Jump to content

prosze o sprawdzenie relacji maddie88


melman28
 Share

Recommended Posts

Witam ja 20.09.85 on 28.09.81 otoz z tym panem cos nas łaczy tylko nie wiem co :).Pierwszy raz zobaczylismy sie na weselu ja bylam z bylym mezczyzna a on wowczas był fotografem odrazu zwrocilismy na siebie uwage lecz nie rozmawialismy tylko spojrzenia były,za jakies pol roku przypadkiem piszemy na czacie i okazuje sie ze to ten wlasnie facet fotograf lecz nie dochodzi do spotkania .Zaj jakies pół roku znow sie spotykamy na czacie znow on i spotykamy sie oficjalnie,nie wiem jak to wyylumaczyc ale jakos tak ciagnie mnie do niego.Zadziwiajace jest to ze rok temu zobaczylismy sie dokladnie chyba 17 kwietnia i w tym roku rowniez 17 kwietnia piszemy :) mprosze powiedziec jakie sa szanse i co to jest miedzy nami ,tak własnymi słowy ,pozdrawiam buziaki

Link to comment
Share on other sites

Witam, melman :)

 

Odpiszę w przyszłym tyg. - nie dam rady w ten weekend... Ale musiałam wstępnie popatrzeć na Wasze piramidki, bo to bardzo ciekawe, co piszesz :) A więc, sprawa pierwsza i najważniejsza, do której wrócę - jesteście w relacji karmicznej i to silnej. Przypuszczam, że na drodze do powstania związku są pewne przeszkody...co wynika z karmy. Ale mieliście się spotkać i kropka :) Rozponaliście się :)

 

Przepraszam, bo chyba teraz jeszcze bardziej podsyciłam Twoją ciekawość ;), ale obiecuję, że w poniedziałek wieczorem, może nawet późnym, ale postaram się odpisać...

 

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu ;)

Maddie

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Maddie88 cierpliwie poczekam :)interesuje sie numerologia ale nie umiem łaczyc literek :),poprosiłam tutaj na forum bardzo sympatyczna Magdalene07 i postawiła mi karty na tego pana i to co powiedziała to wszystko sie zgadza ze to mezczyzna taki flirciarz nie chce stałego zwiazku a ja chce takiej statecznosci a nie z kwiatka na kwiatek,krótko znam michala ale widze ze to chyba troche trudny mezczyzna i stad własnie tak jak mowisz moze to jest przeszkoda ze on nie chce zwiazku (nie chodzi mi odrazu slub) a ja chce.Maddie powiedz mi bo ciagnie mnie do niego strasznie czy jego tez do mnie -bo domyslam sie ze to ta karma ?

 

Dziekuje i również miłego weekendu życze i duzo usmiechu ,jestem bardzo ciekawa co mi napiszesz :) :*

Link to comment
Share on other sites

czesc Maddie :) nie moge doczekac sie kiedy mi odpiszesz bo teraz to jestem jeszcze ciekawsza :),czekam cierpliwie bo wiem ze kazdy ma swoje sprawy i zajęcia ..pozdrawiam i czekam..czekam;)

Link to comment
Share on other sites

Witam :)

 

Przepraszam za poślizg…już odpisuję :)

 

Na początku nawiążę do tego, co wyszło w kartach. Piszesz, że Pan jest lekkoduchem, nie przywiązującym wagi do związków… Ja bym dodała, że do tego indywidualistą ;) W numerologii odnajduje to uzasadnienie w tym, że Pan jest numerologiczną 2/11. Ta 11, jak każda liczba mistrzowska, niesie ze sobą szanse, ale tez i wiele pracy, by móc dzięki temu rozwinąć w pełni potencjał wibracji mistrzowskiej. W przypadku 11 mówi się o pewnych konfliktach wewnętrznych, o niezdecydowaniu, problemach z określeniem samego siebie….czy chcę tego, czy tego nie chcę? Lęki, przysłowiowe robienie z igły widły też są charakterystyczne dla tej wibracji. Więc ja bym bardziej stawiała na to, że Pan boi się zaangażować niż że lubi skakać z kwiatka na kwiatek – tego w swojej piramidzie nie ma nigdzie zaznaczonego. Ale jeśli np. w swoich wibracjach imienia i nazwiska ma dużo 5 – to wtedy: lęk przed zaangażowaniem plus skłonność do płci przeciwnej dałyby obraz osoby bardzo luźno podchodzącej do związków. Jednak biorąc pod uwagę tylko jego datę urodzenia, nie mogę tego jednoznacznie stwierdzić.

 

Poza tym, Pan znajduje się teraz w takim okresie, kiedy to będzie miał wiele okazji wykazywania się własną inicjatywą. To czas sprzyjający realizacji planów. Jego Wyzwania Życiowe, w których ma same 8, mówią, że może mieć problemy z osiągnięciem równowagi wewnętrznej, to dążenie do celu za wszelką cenę, czyli wskazówka, by być uczciwym. 11 dodatkowo mówi, że taka osoba, jeśli nawet osiągnie sukces, to nie potrafi do końca się z niego cieszyć. Czyli Pan ma konfliktowe wnętrze, co także może przekładać się na relacje z innymi.

 

A teraz o Was :) Tak jak pisałam, łączy Was silna karma i sposób, w jaki się poznaliście jest najlepszym tego dowodem :) Uczucie, że ta osoba jest inna, że o chodzi tu o coś więcej… Mieliście się spotkać i ta znajomość ma cel. Wszystko dzieje we właściwym sobie czasie – 17 kwietnia, z pewnych powodów był właśnie takim momentem. Gdybyś jeszcze podała mi dokładnie, w którym roku było Wasze pierwsze spotkanie, to pokombinowałabym dalej :)

 

Pan jest teraz w Twoim życiu, bo ma Ci pomóc w przerobieniu pewnej lekcji :) Twój 1 Punkt Zwrotny to 2/11, Twój Cykl Produktywny to 2, a Droga Życia Pana to 2/11, zaś suma Waszych DZ to 9. To właśnie ta 9 wskazuje na problemy, które trzeba pokonać, by być razem. Czasami zdarza się tak, że jedna ze stron musi się poświęcić, by dany związek utrzymać… Może są jeszcze jakieś przeszkody, o których nie wiesz… Piszę oczywiście czysto hipotetycznie.

 

Zaś 2 mówi tutaj o lekcji partnerstwa, dialogu, kompromisu… Pan najprawdopodobniej pomoże Ci nauczyć się współpracy, życia w społeczeństwie, słuchania i okazywania uczuć, wykonywania poleceń bez całkowitego podporządkowania się, nauczyć się rozumieć własne emocje, a więc także osłabiać ich wpływ, zwł. że, tak przypuszczam, to niezbyt łatwy emocjonalnie dla Ciebie okres.

 

Numerologicznie jesteście różni pod tym względem, że Wasze Drogi Życia to zupełnie dwie różne Energie… Ponieważ Twój 1 PZ to 2/11, który także wpływa na kształtowanie naszej osobowości, cechy 2 również u Ciebie występują, w związku z czym łatwiej będzie Ci uzyskać z Panem porozumienie :) Ale na dłuższa metę to, moim zdaniem, za mało. To, że jest chemia – to karma. Przeważnie dajemy się złapać w jej pułapkę. Nie twierdzę, że masz sobie dać spokój – zawsze warto próbować i ostatnie zdanie mamy my :) Tylko proszę miej na uwadze, że jesteście związkiem karmicznym, ponieważ to zawsze wiele wyjaśnia.

 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

Maddie

Edited by maddie88
Link to comment
Share on other sites

Czesc Madziu nawet nie wiesz z ajkim zaciekawieniem czytam to co napisalas to jest az wrecz doskonale:) 100% prawdy inaczej teraz patrze na wiele spraw.Wydaje mi sie ze masz racje jesli chodzi o Michala moze rzeczywiscie on nie chce z kawiatka na kwiatek a boi sie zaangazowac bo to wrazliwy facet i romantyk -jeszcze takiego nie spotkałam,masz racje rowniez twierdze ze spotkalismy sie po cos jak kazde inne spotkanie nie jest przypadkowe i nic nie dzieje sie bez powodu -czyb to sie nam podoba czy tez nie.Tak spotkalismy sie 17 kwietnia 2010 tak jak pisalam wyzej a dokladnie w kosciele ja stalam z moim partnerem a on zdjecia robil i nagle niesmialo podnioslam twarz i on na mnie patrzyl ,patrzy mi prosto w oczy ja rownie nie moglam oderwac od niego oczu (pomyslalm se jaki jest przystojny) i wrocilam na ziemi jak moj partner na nas pojrzal i kapnelam sie ze nie powinnam tak sie wpatrywac..byly inne kobiety kolo mnie za mna a on patrzyl na mnie -mi w oczy hmm dziwne

Link to comment
Share on other sites

potem piszemy za rok dokladnie w ten sam dzien 17.04. 2011 i postanawiamy sie spotkac ,spotykamy oficjalnie 20.04.2011Madziu wszystko to co piszesz to swieta racja choc oficjalnie znamy sie krotko to jednak to trudny zwiazek,na razie przeszkod nie mamy co znaczy ze nie istnieja ,posmucilam sie tymi postawionymi kartami nam ze krotka przyjazn ..no ale jesli tak sie stanie to i za to trzeba dziekowac ze spotka nas choc nie latwa znajoosc ale taka ktora sie zapamieta,kurcze naprawde inna ,nie zaplanowana,nie chciana a jednak i ma nas czegos nauczyc tak jak mowisz.Ja nie mam szczescia w partnerach jak do tej pory ,a czemu mowisz Madziu ze jest to niełatwy emocjonalnie okres dla mnie?co sie takiego wydarzy?

Bardzo dziwne jest to ze my mamy takie same marzenia o ktorych mi mowi a ja sie nie przyznaje,tyle nas łaczy ale tyle tez nas dzieli:(

Link to comment
Share on other sites

Madziu czy on tez czuje takie przyciaganie do mnie jak ja do niego?tez to samo czuje mysli jak ja ?..bo do konca nie wiem jak to jest z ta karma.Tak trudny zwiazek klocimy sie jednak ostatecznie potrafimy sie pogodzic spotkac,ojej ale silny jest pociag seksualny :) myslalam ze tylko u mnie ale u niego tez:) Wiesz kiedys rok temu wrozyla mi wrozka i powiedziala ze poznam mojego meza po oczach i usmiechu-ze to wywrze na mnie niesamowite wrazenie :) i oczywiscie inne rzeczy ktorymi tu nie bede zanudzac,no te kart ktore mi postawiala tez Madzia tu na forum nie sa az takie cieple ..coz zycie.

 

Bardzo pomoglas mi Madzui naprawde jestem ci tak wdzieczna ...zycze Ci wszystkiego co tylko najlepsze widac ze dobra kobietka z Ciebie,bedziesz miala w zyciu dobrze i bedziesz szczesliwa -trzymam kciuki i tak bedzie ..bo ja podobno wszystko wykracze jak to sie mowi ,buziaki :*

Link to comment
Share on other sites

Witam :)

 

Dziękuję Ci, melman, za miłe słowa :) i bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :) :*

 

Przy spotkaniach karmicznych właśnie tak jest :) Dziwnie, ale jednocześnie…siła przyciągania jest prawie, że nie do odparcia ;) Wasze dusze się rozpoznały, to musi piękne :)

 

Co do daty, to udało mi się ustalić, że tak… Po pierwsze, 17 uchodzi w numerologii za liczbę szczęśliwą, ochronną, a więc może być to taki znak od Wszechświata, że wszystko jest na dobrej drodze, że mieliście się spotkać i pomogła Wam w tym „siła wyższa”, opatrzność, czy jakkolwiek by to nazwać :)

Co do okresów, w których się wtedy znajdowaliście, to:

W 2010 r.: Ty i Pan znajdowaliście się pod wpływem wibracji sprzyjających spotkaniom, zawierania nowych przyjaźni itp. Poza tym, suma cyfr daty to 6 – również sprzyjająca takim sytuacjom :)

W 2011 r.: Tutaj w korzystnym okresie znajdował się bardziej Pan, ale w tym przypadku było już to mniej istotne. Czuwała nad Wami 17 :)

 

Co do karmy :), to jeżeli suma dróg życia dwóch osób jest np. wibracją 9, to już wiemy, że to związek, który jest lekcją dla obojga partnerów, że jest to związek, w którym partnerzy jakby trwając będą musieli wykazać się w pewnym sensie dużą dojrzałością emocjonalną, dużą odpowiedzialnością, ktoś będzie musiał ponieść koszt tego związku po to, żeby on się nie rozpadł.

Osoby powiązane tym rodzajem energii, poszerzają swoje horyzonty myślenia, uwalniają od ograniczeń i uzależnień. Jeśli tego nie zrobią, to mogą się wzajemnie zniszczyć, ograniczać.

 

Pytasz też o okres, który nazwałam niezbyt łatwym pod względem emocjonalnym. Twój 1 PZ to 2/11, a Twój Cykl Formujący, w którym obecnie jesteś (do 2014 r.) to 9, a więc emocjonalny dla Ciebie czas, może było wcześniej nawet troszke płaczliwie, biorąc pod uwage 11 powiedziałabym, że może nawet i nerwowy. Możliwe są też rozczarowania uczuciowe… Jesteś 7/16 z Drogi Życia. 16 to piękna karma, ale trudna - karma związków.

Karma ta niesie za soba lekcję zrozumienia istoty rzeczy związku, istoty rzeczy uczuć, istoty miłości. Będziesz najparwdopodobniej napotykać takie sytaucje, które będą tworzyć możliwości rozwijania czegoś, co można nazwać delikatną, subtelną więzią, jaka tylko i wyłącznie potrafi zagłuszyć glos wszechogarniającego ego: a więc mogą to być problemy z pracą, czeste wyjazdy, brak czasu, nadgodziny itp., które przekładają się bezposrednio na związek... Bardzo często nastepuje tutaj kolizja miedzy rodzina a kariera, partnerzy sa oddaleni odlegloscia, itp.

 

16 niesie ze sobą informację, ze nalezy zwrocic szcegolna uwage na zwiazki, aby związki tworzyć w oparciu o głębię miłości i nadanie szczególnych praw miłości w naszym życiu. Powinno się ustalic priorytety, nie w oparciu o sowje cele, swoje dazenia, ale o milosc do drugiej osoby. Jest to trudna lekcja miłości. Jeśli Ty i Twój partner napotkacie na problem, to pamietajcie, ze nerwy tutaj nie pomoga, trzeba zaakceptowac dany stan rzeczy. Obwinianie, wymaganie od partnera czegos, stawianie warunkow - nic nie da. Trzeba z czegos zrezygnowac, dac upostw swojemu ego, na rzecz milosci. Naparwde nie nalezy podejmowac pochopnych decyzji.

 

Co do wróżb… Hm… Prawda jest taka, że Tarot, astrologia czy numerologia są bardzo pomocnymi narzędziami, ale nie tyle dywinacyjnymi, co doradczymi – tak bym to nazwała. Każdy bez wyjątku decyduje o swoim życiu – ZAWSZWE. Ludzie błędnie przyjmują, że skoro wróżka powiedziała „a”, to stanie się dokładnie „a” i koniec. Nie ma bardziej błędnego spostrzegania. Wszelkie nauki ezoteryczne pokazują nam ramy naszego życia, cel, który postanowiliśmy zrealizować w celi dalszego rozwoju – a przecież możliwości jego osiągnięcia jest wiele :) Numerologia np. pokazuje: masz takie talenty, takie predyspozycje, nad tym musisz popracować…dobre dla Ciebie zawody w związku z tym byłyby…, odnalazłabys się w… (a co z tym kto zrobi, to już sprawa indywidualna)Nakreśla tło naszego dzieciństwa i nastepnych okresów w naszym zyciu, ale nigdy nie będzie wyrocznią. Nikt poza nami nie decyduje o naszym zyciu. Tarot z kolei pokazuje, jak będzie rozwijała się sytuacja, jeśli nasze nastawienie, stan energii na dany moment się nie zmieni, to będzie ewoluowała tak i tak, i to przyniesie taki i taki efekt – a jeśli nam to nie odpowiada, Tarot jednoczesnie pokazuje, w czym jest problem. Chodzi o rozwój, o wybieranie najlepszych dla nas rozwiązań – te nauki mają nam pomóc, ale nigdy, przenigdy za nas decydować. W każdej chwili możemy zmieniać swoją przyszłość. To bardzo ważne, by o tym pamiętać.

 

Skoro wróżka mówila o niezbyt „miłych” dla Ciebie rzeczach, to raz, z całym szacunkiem, ale nie do końca dochowała zasad etyki Tarocisty… Wróżka to taki psycholog duchowy, lekarz duszy – przede wszystkim nie szkodzić i uświadamiać… Po co informowac o negatywnych wydarzeniach, skoro w mocy pytającego leży możlwosc zmiany biegu wydarzen – wróżbita powinien nakierowac go na właściwy tor działań.

 

Relacje karmiczne to troche inne kwestia. Wy już ustaliliście, że przejdziecie przez pewną lekcję wspólnie. Tutaj nie ma zbyt duzego pola do decyzji. Jeśli macie być razem, będziecie. Ale najprawdopodobniej dojdziecie do wniosku, że najlepsza opcją będzie dla Was, dla Waszych dusz, rozstanie – znajomość spełniła zadanie i teraz musicie isc dalej, swoimi drogami, by dalej moc się rozwijac – razem byscie nie osiągnęli tak wiele. W rzeczywistości to może nawet być to nawet najboleśniejsze rozstanie (pisze teraz teoretycznie), ale z biegiem czasu okazuje się, ze była to dobra decyzja – z perspektywy czasu to, co nam się przydarza, nabiera sensu… Dlatego nie należy bronić się przed zakończeniem związku karmicznego… Tak miało być, tak jest lepiej dla obojga, a prawdziwa miłość – to kolejne doświadczenie, które we właściwym momencie stanie na waszej drodze. Wszystko w swoim czasie, jak to mówią :)

 

I tak, Michał tez czuje tę „chemię” :D To karma, pociąg seksualny jest tutaj…no zawsze :) Rozstania i powroty też…to jakby niewidzialna nić łącząca partnerów, z której nie da się uwolnić…ba, z której nie chce się uwolnić ;)

 

Jakby co, pisz :) Tylko odpiszę znów z małym poślizgiem ;)

 

Pozdrawiam,

Maddie

Edited by maddie88
Link to comment
Share on other sites

Maddie pieknie ,a ja moge prosic o obiektywna interpretacje dla mnie?

 

Dziękuje :) Proszę bardzo, tylko odpowiem...może w niedzielę, ale do wtorku wieczór juz na pewno :) Czy mogłabyś tylko założyć osobny wątek?

 

Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Cześć Madziu bardzo dziekuje Ci za poswiecony mi czas :*,to mardzo madre co piszesz i prawdziwe.Ja osobiscie na to chwile moge powiedziec tylko tyle,ze jest to trudny zwiazek jak piszesz ten 9.Tak ciagnie mnie do niego..i to bardzo,oboje mamy charaktrerki i chyba mozemy se dac niezle popalic ale to przyciaganie jednak silniejsze tak jak piszesz :)

 

Madziu piszesz to w taki fajny sposob ..wydaje mi sie ze sama doswiadczylas zwiazku karmicznego i stad to zrozumienie wiedza.Wiem ze kazda relacja nie tylko mez-kobieta moze byc karmiczna ale tez matka_syn itp..to trudne zwiazki ale z perspektywy czasu ładne,tylko wez to kobieto i przezyj no nie :) buziaki serdeczne i napewno w razie watpliwosci poradze sie doswiadczonej przemilej Maddie :*

Link to comment
Share on other sites

Cześć melman :)

 

Tak, sama doświadczyłam...ale dzięki temu wiele zrozumiałam :) Wszystko, co nam się przytrafia, a w szczególności te przykre sytaucje, są bardzo cenne, musimy jednak byc wystarczająco dojrzali (emocjonalnie, duchowo), by zobaczyć w nich szansę, ważną lekcje dla nas.

W naszym życiu mamy wiele związków karmicznych i nie wszystkie one wychodza w numerologii - numerologia nigdy nie daje 100% pewności, że jesli w cyferkach nie ma karmy, to ona nie isntieje ;) Ale karmę się czuje :) Tak jak piszesz, z perspektywy czasu jesteśmy wdzięczni za takie związki :)

 

Dużo dobrego :)

 

Pozdrawiam,

Maddie

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...