĘ, jednak zawsze wybierałam MAGA. Myślę, że Ta karta wiążę się głównie z tym, że jeszcze dużo pracy i wiedzy jaka muszę zdobyć na temat Tarota, czy moje podejrzenia co do tej karty są słuszne? Pokazuje jaki wysiłek muszę włożyć i ile pracy przede mną? Mam nadzieje, że wybrałam dobrą część forum, jeśli nie to bardzo przepraszam moderatora Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
NeoNówka Posted April 22, 2011 Share Posted April 22, 2011 Ad. 1. doskonale Cię rozumiem, czułam kilkakrotnie właśnie takie dziwne zmęczenie a najbardziej bolały mnie plecy. Polecam jednak zachować minimalne zasady BHP, świeczka, mycie rąk po wróżbie, w bardziej ciężkich przypadkach kąpiele oczyszczające. Ad. 2. Moim zdaniem powinnaś ćwiczyć i pracować z Kartami, ale nic na siłę. Ad.3. Owszem moim zdaniem masz rację. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Moderator Arbogast Posted April 22, 2011 Moderator Share Posted April 22, 2011 Dobrze jest mieć kilka talii... ja czasem jak za długo pracuje z jedną talią, to nie mogę nic z niej odczytać, obrazy są niespójne i w sposób oczywisty nieprawdziwe... Wtedy znak, że trzeba zmienić talie... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tos Posted April 22, 2011 Share Posted April 22, 2011 ad1 To nie karty mecza, ale umysl sie po prostu zmeczy poniewaz pracuje na naprawde innym i wysokim poziomie. To meczy organizm, ale im wiecej sie meczysz tym wiecej potem otrzymujesz energii. To tak działa im wiecej zuzywasz wiecej otrzymujesz. To nie karty kłamaly, mysle ze to wina zlego odczytania przeslania lub zamknietego umyslu gdy jestesmy zmeczeni Ja rowneiz sie mecze. Mysle, ze to znak ze wkladasz duzo siebie w to. To znak ze jestes odpowiednia osoba do tego. Bo masz do tego szacunek. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Madeliine Posted April 22, 2011 Share Posted April 22, 2011 Dziękuje za tak szybkie odpowiedzi :] Nie mogłam znaleźć na forum czy istnieją kart w Tarocie, które odpowiadają POZYTYWNIE lub NEGATYWNIE. Czy jest to przypisane np. do Małej Arkany np.buław. Czy po prostu można zadać pytanie typu: Czy sytuacja X zakończy sie dobrze? Może jest to zbytnie uproszczenie Tarota, ale to mnie ciekawi. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Weles Posted April 24, 2011 Share Posted April 24, 2011 1. Mój tarot nie wysysa ze mnie energii, jednak czasami czuję zmęczenie. Kiedy jestem zmęczony i wróżę, tarot zaraz informuje mnie, że wróżba jest niepewna. Zaraz na początku w takim rozkładzie pojawia się karta 10 buław i ona pojawia się nie zależnie ile razy podczas takiego stanu chciałbym powtórzyć wróżbę. 2. Ja myślę, że każdy to ma. Ty medytuj i ćwicz, ćwicz, ćwicz. Wtedy osiągniesz sukces i kto wie, może uaktywnisz w sobie uśpione pokłady intuicji? 3. Co do tego, to także myślę, że masz rację. Ja miałem tą sytuację, że mi wyskakiwała Kapłanka xdd, a chciałem Maga. No cóż... Tarot wybrał sam swojego strażnika. Jeśli chodzi o karty pozytywne czy negatywne... Sama musisz umówić się z tarotem jak to ma wyglądać i jak ma odpowiadać na pytanie Czy...? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
aniasun Posted May 28, 2011 Share Posted May 28, 2011 Ad. 1 tez mi się to zdarza.. czuje, jakby siły ze mnie opadły. Najchętniej zaraz bym zasnęła. I tak jak na razie staram się stawić tylko jeden rozkład ( bo jak dla początkującej to dużo) I do tego dochodzi ból plecy. Jednak najbardziej wyczerpała mnie prośba serdecznej koleżanki, która troszeczkę wcześniej niż zaopatrzyła się w talie kart i zaczęła jej sobie stawiać. Jednak jak stwierdziła, "głupoty" jej wychodzą i nic z tego za bardzo nie wie. Doradziłam jej rozkład ślub ( bo za 3 m-ce wychodzi za mąż ), bo strasznie zaniepokoiło ją, to co kilka miesięcy temu powiedziała jej tarocistka - ze ślubu nie będzie. Mówiła mi,że jak sama stawia, to tez jej nie wychodzi, ale trudno jej ogólnie interpretować karty. Zrobiła sobie ten rozkład i oczywiście stwierdziła,że nic ma zielonego pojęcia i poprosiła mnie o interpretację. Z niechęcią,ale zgodziłam się ( jestem początkująca i na razie wolałabym sobie tylko stawiać i interpretować ). Oczywiście wyszło,ze ślubu nie będzie ( 9 mieczy w pozycji, co przemawia PRZECIWKO ślubowi ), ale próbowałam z całych sił zinterpretować pozostałe karty, jak najlepiej żeby jak najwięcej jej powiedzieć i kosztowało mnie to sporo wysiłku. Na drugi dzień byłam nieprzytomna.. Mimo 8h snu. A po zakończeniu interpretacji myślałam,ze nie dojdę do łazienki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Maya85 Posted March 27, 2013 Share Posted March 27, 2013 Tez czuje sie zmeczona spiaca i obolala.Do tarota dajesz swoja enrgie zaczynajac z tarotem wkladasz czesc duszy w te karty stad to Moja kuzynka swietnie sie z moimi kartami dogaduje ale sa moje i teraz tylko ja z nich korzystam.Namawiam ja na kupno swoich ale do tego musi dojzec Nieraz mialam zwatpienie w swa wiedze moc ale potem przuchodzi cos co pokazuje ze umiem i powinnam to robic Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SacralNirvana Posted June 15, 2013 Share Posted June 15, 2013 Dobrze jest mieć kilka talii... ja czasem jak za długo pracuje z jedną talią, to nie mogę nic z niej odczytać, obrazy są niespójne i w sposób oczywisty nieprawdziwe... Wtedy znak, że trzeba zmienić talie... Mam identycznie. Jak widze, ze karty zaczynaja bredzic, siegam po inna talie, ta zas idzie na urlop, odpoczac sobie. Co do zmeczenia po wrozbach... Roznie bywa. Zalozylam sobie, ze zagladam tylko tyle, ile trzeba. Nie wierce niepotrzebnie, bo to wlasnie pochlania najwiecej energii. I jeszcze co?`Gdy wroze osobom, w ktore zaangazowana jestem emocjonalnie lub uczuciowo... duzo wiecej energii kosztuje mnie, zeby zobaczyc poza emocjami i uczuciami. Ostatnio wrozylam takiej jednej osobie... do ktorej mam slaby dystans. Takze duzo kosztowalo mnie energii, zeby wyjsc poza siebie i po prostu poza soba zobaczyc. Odczulam to dopiero po wrozeniu. Bylam tak wyssana z energii, ze dochodzilam do siebie kilika dni. Normalnie jednak tego nie mam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.