Jump to content

Inny świat


Lizunia
 Share

Recommended Posts

Witam.

 

Czasem zaglądam na to forum prosząc o pomoc w rozwikłaniu znaczenia dziwacznych snów jakie miewam. Jak do tej pory interpretacje były trafione :) Dziękuję za to.

Tym razem także proszę o pomoc w zrozumieniu mojego snu.

Może to jest istotne: od kilkunastu lat samotnie wychowuję syna, jestem nauczycielem pracującym z osobami niepełnosprawnymi.

 

Mój sen : byłam w mieście,którego nie znałam ale to nie było współczesne miasto, były tam jakby włoskie lub greckie uliczki- kamienne, wąskie, dość ciemno było; przy ścianach stali ludzie- gdy podeszłam bliżej poznałam ich; byli w różnym wieku ale przeważnie młodzież i dzieci; rozmawiali ze sobą, śmiali się byli beztroscy i radośni; biegały też młodsze dzieci; wszystkich znałam. Im dalej szłam tym bardziej zdziwiona byłam i zauroczona; nie miastem samym w sobie ale osobami,które mijałam. To byli uczniowie mojej szkoły ale zdrowi, bez niepełnosprawności. Niemówiący mówili, niechodzący chodzili. Mieli piękne twarze nie zmienione chorobą,śmiejące się oczy. zachowywali się jak ich pełnosprawni rówieśnicy, jak typowe nastolatki czy dzieci.

Kiedy tak patrzyłam zaskoczona usłyszałam głos męski ale nie widziałam osoby- tu jest inaczej, tu wszyscy są tacy jacy powinni być;

Sen nawiedził mnie nagle- nie dzieje się nic takiego w pracy, co skupiłoby moje myśli na niepełnosprawności uczniów.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...